Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: Nietypowy beniaminek z Krakowa chce napisać nową historię

LSK: Nietypowy beniaminek z Krakowa chce napisać nową historię

Nowy zespół na siatkarskiej mapie powstał w Krakowie. W połączeniu Trefla Sopot z krakowską Proximą powstał Trefl Proxima Kraków, który pod wodzą Alessandro Chiappiniego będzie walczył w Lidze Siatkówki Kobiet. Jak nietypowy beniaminek spisze się na parkietach najwyższej klasy rozgrywkowej? Z utrzymaniem w lidze problemów mieć nie powinien.

W poprzednim sezonie zespół z Krakowa, jeszcze jako Proxima, walczył w I lidze kobiet. Krakowianki w walce o złoty medal na zapleczu ekstraklasy musiały uznać wyższość Wisły Warszawa. Pomimo tego to właśnie ekipa ze stolicy Małopolski zagra w elicie. Wszystko za sprawą połączenia z Treflem Sopot, któremu nie udało się uzbierać środków na funkcjonowanie klubu w Trójmieście. – Zarząd, a przede wszystkim właściciele wykonali ciężką pracę. Potocznie można powiedzieć, że chodzili od firmy do firmy, pukali, szukali rozwiązań. Niestety nie udało się zebrać takich środków, które byłyby w stanie przywrócić poprzednie możliwości finansowe. Trefl SA nie jest w stanie przez kolejny rok wydawać tak dużych środków, aby Atom Trefl Sopot mógł wystartować w następnym sezonie Orlen Ligi. To była główna przyczyna, przez którą została podjęta bardzo trudna dla nas wszystkich decyzja o przeprowadzce do Krakowa – mówił Marek Wierzbicki, prezes Atomu Trefla Sopot. – Perspektywa połączenia potencjału naszych klubów siatkarskich kontynuuje bogatą dotychczasową historię i otwiera szerokie możliwości w stolicy Małopolski. Wspólna idea sportowa, poparta wiarygodnością sponsorów tytularnych, skutkuje początkiem długofalowej strategii, nacechowanej jakością. Jest to dla nas wielki powód do radości, że wspólnie z wyjątkowymi kibicami drużyny z Sopotu będziemy mogli cieszyć się dalszymi sukcesami sportowymi drużyny w Krakowie – zapowiedział natomiast Łukasz Kadela, prezes Proximy Kraków.



Aż trzy siatkarki, które wcześniej występowały w Sopocie, zdecydowały się na przeprowadzkę do Krakowa. Środkowa Justyna Łukasik, a także jej młodsza siostra, atakująca Martyna Łukasik będą bronić barw krakowskiej ekipy, a ich śladem poszła również 20-letnia libero Atomu – Klaudia Kulig. To właśnie ona wraz z Kingą Wysokińską będzie odpowiadać za defensywę ekipy z Krakowa. Wysokińska to jedna z kilku zawodniczek, które reprezentowały barwy Proximy na zapleczu ekstraklasy. Oprócz libero w grodzie Kraka zostają również przyjmujące: Paulina Słonecka i Agnieszka Woźniak, rozgrywająca Aleksandra Budzoń oraz środkowa Jowita Jaroszewicz.

Władze klubu sięgnęły także po posiłki z I ligi i o miejsce w podstawowym składzie na pozycji atakującej z Martyną Łukasik rywalizować będzie Kinga Hatala, która wcześniej reprezentowała barwy Wisły Warszawa, a środkowa Aleksandra Szymańska do Krakowa przenosi się z Nike Węgrów. Na pozycji środkowej w Treflu Proximie walczyć będzie wspomniana już Justyna Łukasik i Jowita Jaroszewicz, a skład na tej pozycji uzupełni jedna z dwóch zagranicznych siatkarek w kadrze, Amerykanka Sarah Clement. Drugą zagraniczną zawodniczką będzie reprezentantka Węgier, Zsuzsanna Tálas, która wraz z Aleksandrą Budzoń będzie dbać o rozegranie w szeregach krakowianek. Klub z Krakowa na pozycji przyjmującej postanowił wzmocnić się posiłkami z Ligi Siatkówki Kobiet i zakontraktował 26-letnią Darię Paszek oraz o trzy lata starszą Ewelinę Brzezińską. – To mój pierwszy sezon, w którym przychodząc na pierwszy trening, nie znałam praktycznie żadnej dziewczyny. Poza krótkim epizodem z Darią Paszek w kadrze narodowej. Dlatego dla mnie to też jest nowe doświadczenie. Jednak obserwując treningi, widzę, że każda z dziewczyn wie, po co tutaj jest. Nasz zespół to mieszanka młodości z doświadczeniem, a ze swojego doświadczenia wiem, że takie koncepcje zespołów lubią „wypalać” – przyznała Brzezińska, która została nową kapitan Trefla Proximy Kraków.

Nowy zespół przygotowania do swojego pierwszego zespołu w najwyższej klasie rozgrywkowej rozpoczął na początku sierpnia, a do sztabu szkoleniowego dołączyła między innymi wybitna była reprezentantka Polski, Joanna Mirek. Dwunastokrotna mistrzyni Polski będzie zarówno menadżerem drużyny, jak i asystentką pierwszego trenera, Alessandro Chiappiniego. Sztab szkoleniowy w okresie przygotowawczym nie próżnował i zapewnił zespołowi kilka sparingów. Krakowianki dwukrotnie zmierzyły się z Muszynianką Muszyna, najpierw remisując z ekipą Bogdana Serwińskiego, a następnie w Jaśle musiały uznać wyższość rywalek z Muszyny, a kilka dni później przegrały również z MKS-em Dąbrowa Górnicza. W ostatni weekend przed startem ligi drużyna z Krakowa wzięła udział w turnieju Amica Cup, gdzie miała okazję zmierzyć się z ŁKS-em Łódź, wygrywając ten pojedynek w tie-breaku. Krakowianki uległy 1:3 Dresdner SC, a w ostatnim dniu zmagań w takim samym stosunku przegrały z Impelem Wrocław, kończąc zmagania na ostatnim miejscu.

Na co będzie stać nowy krakowski zespół w tym sezonie? Chociaż przedsezonowe mecze niekoniecznie poszły po myśli Trefla Proximy, to wydaje się, że kilka zespołów z pewnością jest w zasięgu beniaminka, który marzy o tym, aby napisać nową historię siatkówki w Krakowie. Podopieczne Alessandro Chiappiniego nie powinny mieć wielkich problemów z utrzymaniem się w lidze, jednak wszystko zweryfikuje dopiero boisko. Pierwszym rywalem krakowianek będzie ŁKS Łódź, a już w drugiej kolejce beniaminek podejmie mistrzynie Polski.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved