Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: Porażka MKS-u na pożegnanie z ligą

LSK: Porażka MKS-u na pożegnanie z ligą

fot. Bogusław Krośkiewicz

Zawodniczki MKS-u Dąbrowa Górnicza dobrze rozpoczęły starcie z Treflem Proximą Kraków, jednak w dwóch kolejnych partiach zostały wręcz wbite w parkiet przez rywalki. Miejscowe nie zraziły się niepowodzeniem i robiły wszystko, by swój ostatni mecz w Lidze Siatkówki Kobiet zakończyć zwycięstwem. Ostatecznie krakowianki wyszarpały triumf i rundę zasadniczą zakończą na szóstym miejscu.

Swój ostatni mecz w Lidze Siatkówki Kobiet dąbrowianki rozpoczęły od prowadzenia 8:2. Dobrze w polu zagrywki spisała się Aljona Martiniuc, a w ekipie gości szwankowało przyjęcie. Zespół z Krakowa zniwelował straty do dwóch punktów po błędach własnych dąbrowianek (8:6). Przerwa na żądanie wzięta przez trenera Andrzeja Stelmacha okazała się być dobrym posunięciem, po atakach Aleksandry Lipskiej oraz Patrycji Polak MKS odskoczył swoim rywalkom na cztery punkty (10:6). Ostatnia drużyna tabeli grała bez żadnych skrupułów z wyżej notowanym zespołem z Krakowa, odrzucone od siatki krakowianki miały problemy ze skończeniem ataków i były w odwrocie. Po ataku Aljony Martiniuc było 16:11, ekipa Proximy zerwała się do ataków i na efekty nie trzeba było długo czekać. Ciężar gry wzięła na siebie Justyna Łukasik oraz jej siostra Martyna, punktowała Ewelina Brzezińska i dzięki nim Proxima doprowadziła do remisu 21:21. Końcówka tego seta była bardzo emocjonująca i obfitowała w długie wymiany. Ostatecznie po punktowym loku na Rebece Pavan MKS wygrał 27:25 i prowadził w meczu 1:0.



W drugim secie meczu podrażnione porażką krakowianki od samego początku dyktowały warunki gry i prowadziły 6:2. W miejscowej drużynie było słabe przyjęcie, co przełożyło się na skuteczność w ataku. Przyjezdne punktowały w bloku, były lepsze w niemal każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła i z niemal każdą akcją ich przewaga rosła. Po asie serwisowym Eweliny Brzezińskiej było 13:4 dla przyjezdnych. Dąbrowianki popełniły wiele błędów własnych i były tłem dla dobrze dysponowanego zespołu Proximy. Ton wydarzeniom na boisku nadawały podopieczne trenera Chiappiniego, w roli głównej po raz kolejny wystąpiła Justyna Łukasik i po serii jej zagrywek było 20:6 dla krakowianek. Proxima wysoko wygrała tego seta i wyrównała stan rywalizacji na 1:1.

Kolejny set tego meczu nadal w natarciu były siatkarki z Krakowa, nie popełniły one zbyt wiele błędów własnych, czego nie można powiedzieć o dąbrowiankach, które już na samym początku seta przegrywały 2:8. Pojedynczymi akcjami próbowała przeciwstawić Aleksandra Lipska, ale na niewiele się to zdało (4:9). W dalszym ciągu ton wydarzeniom na boisku nadawała Proxima. W drużynie z Krakowa punktowała Justyna Łukasik, dobrze spisały się Ewelina Brzezińska oraz Daria Paszek i dzięki nim zespół gości prowadził 20:13. Dąbrowianki nie były w stanie nawiązać wyrównanej gry ze swoimi przeciwniczkami i po ataku Justyny Łukasik przegrały tę część meczu 17:25.

Miejscowe w ostatnim secie tego meczu dzielnie walczyły i przez dłuższy czas grały punkt za punkt z krakowską drużyną. Po tym jak asem serwisowym popisała się Ewelina Tobiasz, było 13:11 dla MKS-u. Odpowiedź Proximy była natychmiastowa, skutecznym blokiem popisała się Martyna Łukasik, dąbrowianki popełniły błąd w ataku i ponownie był remis (14:14). Wynik oscylował wokół remisu i żadnej z drużyn nie udało się uzyskać wyraźnej przewagi. Wiele ożywienia w poczynania MKS-u wniosła wspomniana wcześniej Ewelina Tobiasz, zawodniczka ta skutecznie gubiła blok swoich rywalek, popisała się trudnymi zagrywkami i tym razem to MKS prowadził 23:21. Przyjezdne nie zdołały doprowadzić do wyrównania i po tym jak siatkarską czapę zaliczyła Ewelina Brzezińska, siatkarki z Zagłębia wygrały 25:22.

Decydującą partię spotkania lepiej rozpoczęły krakowianki. Postawiły one szczelny blok, przez który nie mogły przebić się gospodynie i na samym początku prowadziły 5:2. Punktową serię Proximy przerwała Patrycja Polak (3:7), ale na niewiele się to zdało. Po ataku ze środka Sary Clement było 10:3, set miał jednostronny przebieg i zakończył się zdecydowaną wygraną krakowianek.

MVP: Adrianna Budzoń

MKS Dąbrowa Górnicza – Trefl Proxima Kraków 2:3
(27:25, 10:25, 17:25, 25;22, 7:15)

Składy zespołów:
MKS: Martiniuc (16), Lipska (17), Purchartova (5), Polak (13), Parlińska (5), Grbac, Drabek (libero) oraz Baidiuk, Dreczka (2), Tobiasz (2) i Ciesiulewicz
Proxima: Talas, Clement (5), Paszek (10), Łukasik J. (15), Brzezińska (12), Pavan (5), Kulig (libero) oraz Budzoń (5) i Łukasik M. (24)

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Siatkówki Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-04-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved