Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: Budowlani Łódź zgubili punkt w meczu z czerwoną latarnią ligi

LSK: Budowlani Łódź zgubili punkt w meczu z czerwoną latarnią ligi

fot. Katarzyna Antczak

Nieliczni kibice zgromadzeni w sobotę w Atlas Arenie przecierali oczy ze zdumienia, gdy wicemistrz Polski i zdobywca Pucharu Polski przegrywał 0:2 z ostatnim w tabeli MKS-em Dąbrowa Górnicza. Podopieczne trenera Błażeja Krzyształowicza wróciły do gry w końcówce trzeciego seta i odwróciły losy spotkania. Budowlani wygrali 3:2, a dąbrowianki wyjechały z Łodzi z jednym punktem, który jednak niewiele im już pomoże w kwestii utrzymania.

Przed meczem 23. kolejki LSK zdecydowanymi faworytkami były zwyciężczynie Pucharu Polski. Łodzianki przystąpiły do starcia z ostatnią ekipą polskiej ekstraklasy w nieco niecodziennym składzie, bo na pozycji libero wystąpiła Adrianna Muszyńska. Znakomicie wykorzystały to dąbrowianki, które po bardzo dobrych zagrywkach Patrycji Polak i świetnych akcjach na prawym, w wykonaniu Aleksandry Lipskiej prowadziły 10:7. Punkt na wagę oczka kontaktowego zdobyła jednak Kaja Grobelna (11:12). Łodzianki nie grały swojej siatkówki i w wyniku własnych niedokładności o czas poprosił trener Błażej Krzyształowicz (11:14). Bezkompromisowo atakowała Aljona Martiniuc i łódzki szkoleniowiec liczył na to, że sytuację odmieni wejście Eweliny Polak. Budowlane ponownie zaczęły liczyć się w tym meczu po bloku Grobelnej i Kąkolewskiej (20:21). Wtedy jednak swojej umiejętności ofensywne po raz kolejny pokazała Lipska i atakując z drugiej linii, zdobyła 23 punkt. Łodziankom udało się doprowadzić do walki na przewagi, ale wtedy potrójny blok po raz kolejny domknęła młoda zawodniczka, grająca na co dzień na pozycji atakującej i sensacyjnie to dąbrowianki wygrały pierwszego seta (24:26).



Punkt otwarcia drugiej partii zdobyła Julia Twardowska, ale przyjezdne niewiele sobie z tego robiły, błyskawicznie atakiem z obiegnięcia odpowiedziała Barbora Purchartova i to siatkarki MKS-u budowały przewagę (2:5). Poderwać do boju swoje koleżanki starała się Julia Twardowska, zdobywając szóste oczko (6:9), ale wciąż przewagę utrzymywały dąbrowianki. Pojedynczym blokiem w drugiej części seta popisała się czeska środkowa i przyjezdne niepodzielnie dominowały na parkiecie. Piłkę setową zapewniła gościom Mołdawianka, a autowa zagrywka Eweliny Polak przesądziła o utracie punktu przez dąbrowianki (18:25).

Po 10-minutowej przerwie na pozycji libero w drużynie wicemistrzyń Polski doszło do kolejnej zmiany, a w tej roli zobaczyliśmy Martynę Grajber. Także i w tej partii Kaja Grobelna atakowała jakby na 50% swojej mocy i dąbrowianki szybko przejęły inicjatywę (3:4). Nie wstrzymywały ręki ani Lipska, ani Patrycja Polak, ale w pewnym momencie zaowocowało to efektowną „czapą” na lewym skrzydle (6:6). Wtedy zimną krew zachowała jednak Martiniuc, kiwając piłkę w drugim kontakcie, a niezrażona jednym niepowodzeniem Lipska podwyższyła na 8:6. Dąbrowianki grały fenomenalnie, gryzły parkiet i Budowlanym bardzo trudno było dobić się do pomarańczowego. As serwisowy Martiniuc jeszcze pogorszył sytuację, wciąż walczących o utrzymanie się w czwórce łodzianek. Zdobywczynie Pucharu Polski wyrównały blokując skrzydłową rywalek i było 16:16. Łodzianki rezerwy w bloku wyzwoliły dopiero w samej końcówce, na zagrywkę weszła Julia Piotrowska, w jednym ustawieniu gospodynie odzyskały nieco animuszu i pewności siebie (22:17). Błąd techniczny dąbrowianek spowodował, że łodzianki miały w górze tak potrzebnego im setbola, a tego na punkt zamieniła Julia Piotrowska (25:17).

Gra dąbrowianek posypała się na początku czwartej odsłony, kiedy to zaczęły one atakować po autach (1:3). Błędów nie ustrzegły się jednak gospodynie, przede wszystkim fatalnie przyjmując piłkę i gdy w siatkę zaatakowała Kaja Grobelna, mieliśmy remis (5:5). Gdy wydawało się, że łodzianki mają wszystko pod kontrolą, dwukrotnie w kontrze skuteczna była Aleksandra Lipska i skazywane na pożarcie dąbrowianki pozostawały w grze (12:10). Przy stanie 18:14 o czas poprosił trener Andrzej Stelmach, ale jego podopieczne w tej odsłonie psuły dużo więcej zagrywek, nie znajdowały też recepty na ominięcie imponującego bloku wicemistrzyń Polski. Tie-breaka w Atlas Arenie przypieczętowała Julia Twardowska swoją punktową zagrywką (25:17).

Wydawało się, że będące na fali gospodynie zdołają dość bezpiecznie zostawić dwa punkty w Łodzi, ale dąbrowianki nie zamierzały im tego ułatwiać i po ataku Aljony Martiniuc mieliśmy remis 3:3. Po zmianie stron łodzianki wypracowały sobie niewielką zaliczkę (11:8), a w kolejnej akcji blokiem rywalki zatrzymała Kaja Grobelna. Po asie serwisowym Kąkolewskiej było 14:10, a blok Gabrieli Polańskiej zapewnił Budowlanym dwa punkty do ligowej tabeli.

MVP: Pavla Vincourova

Grot Budowlani Łódź – MKS Dąbrowa Górnicza 3:2
(24:26, 18:25, 25:17, 25:17, 15:11)

Składy zespołów:
Budowlani: Polańska (6), Kąkolewska (15), Twardowska (13), Grobelna (18), Vincourova (9), Grajber (4 i libero), Muszyńska (libero) oraz Cutura (8), Piotrowska (1) i Polak
MKS: Martiniuc (23), Lipska (16), Purchartova (10), Polak (15), Perlińska (4), Grbac (1), Drabek (libero) oraz Colik i Tobiasz

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Siatkówki Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved