Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: BKS niespodziewanie poległ we Wrocławiu, cenne punkty Impelu

LSK: BKS niespodziewanie poległ we Wrocławiu, cenne punkty Impelu

fot. Łukasz Krzywański

Tego chyba nikt się nie spodziewał. Walczący o utrzymanie Impel Wrocław w trzech szybkich setach rozprawił się z faworyzowanym BKS-em Bielsko-Biała, który przed sezonem aspirował do miejsc medalowych. Postawa BKS-u w tym sezonie znów rozczarowała, a wrocławianki cieszyć się mogą z trzech bezcennych punktów, które mogą okazać się niezwykle ważne na koniec rundy zasadniczej.

Impel rozpoczął to spotkanie z Weroniką Wołodko w pierwszym składzie. Młoda rozgrywająca zastąpiła Valerie Nichol i od razu zdobyła pierwszy punkt meczu. Z początku oba zespoły grały nerwowo, popełniając sporo błędów. Pierwsze otrząsnęły się bielszczanki, które po skutecznym bloku Giny Mancuso wyszły na prowadzenie 10:7. Gospodynie szybko jednak odrobiły straty i wykorzystując brak skuteczności Katarzyny Koniecznej, wyszły na prowadzenie 16:13. Dobrze na siatce radziły sobie Tamara Gałucha i Natalia Murek, w przeciwieństwie do Aleksandry Jagieło, którą zmieniła Emilia Mucha. Od stanu 20:18 trzy kolejne punkty zdobyły siatkarki Impelu, a seta wynikiem 25:20 zakończyła seria zepsutych zagrywek, raz z jednej, raz z drugiej strony.



Gdy w drugim secie po dwóch błędach Emilii Muchy Impel wyszedł ze stanu 2:4 na prowadzenie, o czas natychmiast poprosił trener Tore Aleksandersen. Coraz lepiej na środku siatki spisywała się Anna Łozowska, dobrze radziły sobie Tamara Gałucha i Natalia Murek i wrocławianki prowadziły 10:6. Z drugiej strony siatki próbowały szarpać Katarzyna Konieczna i Dominika Sobolska, ale przewaga Impelu rosła (18:12). Gdy po asie serwisowym Gałuchy było już 20:12, kibice przecierali oczy ze zdumienia dobrą grą swoich zawodniczek. Impel nie zwalniał i rozbił w tym secie wyżej notowany zespół BKS-u do 15. Prowadzenie 2:0 gospodyń było już sporym zaskoczeniem, ale bielszczanki liczyły, że po dziesięciominutowej przerwie odmienią losy meczu.

I faktycznie, rozpoczęły trzeciego seta bardzo dobrze, po bloku i ataku Dominiki Sobolskiej BKS prowadził już 3:0, by po chwili… przegrywać 4:6. Mecz się wyrównał, ale wciąż było sporo błędów po obu stronach siatki. Od stanu 11:11 przewagę znów zyskały wrocławianki, ale tylko na chwilę, bowiem BKS szybko doprowadził do remisu po 16 i… stanął. Trzy błędy w ataku oraz dobra akcja Impelu spowodowały, że gospodynie wyszły na prowadzenie 20:16 – bielszczanki zdobyły jeszcze punkt po autowym ataku Igi Chojnackiej, ale w siatkówkę już nie chciały grać. W końcówce punkty zdobywały tylko gospodynie, Natalia Murek popisała się dwoma asami serwisowymi i Impel pewnie wygrał tego seta do 17. Całe spotkanie podopieczne trenera Marka Solarewicza wygrały 3:0, zapisując na swoim koncie trzy niezwykle cenne punkty.

MVP: Anna Łozowska

Impel Wrocław – BKS Profi Credit Bielsko-Biała 3:0
(25:20, 25:15, 25:17)

Składy zespołów:
Impel: Wołodko (2), Murek (14), Gałucha (10), Łozowska (9), Gierak (5), Chojnacka (4), Stenzel (libero) oraz Nichol
BKS: Jagieło (1), Konieczna (9), Pleśnierowicz (3), Grant (2), Mancuso (8), Sobolska (8), Lemańczyk (libero) oraz Nowicka, Różański Świrad, Mucha (4) i Wilczek (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Siatkówki Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved