Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. H2: Ósma wygrana Słoweńców, Finowie zagrają z Egiptem

LŚ, gr. H2: Ósma wygrana Słoweńców, Finowie zagrają z Egiptem

fot. FIVB

Reprezentacja Słowenii zakończyła fazę grupową II dywizji Ligi Światowej na czele tabeli. Słoweńcy odnieśli ósme zwycięstwo, pokonując 3:1 reprezentację Portugalii i w roli faworyta polecą na Final Four do Australii. W ostatnim meczu grupy H2 w Kairze gospodarze zagrają z reprezentacją Finlandii.

Słoweńcy mecz z Portugalią rozpoczęli od mocnego uderzenia i po serii dobrych zagrywek prowadzili 8:4. Ich przewaga była dosyć wyraźna, Portugalczycy mylili się w ataku i tracili do swoich rywali dystans punktowy. Kök wziął na siebie ciężar gry, blokował swoich rywali i dzięki niemu na tablicy wyników widniał rezultat 18:12 dla Słowenii. Do końca seta trwała przewaga i dominacja ekipy Słowenii, która wysoko wygrała pierwszą partię spotkania i prowadziła w meczu 1:0. Nieco więcej walki było w drugim secie, obie drużyny przez dłuższy czas grały punkt za punkt do stanu 11:11. Potem zarysowała się przewaga Słoweńców, po raz kolejny skutecznie zagrali w bloku, odrzucili swoich rywali od siatki i po atakach Šketa prowadzili 13:11. Portugalczycy nie dawali za wygraną doprowadzili do remis 18:18 i wydawało się, że pójdą za ciosem. Tak się jednak nie stało, po raz kolejny Šket wziął ciężar gry na siebie, Słoweńcy wygrali tę partię w stosunku 25:21.



Nie mający nic do stracenia Portugalczycy postawili większy opór Słoweńcom, ci z kolei popełnili więcej błędów własnych, nie byli tak skuteczni, jak miało to miejsce w pierwszych dwóch partiach i musieli odrabiać dystans punktowy. Wprawdzie Słoweńcy prowadzili 12:10, potem sytuacja na boisku zmieniła się. Ton wydarzeniom na boisku nadawali Portugalczycy, zagrali oni nieco lepiej w ataku, ich grę napędzili Ferreira oraz Cveticanin i dzięki nim Portugalczycy wygrali tę cześć meczu 25:23 i przegrywali 1:2. Jak się później okazało, był to chwilowy zryw siatkarzy z Półwyspu Iberyjskiego. Słoweńcy po chwilowym przestoju, jaki miał miejsce w trzeciej partii, powrócili do swojej dobrej gry. Na początku prowadzili Portugalczycy, potem Słoweńcy odrzucili ich od siatki, punktowali w polu zagrywki i mieli jednopunktową zaliczkę (9:8). Portugalczycy zdołali jeszcze wyrównać stan seta na 12:12, ale na więcej nie było już ich stać. Šket z Kökiem punktowali w ataku oraz bloku i Słowenia prowadziła 18:14. Portugalczycy nie wyrównali rywalizacji, popełnili kilka błędów w końcówce i przegrali tego seta oraz cały mecz.

Słowenia – Portugalia 3:1
(25:16, 25:21, 23:25, 25:19)

Składy zespołów:
Słowenia: Šket (22), Kök (16), Stern (9), Stalekar (7), Koncilja (7), Ropret (3), Toman (libero)
Portugalia: Ferreira A. (18), Sequeira (15), Cveticanin (4), Martins L. (4), Martins P. (3), Violas (1), Casas (libero) oraz Simoes (3), Ferreira M. (1), Guerreiro i Rodrigues


Mecz kończący zmagania w drugiej dywizji pomiędzy ostatnim Egiptem a przedostatnią Finlandią rozpoczął się od prowadzenia Egiptu 7:4, gracze z Afryki lepiej grali w bloku i w tym elemencie punktowali. Europejczycy z biegiem czasu poprawili swój atak, popełnili mniej błędów własnych niż ich przeciwnicy i zaczęli gonić swoich rywali. Sivula oraz Sinkkonen poderwali Finlandię do skutecznej gry i po ich zbiciach było 21:17. Odrzuceni od siatki Egipcjanie tracili dystans punktowy do Europejczyków i w końcówce przegrywali 19:24. Chwilowe rozluźnienie Finów sprawiło, że na tablicy wyników widniał rezultat 24:22. Punktowy blok reprezentacji Finlandii zapewnił jej wygraną (25:22). Drugi set meczu dobrze otworzyli Finowie i już na samym początku prowadzili 6:2. a na pierwszej przerwie technicznej 8:3. Europejczycy dominowali w ataku, nie do zatrzymania był Sivula, ponownie punktował Sinkkonen i Finlandia wysoko prowadziła 13:4. Egipcjanie byli tłem dla swoich rywali, mieli problem z przyjęciem, a Finowie punktowali w ataku i byli nie do zatrzymania w tym elemencie. Finlandia rozbiła w tej odsłonie meczu Egipt i wygrała 25:13.

W kolejnym secie tego meczu Egipcjanie mieli czteropunktową zaliczkę (6:2), dobrze grali w bloku i popełnili mniej błędów własnych, czego nie można powiedzieć o reprezentacji Finlandii. Łatwo wygrany drugi set wprowadził rozluźnienie w szeregach Finlandii. Tym razem to reprezentacja z północy Europy popełniła wiele błędów własnych. Mostafa z Sayedem poderwali swoich kolegów do walki i dzięki nim przez cały czas gry w trzecim secie Afrykańczycy utrzymali kilkupunktową przewagę (15:10, 18:13). Pomimo licznych starań nie udało się Finom doprowadzić do wyrównania stanu tego seta i przegrali go 18:25. Finowie szybko wyciągnęli wnioski z przegranej trzeciej partii. Odrzucili swoich rywali od siatki, a ci seryjnie mylili się w ataku i przegrywali 4:9. Egipcjanie zbliżyli się do Finów na trzy punkty (13:10) i wciąż byli w grze. Gra obu drużyn falowała, a Finowie nie potrafili utrzymać wypracowanej przez siebie przewagi i przy ich prowadzeniu 18:17 o przerwę poprosił trener Finlandii. Niezawodny Sivula po raz kolejny poderwał swoich kolegów do walki i Finowie zakończyli ten set wygraną 25:22. Było to trzecie zwycięstwo Suomi w Lidze Światowej.

Egipt – Finlandia 1:3
(22:25, 13:25, 25:18, 22:25)

Składy zespołów:
Egipt: Shafik (13), Masoud (10), Abdelrahman (10), Abou (4), Abdalla (2), Abdelhay (1), Abdelaal (libero) oraz Ewais (13), El Sayed (1), Abdelbaky, Hassan, Bekhet, Aly (libero) i Seoudy
Finlandia: Sivula (18), Krastins (16), Kouki (14), Siirilä (10), Sinkkonen (9), Tervaportti (2), Kerminen (libero) oraz Mäkinen, Ropponen i Porkka

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. 2 Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-06-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved