Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. H1: Rosjanie pokonali Iran i są w Final Six

LŚ, gr. H1: Rosjanie pokonali Iran i są w Final Six

fot. FIVB

Chociaż początek rozgrywek interkontynentalnych Ligi Światowej w wykonaniu Rosjan nie był zbyt dobry, to końcówka dała im awans do turnieju finałowego. W ostatnim swoim meczu w grupie H1 Sborna pokonała w Łodzi 3:0 reprezentację Iranu i z pięcioma zwycięstwami i czterema porażkami zapewniła sobie miejsce w tabeli gwarantujące grę w Final Six.

Irańczycy nie mieli już żadnych szans na wywalczenie sobie awansu do Final Six, dlatego Igor Kolaković zdecydował się wystawić drugi skład. Pomimo tego początek starcia z Rosjanami był wyrównany, na pierwszej przerwie technicznej dwa oczka przewagi mieli nasi wschodni sąsiedzi. W ich ekipie dobrze funkcjonował blok, a na środku nie mylił się Ilias Kurkajew. Persowie odpowiadali jednak atakami ze skrzydeł. Asem serwisowym popisał się Jegor Feoktisow, a chwilę później Dmitrij Kowalow sprawił, że rywale mieli problemy z przyjęciem zagrywki i znów dwa oczka przewagi mieli Rosjanie (16:14). Wszystko zmieniło się, gdy Maksim Żygałow został zablokowany, wówczas o czas musiał poprosić Sergiej Szlapnikow (18:19). Po przerwie Farhad Salafzoon zatrzymał w pojedynkę Jegora Feoktisowa. Zawodnik ten nie mógł się przebić przez blok, bo w kolejnej akcji również został zatrzymany (19:22). W końcówce Rosjanie mieli dużo szczęścia, bowiem piłka po bloku na Ebadipourze wpadła jednak w boisko. Rywale zmniejszyli straty, więc przerwę wykorzystał Igor Kolaković (24:23). Ostatecznie po asie serwisowym Dmitrija Kowalowa set zakończył się wynikiem 26:24.



Wydawało się, że Irańczycy będą podłamani wynikiem poprzedniej partii, jednak nie zwalniali oni tempa. Po skutecznym zbiciu Ghary było 6:8. Po chwili nadział się on na blok Jegora Kluki. Z Rosjanami nie można grać zachowawczo, hakiem próbował atakować Mirzajanpour, ale w kolejnej kontrze sprawy w swoje ręce wziął Maksim Żygałow, udowadniając, że siłowe rozwiązania bywają najskuteczniejsze (12:9). Po czasie, o który poprosił szkoleniowiec Persów, gra jego podopiecznych trochę się poprawiła, choć nie na tyle, by doprowadzić do remisu. Mirzajanpour starał się wprawdzie zmotywować kolegów, ale wciąż Rosja miała 3-4 oczka przewagi. Na dodatek w końcówce Iran znów zaczął popełniać błędy i przy stanie 22:17 kolejny czas wykorzystał Igor Kolaković. Na niewiele się to zdało, bo blok na lewym skrzydle zakończył partię numer dwa (25:18).

Siatkarze z Azji widząc, że obijanie kierunków nie przynosi efektów, zaczęli obijać blok. Maksim Żygałow nie przyjął zagrywki Mirzajanpoura i było 4:3. Rosyjski zawodnik zrewanżował się tym samym, doprowadzając do remisu. Bardzo długą wymianę atakiem z II linii zakończył Ebadipour, co spowodowało żywiołową reakcję irańskich kibiców. W kolejnej również opłaciła się walka do końca, tym razem Rosjanie zostali zatrzymani blokiem (8:7). Siatkarze Sbornej postanowili wziąć sprawy w swoje ręce, Dmitrij Wołkow włożył całą siłę w atak i zrobiło się 13:11. Irańczycy próbowali wyłączyć z ataku Jegora Klukę. I choć czasami udawało się go „upolować” w przyjęciu, to jednak na siatce radził sobie bez zarzutu. Gdy jeszcze asa dorzucił Kurkajew, było wiadomo, że Rosja powoli zmierza po triumf (19:15). Zwycięstwo przypieczętował Dmitrij Wołkow (25:18).

MVP: Dmitrij Kowalow

Rosja – Iran 3:0
(26:24, 25:18, 25:18)

Składy zespołów:
Rosja: Kluka (13), Kurkajew (11), Żygałow (10), Kowalow (7), Feoktistow (5), Lichoszercow (5), Martyniuk (libero) oraz Wołkow (6), Antipkin i Zelenkow (libero)
Iran: Mirzajanpour (12), Ebadipour (8), Ghara (8), Gholami (4), Faezi (3), Salafzoon (2), Heydari (libero) oraz Ghaemi i Marandi (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy 1 Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-06-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved