Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Lorenzo Micelli: Nikt nie zagra w meczach o medale dla samej satysfakcji

Lorenzo Micelli: Nikt nie zagra w meczach o medale dla samej satysfakcji

fot. Łukasz Krzywański

Lorenzo Micelli objął Developres SkyRes Rzeszów w bardzo nietypowych okolicznościach. Włoch przejął bowiem drużynę po tym, jak włodarze klubu postanowili rozstać się z trenerem Jackiem Skrokiem, który oddał nerkę swojemu synowi. – Nie chcę się wypowiadać na temat zaistniałej sytuacji, bo to nie moja kwestia. Oferta pojawiła się, kiedy okazało się, że problemy zdrowotne ma trener Skrok, a klub chce się zabezpieczyć na przyszłość. Nie można zapominać o pracy, jaką wykonał dotychczas trener, w końcu Developres SkyRes jest bardzo wysoko w tabeli ligowej – powiedział w rozmowie z Przeglądem Sportowym Micelli.

Już w sobotę rzeszowianki będą mierzyć się z mistrzyniami Polski w półfinale Pucharu Polski. Dwa lata temu pod wodzą Micellego Atom Trefl Sopot właśnie w finale pokonał Chemik Police. – Rok temu w finale Atom Trefl przegrał, więc w starciu ja kontra Chemik jest 1:1. (śmiech) Wiemy, że przed nami trudny półfinał, ale my krok po kroku realizujemy kolejne cele, szykujemy się do kolejnych wyzwań. Dla klubu to też bardzo ważny moment w związku z pierwszym w historii awansem do turnieju finałowego. Presja ze strony władz? To nie moment na takie rzeczy, jedynie my sami możemy się motywować. To nie moment na wytwarzanie presji, ale też nie na spoczywanie na laurach czy satysfakcję z samego awansu. Dziewczyny wykonują dobrą robotę i czują odpowiedzialność za wynik – powiedział Micelli.



W drużynie z Rzeszowa grają obecnie Klaudia Kaczorowska i Anna Kaczmar, które Włoch zna bardzo dobrze z pracy w Sopocie. – To jedna z przyczyn, dla których zdecydowałem się przyjąć ofertę z Rzeszowa. Filozofia gry, taktyka jest ważna, ale równie istotne, by znać charakterystykę zawodniczek. Zresztą oferta Developresu była dla mnie korzystna. Nie chodzi mi o kwestie finansowe. Miałem też dobre oferty z Włoch, ale zdecydowałem, że powrót do Polski będzie najlepszą z opcji. Tutaj kochacie i rozumiecie siatkówkę. Kontrakt mam do końca sezonu, ale też nie usłyszałem od klubu „osiągnij wynik i dopiero porozmawiamy co dalej”. Wszyscy wiedzą, że zrobię co w mojej mocy, by doprowadzić zespół do najlepszych możliwych rezultatów – dodał szkoleniowiec rzeszowskiej ekipy.

Sytuacja z zatrudnieniem Włocha w zespole z Podkarpacia była dość nietypowa i odbyła się w atmosferze skandalu. Jednak jak przyznaje sam trener, nie kontaktował się z poprzednim szkoleniowcem Developresu. – Z trenerem Skrokiem nie rozmawiałem, a wszelkie informacje o drużynie mam od sztabu szkoleniowego. Nie chcę się wypowiadać na temat zaistniałej sytuacji, bo to nie moja kwestia. Oferta pojawiła się, kiedy okazało się, że problemy zdrowotne ma trener Skrok, a klub chce się zabezpieczyć na przyszłość. Nie można zapominać o pracy, jaką wykonał dotychczas trener, w końcu Developres SkyRes jest bardzo wysoko w tabeli ligowej. Dlatego cele klubu też z pewnością uległy zmianie w porównaniu do początku sezonu. Wtedy pewnie mało kto oczekiwał, że Developres SkyRes będzie mógł się włączyć do walki o półfinały, a teraz jest blisko. Nikt nie zagra w meczach o medale dla samej satysfakcji – zakończył Micelli.

Kto zdobędzie złoto Orlen Ligi w sezonie 2016/2017?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-02-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved