Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Lorenzo Micelli dał drużynie aż trzy dni wolnego. Czemu?

Lorenzo Micelli dał drużynie aż trzy dni wolnego. Czemu?

– Sytuacja zdrowotna dziewczyn nie jest perfekcyjna, zwłaszcza że przez ostatnie dwa miesiące nie miały praktycznie wolnego i dopiero teraz będziemy mieli spokojniejszy tydzień, bo następny mecz ligowy rozegramy w następny poniedziałek – mówi Lorenzo Micelli, trener Developresu. – Mentalnie jesteśmy teraz w lepszej kondycji i będziemy mogli trochę odetchnąć po to, żeby zebrać siły na kolejne mecze – dodaje na łamach Przeglądu Sportowego włoski szkoleniowiec.

Jak oceni pan grę zespołu w zwycięskim spotkaniu z Impelem Wrocław, a zwłaszcza osamotnionej rozrywającej – Natalii Gajewskiej, która pewnie odczuwała dodatkową presję, wiedząc, że nie będzie miała zmienniczki…



Lorenzo Micelli:Na pewno Natalia czuła presję, ale przez cały tydzień przygotowywaliśmy ją do tego i na treningach spisywała się bardzo dobrze. Przez cały tydzień pracowaliśmy z nią dwa razy dziennie, przygotowując ją na dodatkowe obciążenie fizyczne, bo wiedzieliśmy, że w tym meczu musimy sobie poradzić bez Ani Kaczmar. Myślę, że dla Natalii to też był bonus, że mogliśmy z nią spokojnie popracować w większym wymiarze niż normalnie. Natalia chętnie przystała na te obciążenie i podołała wyzwaniu. Dla nas mecz z Impelem miał bardzo duże znaczenie, bo wiedzieliśmy, że nie możemy sobie pozwolić w tym spotkaniu na jakiekolwiek straty punktowe. Miało to szczególne znaczenie w kontekście naszego miejsca w tabeli. Na szczęście dziewczyny bardzo sumiennie podeszły do tego meczu i wspólnie ciężko pracowały na zwycięstwo, zostawiając też na boisku serce. Nawet jak przytrafiały nam się przestoje w grze, to po chwili dziewczyny dawały jeszcze więcej z siebie i szybko odrabiały straty. Myślę, że Natalia rozegrała bardzo dobre spotkanie i na boisku nie pokazała, że ciążyła na niej duża presja.

Jak długo potrwa przerwa w grze podstawowej rozgrywającej zespołu – Anny Kaczmar?

– Ania już wkrótce wraca do treningów z całym zespołem. Teraz dziewczyny dostały ode mnie trzy dni wolnego, co zdarza mi się bardzo rzadko. Chodziło nam jednak o to, żeby dziewczyny trochę odpoczęły i były w gotowości do gry przez cały kolejny miesiąc. Sytuacja zdrowotna dziewczyn nie jest perfekcyjna, zwłaszcza że przez ostatnie dwa miesiące nie miały praktycznie wolnego i dopiero teraz będziemy mieli spokojniejszy tydzień, bo następny mecz ligowy rozegramy w następny poniedziałek. Mentalnie jesteśmy teraz w lepszej kondycji i będziemy mogli trochę odetchnąć po to, żeby zebrać siły na kolejne mecze.

Przy tych obciążeniach grą, jakie czekają Developres SkyRes w tym sezonie, aż tydzień przerwy do następnego spotkania to nietypowa sytuacja…

– Będziemy teraz spokojnie przygotowywali się do kolejnego maratonu meczów, bo po spotkaniu z Dąbrową czekają nas pojedynki z ŁKS-em Commercecon Łódź i Chemikiem Police, czyli bardzo mocnymi zespołami. Musimy więcej popracować nad naszą kondycją fizyczną. W drużynie nie brakuje pewnych dolegliwości fizycznych odczuwanych przez dziewczyny, nie tylko przez Anię Kaczmar, ale też Helene Rousseaux. Teraz na spokojnie postaramy się to wszystko zaleczyć, dając dziewczynom trochę wolnego, a potem mocniej przyciśniemy aż do przerwy świątecznej, w której czeka nas kilka dni odpoczynku. Z kolei potem znów zaczniemy ciężką pracę, otwierając następny etap sezonu.

W ostatnich meczach prawdziwą liderką zespołu jest Helene Rousseaux, która gra na dużej skuteczności w ataku i kończy mnóstwo piłek…

– Myślę, że mamy w zespole kilka liderek. Na pewno Helene wyróżnia się dużym doświadczeniem. Tego doświadczenia nie można też odmówić Adeli Helić, która jednak pełni trochę inną rolę w zespole niż w zeszłym sezonie, kiedy to na niej głównie spoczywał ciężar gry w ataku i dostawała mnóstwo piłek. Teraz Adela musi przystosować się do innego stylu gry, w którym mamy wykorzystywać cały zespół, a nie opierać gry w ataku na jednej zawodniczce. Nasze środkowe spisują się bardzo dobrze i też dostają dużo piłek do ataku. Natomiast Helene jest podobnie jak inne dziewczyny częścią naszego zespołu. W ataku spisuje się świetnie i wykorzystuje swoje warunki fizyczne. Być może swoją dobrą dyspozycją i efektowną grą wyróżnia się bardziej niż inne dziewczyny, ale zapewniam, że każda ma swój wkład w zwycięstwa i spełnia swoją rolę. Jeśli popatrzymy na rozkład ataku i zdobycze punktowe, to cieszy mnie, że jest kilka dziewczyn z dwucyfrowym dorobkiem. Również Natalia Gajewska w meczu z Impelem zdobyła kilka punktów i to jest bardzo fajne.

Rozmawiała Karolina Korbecka – cały wywiad w serwisie przegladsportowy.pl

źródło: przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-11-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved