Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Łodzianki rozpoczynają walkę na europejskim froncie

Łodzianki rozpoczynają walkę na europejskim froncie

Mistrzynie Czarnogóry to pierwsze rywalki Budowlanych Łódź w ich inauguracyjnej walce w Pucharze CEV. Polska drużyna rozpoczyna zmagania w 1/16 finału tych europejskich pucharów, a pierwszy mecz rozegra na wyjeździe – w Barze. Teoretycznie to łodzianki są faworytkami tego spotkania.

ZOK Luka Bar powstał w 1992, a od tego czasu zdążył już zdobyć siedem mistrzostw Czarnogóry i sześć razy triumfować w pucharze tego kraju. Mimo to wydaje się, że zespół z Bałkanów nie jest rywalem, z którym nie poradziłyby sobie siatkarki z Łodzi.



Czarnogórska drużyna w Pucharze CEV występuje po tym, jak nie udało jej się zakwalifikować do rundy grupowej Ligi Mistrzyń. W pierwszej rundzie eliminacji ZOK Luka Bar mierzył się z estońskim Kohila VC i w każdym meczu zdołał coś ugrać, jednak bez końcowego sukcesu – zwycięstwa. Najbliższe rywalki łodzianek na samym początku rozgrywek Pucharu CEV udowodniły, że potrafią walczyć do końca i nie można ich lekceważyć. Czarnogórska drużyna wyszła zwycięsko z dwumeczu z faworyzowaną ekipą VC Tirol Innsbruck. W pierwszym spotkania zespół z Bałkanów dobrze zaprezentował się w partii otwarcia, w kolejnych oddając inicjatywę rywalkom. Najgorzej czarnogórskim siatkarkom poszło w trzecim secie, w którym własnym atakiem zdobyły zaledwie pięć punktów. Obie drużyny starały się utrudniać przeciwniczkom grę dobrymi zagrywkami, ale to austriacki zespół popełniał mniej błędów, co było decydujące w bardziej wyrównanych momentach. Do Bar Austriaczki jechały po awans, tymczasem miejscowy team mocno pokrzyżował im szyki. Od początku Luka Bar wykorzystywał atut swojej hal, dobrze zagrywał i wygrywał ważne akcje. VC Tirol zdołał co prawda wygrać i to bardzo przekonująco w drugim secie, ale to było wszystko, na co pozwoliła drużyna z Czarnogóry. Gdy mecz zakończył się zwycięstwem miejscowych 3:1, o awansie decydować miał złoty set. Ekipa Luka Bar poszła w nim za ciosem, kończyła więcej akcji i dobrze spisywała się na siatce, czym przypieczętowała awans dalej.

W obu spotkaniach ważną rolę w drużynie odgrywał duet Milana Rovcanin i Dijana Vuković. Nie inaczej było też w eliminacjach Ligi Mistrzyń, choć w pierwszym spotkaniu z Estonkami Rovcanin zanotowała słabszy występ, to w kolejnym już obie zawodniczki przekroczyły granicę dwudziestu zdobytych punktów. W obu spotkaniach w 1/32 finału Pucharu CEV zdobywanie punktów też w największym stopniu leżało na ich barkach. Co ciekawe Vuković ma dopiero 17 lat.

Łodzianki, dzięki wysokiej lokacie Polski w europejskim rankingu CEV, zostały rozstawione dopiero w 1/16 finału, omijając wcześniejszą rundę. Dzięki temu w pełni mogły skupić się na ligowych potyczkach. W tym sezonie Budowlani spisują się w Orlen Lidze bardzo dobrze i od dłuższego czasu plasują się w jej czołówce. Przez pewien czas łódzka drużyna walczyła zaciekle o pozycję lidera z Chemikiem Police, przez kilka kolejek będąc na czele zestawienia Orlen Ligi. Łodzianki muszą się do starcia z czarnogórską drużyną dobrze przygotować, bowiem  w ostatnim ligowym starciu zaliczyły mały dołek – przegrywając z Developresem 1:3. –  Nie ukrywam, że będziemy mieli teraz bardzo wymagający okres. Musimy jednak temu wszystkiemu podołać. Jednym z założeń klubu przed sezonem była gra w europejskich pucharach. Na to się nastawiałyśmy, przygotowałyśmy. Na pewno nie będzie czegoś takiego, że sytuacja w lidze spowoduje odpuszczenie walki na arenie międzynarodowej. My jako zawodniczki postaramy się sprostać oczekiwaniom i każda z nas da z siebie wszystko – powiedziała po tym spotkaniu Paulina Maj-Erwardt.

Spotkanie Budowlanych z Luka Bar w środę o godzinie 18:00.

Zobacz również:
Rozstawienie 1/16 finału Pucharu CEV K

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-01-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved