Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > LN K: Polki postraszyły Amerykanki, ale wygrały tylko seta

LN K: Polki postraszyły Amerykanki, ale wygrały tylko seta

fot. FIVB

Chociaż siatkarkom reprezentacji Polski nie udało się urwać punktu w starciu z gospodyniami turnieju, podopieczne Jacka Nawrockiego pokazały, że potrafią walczyć. Biało-czerwone dłuższymi fragmentami prowadziły wyrównaną grę z Amerykankami. Końcówki większości setów należały jednak do siatkarek USA. W kolejnym dniu turnieju w Lincoln Polki zmierzą się z Włoszkami, które przegrały swój mecz 0:3.

Plas Malwiny Smarzek oraz mocny atak tej zawodniczki dały pierwsze punkty Polkom. Dopiero po zagraniu z drugiej linii Michelle Bartsch-Hackley Amerykanki odwróciły wynik. Punktowa zagrywka Jordan Larson dała sygnał do regulaminowego czasu (8:6). Polki miały problemy ze skończeniem ataków, zaś ich rywalki nawet z trudnych piłek wyprowadzały kontrataki. Po błędzie biało-czerwonych przeciwniczki prowadziły już 13:9, a o przerwę poprosił Jacek Nawrocki. Po stronie USA znacznie lepiej funkcjonował atak, kolejne skuteczne zagrania zapisywała na swoim koncie Bartsch-Hackley (16:10). Mimo fragmentami dobrej gry Polek wciąż na siatce górowały Amerykanki (20:15). Biało-czerwone do końca walczyły, po celnej zagrywce Marleny Pleśnierowicz w końcówce o czas poprosił Karch Kiraly. Passę Polek przerwała Kelly Murphy (21:18). Biało-czerwone nie miały zamiaru odpuszczać. Gdy gospodynie nie poradziły sobie z przyjęciem zagrywki Natalii Mędrzyk, drugi raz grę przerwał szkoleniowiec USA (21:21). Kelsey Robinson atakiem dała piłkę setową gospodyniom, jednak w kolejnej akcji popełniła błąd (24:24). Polki miały szansę na zwycięstwo, ale nie wykorzystały jej. Mocny atak Murphy zakończył seta (28:26).



Otwarcie drugiej odsłony było wyrównane, zdarzały się chaotyczne akcje (8:7). Chociaż Polki odskakiwały na jeden – dwa punkty, Amerykanki szybko doprowadzały do wyrównania. Gdy w grę biało-czerwonych zaczęły wkradać się błędy, na minimalne prowadzenie wysforowały się rywalki (13:12). Po obu stronach siatki funkcjonował blok. Podobnie jak w poprzednim secie, również w tej odsłonie trener Nawrocki sięgnął po podwójną zmianę, na boisko weszły Martyna Łukasik i Julia Nowicka. Rozgrywająca zameldowała się na boisku asem, który sprowadził drużyny na przerwę techniczną (15:16). Akcje były długie i zacięte, biało-czerwone kontynuowały grę punkt za punkt. W decydującym momencie nie myliła się Jordan Larson. Po jej ataku o czas poprosił trener Nawrocki (21:20). Końcówka toczyła się pod dyktando gospodyń. Dwa skuteczne ataki Larson dały ostatnie punkty Amerykankom.

Pierwsze akcje trzeciej partii należały do Polek, dopiero zagrywka w siatkę Pleśnierowicz dała pierwszy punkt gospodyniom (1:3). Amerykanki szybko wróciły do gry i po ataku Kelly Murphy prowadziły podczas pierwszej przerwy technicznej 8:7. Ponownie nie brakowało efektownych wymian, a nieznaczną zaliczkę miały Polki. Bardzo ciekawie rozgrywała Pleśnierowicz, Polki dobrze przyjmowały i kończyły kolejne ataki. Po drugiej stronie siatki wciąż wysoką skuteczność utrzymywała Michelle Bartsch-Hackley (18:18).  Biało-czerwone nie pozwalały odskoczyć przeciwniczkom, gra toczyła się punkt za punkt. Dopiero w końcówce inicjatywę zaczęły przejmować Amerykanki. Po skutecznym bloku o czas poprosił trener Nawrocki (21:19). Błędy w polu zagrywki i ataku oraz pojedynczy blok Nowickiej odwróciły wynik, a interweniować musiał szkoleniowiec USA (21:22). Gdy długą akcję zakończyła Natalia Mędrzyk, Polki miały kolejne piłki setowe, zaś nieporozumienie po stronie Amerykanek zakończyło seta.

Podrażnione takim przebiegiem gry siatkarki z USA lepiej weszły w czwartą odsłonę, po zagrywce w siatkę polskiej atakującej prowadziły 8:6. Po przerwie technicznej biało-czerwone stopniowo zaczęły odrabiać straty, zgaszenie piłki przechodzącej przez Malwinę Smarzek sprawiło, że na tablicy wyników pojawił się remis (10:10). W kolejnych akcjach ponownie w ekipie USA na swoje barki atak wzięła Larson. Gdy skuteczne zagranie dodała Rachael Adams, drużyny zeszły na kolejny regulaminowy czas (16:13). Następnie Polki miały problemy przyjęciem zagrywek kapitan amerykańskiej drużyny, pojawiły się proste błędy. Gra gospodyń nakręciła się, ponownie zaczęły górować na siatce (19:13). Podopieczne Jacka Nawrockiego nie potrafiły wyjść z niewygodnego ustawienia. Dopiero mocny atak Smarzek przełamał blok rywalek. Dystans był jednak zbyt duży, by biało-czerwonym udało się jeszcze zagrozić. Dwa mocne ataki Murphy na prawym skrzydle przypieczętowały triumf Amerykanek.

USA – Polska 3:1
(28:26, 25:22, 22:25, 25:15)

Składy zespołów:
USA: Lloyd (2), Adams (12), Larson (20), Murphy (12), Bartsch-Hackley (27), Akinradewo (10), Wong-Orantes (libero) oraz Robinson (1) i Benson (libero)
Polska: Pleśnierowicz (2), Kąkolewska (8), Efimienko-Młotkowska (6), Grajber (12), Mędrzyk (13), Smarzek (23), Witkowska (libero) oraz Nowicka (4), Łukasik (5), Bociek, Twardowska i Mucha

Zobacz również:
Wyniki i tabela Siatkarskiej Ligi Narodów kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski kobiet, Siatkarska Liga Narodów

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-05-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved