Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Siatkarska Liga Narodów > LN K: Po czterech setach Brazylia lepsza w meczu z Japonią, kolejny triumf Serbek

LN K: Po czterech setach Brazylia lepsza w meczu z Japonią, kolejny triumf Serbek

fot. FIVB

W drugim dniu turnieju w brazylijskim Barueri podopieczne trenera Ze Roberto potrzebowały czterech setów, by pokonać reprezentację Japonii. Ku zdziwieniu miejscowych fanów spotkanie lepiej rozpoczęły zawodniczki z Azji, które zaskoczyły przede wszystkim swoją dyspozycją w bloku. W trzecim secie walki nie brakowało, ale jednak więcej powodów do zadowolenia miały Brazylijki. Partia numer cztery to już koncert gry gospodyń turnieju. W drugim meczu Niemki nie dały rady powtórzyć wyniku z pierwszego meczu. Serbki kontrolowały przebieg niemal całego meczu, a tylko w drugiej odsłonie ich rywalki zdołały przekroczyć barierę 20 punktów.

Chociaż pierwsze akcje należały do Brazylijek, z czasem coraz pewniej funkcjonował japoński blok i przyjezdne szybko doprowadziły do wyrównania. Głównie za sprawą skutecznych ataków Tandary Caixety siatkarki z Brazylii odskoczyły na 16:14. Celne zagranie Sariny Kogi sprawiło, że na tablicy wyników ponownie pojawił się remis (17:17). Z akcji na akcję siatkarki z Japonii grały coraz pewniej, dobre obrony pozwalały im wyprowadzać kontrataki (21:21). To również one pewniej rozegrały końcówkę. Przy stanie 24:22 o czas poprosił Ze Roberto. Interwencja szkoleniowca nie pomogła. Błąd w ataku z drugiej linii Tandary zakończył inauguracyjną odsłonę.



W drugim secie Brazylijki nie prezentowały najlepszej siatkówki, jednak nie przeszkadzało im to w pozostawaniu na prowadzeniu (8:5). Również Japonki straciły swoją skuteczność. Z czasem gospodynie stopniowo odskakiwały rywalkom. Przyjezdne częściej się myliły. Mimo kolejnych interwencji szkoleniowców siatkarki z Japonii nie potrafiły powrócić do postawy z wcześniejszego seta. Po szczelnym podwójnym bloku Brazylijki prowadziły już 18:11. W dalszym ciągu Azjatki nie potrafiły znaleźć sposobu na coraz skutecznej grające rywalki. Tę odsłonę zakończył punktowy blok siatkarek z Brazylii.

Po przegranym do 18 secie Japonki z nową energią weszły w kolejną odsłonę. Nie zdołały jednak utrzymać trzypunktowego prowadzenia. Wspierane przez zgromadzoną publiczność gospodynie szybko doprowadziły do remisu (9:9). Brazylijki dobrze broniły, ustawiały bloki i wyprowadzały kontrataki. Siatkarki z Azji jednak nie powiedziały ostatniego słowa. Mai Okumura i Sarina Koga pomogły swojemu zespołowi doprowadzić do wyrównania (18:18). Kolejny raz jednak do głosu doszła Tandara i Roberta Ratzke. Gdy Japonki obroniły dwie piłki setowe, łapiąc kontakt punktowy, o czas poprosił trener Ze Roberto (23:24). Atak przez środek Adenizii Da Silvy zakończył partię.

Lepiej czwartego seta rozpoczęły Brazylijki, dodatkowo przyjezdne pomagały im, popełniając coraz więcej błędów (5:1). Gospodynie swobodnie punktowały, górowały na siatce. Japonki wciąż się myliły, nie potrafiły podbić ataków przeciwniczek. Niezmiennie nie do zatrzymania była Tandara. Podczas drugiej przerwy technicznej siatkarki z Brazylii prowadziły 16:7. W kolejnych akcjach gospodynie wciąż dobrze grały blokiem, efektowny dystans utrzymywał się. W końcówce na libero zagrała Jaqueline. Atak Amandy Francisco po bloku w aut zakończył cały mecz.

Brazylia – Japonia 3:1
(22:25, 25:18, 25:23, 25:11)

Składy zespołów:
Brazylia: Caixeta (25), Da Silva (15), Francisco (10), Correa (7), Ratzke (4), Guimaraes (2), Pinto (libero) oraz Costa (9), Pavao (1), Carneiro i Jaqueline (libero)
Japonia: Koga (15), Okumura (10), Ishii (9), Inoue A. (5), Tashiro (4), Akutagawa (2), Inuoe K. (libero) oraz Shimamura (7), Takahashi (6), Tominaga (1) i Horikawa


Chociaż Serbki rozpoczęły mecz od prowadzenia 5:1, szybko zaczęły mieć problem ze skończeniem ataku i na tablicy wyników pojawił się remis (6:6). Serbki celnie zagrywały, do tego skuteczne ataki dodała Brankica Mihajlović i Mina Popović. Niemki starały się podjąć walkę, jednak pojedyncze zagrania Louisy Lippmann nie wystarczały. Chociaż gra reprezentacji Serbii nie była pozbawiona błędów, dystans utrzymywał się. W końcówce proste pomyłki zdarzały się po obu stronach siatki, a autowy atak Lippmann dał zwycięstwo przeciwniczkom.

Drugi set rozpoczął się z opóźnieniem przez problemy techniczne. Pierwsze akcje należały do Niemek, jednak szybko to Serbki na czele z Brankicą Mihajlović przejęły inicjatywę. W szeregach reprezentacji Niemiec ponownie wyróżniała się Lippmann, po drugiej stronie siatki atak był bardziej rozłożony. Przez większość seta to siatkarki z Serbii górowały. Niemki nie miały zamiaru odpuszczać i po ataku Maren Fromm ponownie złapały kontakt punktowy (21:22). Na więcej Serbki już nie pozwoliły. Dwa skuteczne zagrania i blok dały zwycięstwo siatkarkom z Serbii.

Na trzeciego seta trener Koslowski posłał zupełnie inną szóstkę, z wyjściowego składu została tylko Gründing. Początkowo nie brakowało ciekawych wymian, a dobrze w ataku prezentowała się Jennifer Pettke. Siatkarki z Niemiec nie były jednak w stanie dłużej utrzymać swojej gry na odpowiednim poziomie. Ponownie uaktywnił się blok Serbek, które w tym elemencie wyraźnie górowały nad rywalkami. Chociaż zawodniczkom Felixa Koslowskiego nie brakowało woli walki, nie udało im się skutecznie postawić rywalkom. Trzeciego seta, a zarazem cały mecz skutecznym atakiem skończyła Tijana Bosković.

Niemcy – Serbia 0:3
(16:25, 21:25, 17:25)

Składy zespołów:
Niemcy: Lippmann (7), Fromm (6), Gründing (6), Geerties (3), Schölzel (3), Hanke, Dürr (libero) oraz Drewniok (6), Poll (2), Kästner (1), Pettke (1), Stigrot (1), Orthmann i Pogany (libero)
Serbia: Mihajlović (19), Stevanović (13), Blagojević (9), Popović (6), Bjelica (6), Mirković (3), Popović (libero) oraz Pusić (libero), Busa, Antonijević (2) i Bošković (4)

Zobacz również:
Wyniki i tabela Siatkarskiej Ligi Narodów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Siatkarska Liga Narodów

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-05-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved