Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Siatkarska Liga Narodów > LN K: Brazylijki lepsze od Serbek, pierwszy triumf Japonek

LN K: Brazylijki lepsze od Serbek, pierwszy triumf Japonek

fot. FIVB

Drugie zwycięstwo w Barueri odniosły Brazylijki. W czterech setach podopieczne Ze Roberto pokonały reprezentację Serbii. W dwóch pierwszych setach tego spotkania była walka, natomiast trzecia i czwarta odsłona przebiegała już głównie pod dyktando ekipy z Ameryki Południowej. W drugim meczu Japonki zmierzyły się z reprezentantkami Niemiec. Po nierównym meczu górą były siatkarki z Japonii, dla których było to pierwsze zwycięstwo w Siatkarskiej Lidze Narodów.

Po dobrym początku seta przez własne błędy Serbki zaczęły tracić kontrolę nad grą. Po efektownym kontrataku Adenizii Da Silva o czas poprosił trener siatkarek z Serbii (11:12). Dopiero gdy przełamała się Tijana Bošković, została przerwana seria Brazylijek (12:14). W kolejnych akcjach Europejki coraz pewniej grały blokiem, a gdy dodały skuteczny atak, wyszły na nieznaczne prowadzenie. Na dobre zagrania Jovany Stevanović i Tijany Bosković odpowiadały Amanda Francisco i Tandara Caixeta. W zaciętej końcówce gospodynie nie ustrzegły się prostego błędu i ostatecznie to reprezentantki Serbii cieszyły się ze zwycięstwa.



Od pierwszych akcji drużyny skuteczne zagrania przeplatały z prostymi błędami. Szybko na dwupunktowe prowadzenie wyszły gospodynie. Mimo niepozbawionej pomyłek gry Brazylijki utrzymywały nieznaczną zaliczkę (14:13). Chociaż serbski szkoleniowiec starał się interweniować, sytuacja na boisku nie ulegała zmianie. Ze zmiennym szczęściem atakowała Jovana Stevanović. Dopiero mocny atak i as Brankicy Mihajlović pozwoliły przyjezdnym wyrównać, a o czas poprosił Ze Roberto (18:18). W decydującym momencie lepiej poradziły sobie jednak gospodynie turnieju. Ostatni punkt autową zagrywką przeciwniczkom dała Sladjana Mirković.

W trzecim secie po wyrównanym otwarciu gospodynie zaczęły zdobywać punkty seriami, szybko po podwójną zmianę sięgnął szkoleniowiec przyjezdnych (10:7). Gra nie stała na zbyt wysokim poziomie, obu drużynom zdarzały się proste błędy. Nie przeszkadzało to jednak Brazylijkom pozostawać na wyraźnym prowadzeniu. Raz za razem ataki Serbek lądowały na autach, w końcówce traciły już dziesięć punktów do przeciwniczek. Brazylijska rozgrywająca uruchamiała kolejne strefy. Autowy atak Jovany Stevanović zakończył jednostronnego seta.

Od pierwszych akcji kolejnej odsłony trener Serbek sięgnął po jeszcze głębsze zmiany. Po dobrym początku Brazylijek ich przeciwniczki zaczęły łapać wiatr w żagle i stopniowo odrabiać straty (10:12). Dopiero w dalszej części seta ponownie do głosu doszły Brazylijki. Mimo starań Bianki Busy to Ana Beatriz Correa i koleżanki stopniowo odbudowywały przewagę. Gospodynie jednak nie utrzymały koncentracji, po trzech z rzędu punkach dla Serbek zareagował Ze Roberto (22:17, 22:20). Efektowny podwójny blok na Bielicy i atak Amanda Francisco dały ostatnie punkty siatkarkom z Brazylii.

Brazylia – Serbia 3:1
(23:25, 25:22, 25:14, 25:21)

Składy zespołów: 
Brazylia: Correa (18),  Tandara (14), Amanda (13),  Adenizia (12), Roberta (2), Gabriela (2), Suelen (libero) oraz  Drussyla (5),  Monique (1), Macris i Rosamaria
Serbia: Popović M. (13), Stevanović (13),  Mihajlović (6), Bosković (5), Blagojević (5), Antonijević (1), Popović  S. (libero) oraz Milenković (9), Bjelica (5),  Busa (3), Mirković (2) i Aleksic (2)

 


Od początku meczu skutecznie atakowała Sarina Koga. Po drugiej stronie celnymi zagraniami odpowiadała Louisa Lippmann. Niemki jednak nie były w stanie dotrzymać kroku przeciwniczkom. Japonki bardzo dobrze grały w obronie, a ich rywalki popełniały coraz więcej błędów. Siatkarki Felixa Koslowskiego nie potrafiły znaleźć sposobu na zatrzymanie japońskich lewoskrzydłowych. Seria punktów Kogi dała ostatnie oczka Japonkom.

Drugi set początkowo miał znacznie ciekawszy przebieg. Niemki wzmocniły zagrywkę, uaktywniła się Maren Fromm. W szeregach przeciwniczek wciąż najjaśniejszym punktem była Sarina Koga. W dalszej fazie seta Japonki nie ustrzegły się pomyłek, jednak i tym razem decydujące akcje padły łupem siatkarek z Azji. Po zaciętej końcówce zawodniczki z Niemiec musiały uznać wyższość rywalek.

Otwarcie trzeciej odsłony ponownie toczyło się punkt za punkt. Raz za razem punktowała Louisa Lippmann. To właśnie głównie dzięki tej zawodniczce Niemki były w stanie wyjść na nieznaczne prowadzenie. Techniczne błędy zaczęły pojawiać się w grze reprezentantek Japonii. To Europejki kontrolowały przebieg gry, uaktywnił się ich blok. Pojedyncze akcje Mai Okumury na niewiele się zdały. Mimo obronienia piłki setowej to atak Jennifer Geerties przedłużył spotkanie.

Już na początku partii numer cztery serią punktów popisały się Japonki, po ataku Koyomi Tominagi prowadziły 9:5. Chociaż gra Niemek nie była bezbłędna, stopniowo zaczęły odrabiać straty. W szeregach reprezentacji Japonii również pojawiały się proste błędy. Z czasem jednak to Japonki zaczęły budować przewagę, w czym duży udział miała Sarina Koga. Przy stanie 14:17 o czas poprosił trener Koslowski, jednak na niewiele to się zdało. Japonki były bardzo konsekwentne. Mimo starań Niemki nie potrafiły zatrzymać rywalek, które wygrały seta do 17 i cały mecz 3:1.

Niemcy – Japonia 1:3
(21:25, 23:25, 25:21, 17:25)

Składy zespołów:
Niemcy: Hanke (2), Fromm (13), Geerties (9), Lippmann (22), Schölzel (10), Gründing (10), Dürr (libero) oraz Kästner i Pettke (1)
Japonia: Koga (25), Iwasaka (6), Ishii (8), Okumura (18), Horikawa (12), Tashiro (5), Yamagishi (libero) oraz Tominaga (1), Kurogo (1) i Inoue

Zobacz również:
Wyniki i tabela Siatkarskiej Ligi Narodów kobiet

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Siatkarska Liga Narodów

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-05-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved