Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Zenit Kazań nie dał szans jastrzębianom

LM: Zenit Kazań nie dał szans jastrzębianom

fot. Katarzyna Antczak

Siatkarze Zenitu Kazań zapisali na swoim koncie kolejną wygraną w Lidze Mistrzów. Tym razem mistrzowie Rosji pewnie pokonali Jastrzębski Węgiel, nie tracąc przy tym nawet jednego seta na własnym terenie. Jedynie w drugiej partii zespół prowadzony przez Leszka Dejewskiego prowadził z wyżej notowanym rywalem w miarę wyrównaną walkę, jednak nie był w stanie przeciwstawić się mocnym zagrywkom gospodarzy, a sporo problemów miał także z własną grą.

Trzy pierwsze punkty padły łupem ekipy z Kazania i dopiero udany atak Macieja Muzaja dał jastrzębianom pierwsze oczko (1:3). Przez chwilę na boisku trwała wymiana ciosów, ale szybko dobrą grą na siatce zaczęli imponować gospodarze i po bloku na Quirodze prowadzili już 12:5. Mistrzowie Rosji byli bezlitośni w kontratakach (15:7), a błędy po stronie Jastrzębskiego Węgla wcale mu nie pomagały (9:18). Gwoździem do trumny brązowych medalistów PlusLigi były zagrywki Wilfredo Leona (23:11) i chociaż jastrzębianom udało się jeszcze skutecznie zaatakować, to premierowa odsłona pewnie padła łupem miejscowej ekipy (25:13).



Początek kolejnego seta stał pod znakiem wyrównanej gry (5:5), ale potem dobre zagrywki Aleksandra Butki pozwoliły Zenitowi uzyskać cztery oczka przewagi (11:7). Zespół prowadzony przez Leszka Dejewskiego prezentował się o wiele lepiej, ale jedną z niewielu dłuższych akcji błędem zakończył Patryk Strzeżek (9:14), a asa serwisowego dołożył rosyjski atakujący (16:10). Po drugiej przerwie technicznej jastrzębianie zaczęli odrabiać straty, w czym pomagały im błędy między innymi Leona (13:17). Kolejna pomyłka – tym razem środkowego, a także kontratak Salvadora Olivy pozwoliły zbliżyć się ekipie ze Śląska na dwa oczka (17:19). Zenit ponownie odskoczył (22:18), ale goście dzięki świetnej zagrywce Olivy nawiązali kontakt punktowy (21:22). Szczęśliwy serwis Michajłowa dał Zenitowi piłkę setową (24:21) i chociaż jastrzębianie jeszcze nawiązali walkę, to ostatecznie całą partię udanym atakiem z lewego skrzydła skończył Leon (25:23).

Jako pierwsi na dwupunktowe prowadzenie w secie numer trzy wyszli gospodarze i chociaż kontratak Macieja Muzaja pozwolił wyrównać stan na tablicy wyników (4:4), to znów w polu zagrywki zaczął dobrze radzić sobie Maksim Michajłow, który również po przerwie technicznej popisał się asem (9:4). Goście nie byli w stanie wystrzec się błędów własnych, a dodatkowo Zenit ponownie świetnie punktował w kontratakach. Leon dołożył mocny serwis (12:5), a pojedyncze udane akcje Muzaja czy Olivy to było za mało, aby nawiązać wyrównaną walkę (8:14). Widowiskowym atakiem popisał się Michajłow i przy serwisie Butki przewaga podopiecznych Władimira Alekny wyraźnie wzrosła (17:8). Przyjezdni byli kompletnie rozkojarzeni, nie kończyli nawet prostych akcji (10:21). Kiwka Michajłowa dała gospodarzom piłkę meczową, a kiedy akcję na siatce wykorzystał młody Aleksiej Kononow, było już po meczu (25:12).

Zenit Kazań – Jastrzębski Węgiel 3:0
(25:13, 25:23, 25:12)

Składy zespołów:
Zenit: Anderson (11), Wolwicz (6), Leon (13), Butko (5), Samojlenko (3), Michajłow (18), Werbow (libero) oraz Alekno, Yudin, Aleksiejew, Gucaluk (1), Krotkow (libero) i Kononow (1)
Jastrzębski: Muzaj (7), Kosok (3), Quiroga (5), Kampa, Sobala (1), Oliva (10), Gdowski (libero) oraz Strzeżek (5), Lushtaku, Ernastowicz (2), Turski i DeRocco

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy D Ligi Mistrzów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved