Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: ZAKSA świetnie zaczęła i… przegrała 1:3

LM: ZAKSA świetnie zaczęła i… przegrała 1:3

fot. Aleksandra Twardowska

Doskonale zaczął się pierwszy mecz play-off dla siatkarzy ZAKSY. Kędzierzynianie w pierwszym secie rozbili Biełogorie na wyjeździe do 13! Potem jednak było już coraz gorzej. Rosyjski zespół wyrównał, a potem wygrał dwie kolejne partie, triumfując w całym meczu 3:1. Rewanż za tydzień w Kędzierzynie-Koźlu.

Początek spotkania był nerwowy w wykonaniu gospodarzy, co bezlitośnie wykorzystała ZAKSA, która przy zagrywce Mateusza Bieńka szybko odskoczyła rywalom na cztery oczka. Zespół z Biełgorodu do walki próbował poderwać Dmitrij Muserskij, ale udanymi zagraniami odpowiadał mu Sam Deroo, a kędzierzynianie dołożyli skuteczny blok, przez co kontrolowali boiskowe wydarzenia. W kolejnych minutach nie pozwolili rozwinąć skrzydeł w ataku Maksimowi Żygałowowi, a niewiele w obrazie gry gospodarzy poprawiła podwójna zmiana, choć Roman Daniłow popisał się dwoma, trzema udanymi zagraniami. Mistrzowie Polski grali swobodnie, wyprowadzali ataki wszystkimi strefami boiska, a zadanie ułatwiali im rywale, popełniając błędy w polu serwisowym. Po zbiciu Łukasza Wiśniewskiego przyjezdni na drugim czasie technicznym mieli aż dziewięć oczek przewagi nad przedstawicielem rosyjskiej Superligi. Na tym jednak nie zamierzali poprzestawać. W dalszym ciągu nękali go zagrywką, a żaden z graczy Biełogoria nie był w stanie poderwać go do walki. Po stronie mistrza Polski swoje w ataku robił Dawid Konarski, kolejnego asa serwisowego dołożył Wiśniewski, a w końcówce ZAKSA dzieliła i rządziła na boisku. Ostatecznie premierowa partia padła jej łupem 25:13.



Na początku drugiej partii podopiecznym trenera de Giorgiego nie udało się już odskoczyć od przeciwników. Walka toczyła się cios za cios, choć duża w tym zasługa większej ilości błędów kędzierzynian zarówno w ataku, jak i w polu serwisowym. Skrzętnie z nich korzystali siatkarze rosyjskiego zespołu, którzy po zbiciu Żygałowa mieli minimalną przewagę na pierwszym czasie technicznym. Po nim ZAKSA próbowała przejąć inicjatywę na boisku, kombinacyjnymi rozegraniami popisywał się Benjamin Toniutti, ale kędzierzynianom nie funkcjonował blok, za to gospodarze grali coraz lepiej. Punkt w ataku zdobył Siergiej Tietiuchin, a asa serwisowego dołożył Żygałow, co dało Biełogorie dwupunktowe prowadzenie. Chwilę później zablokowany został Rafał Buszek, a przyjezdni nie radzili sobie z serwisami Tietiuchina, przez co różnica pomiędzy oboma zespołami wzrosła do pięciu punktów. Kędzierzynian do walki poderwał Deroo, a ich dwie czapy pozwoliły im wrócić do gry. Wydawało się, że w końcówce będą w stanie przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, ale tak się nie stało. Mieli kłopoty w przyjęciu, zaczęli popełniać błędy w ataku, a dwie popsute zagrywki dopełniły ich bezradność w końcówce tej części spotkania. Drużyna z Biełgorodu wygrała ją 25:21, wracając w ten sposób do meczu.

W trzeciej odsłonie oba zespoły grały zrywami, ale coraz częściej do głosu zaczęli dochodzić gospodarze. W ich szeregach wyróżniał się przede wszystkim Muserskij. Gra gości była dużo bardziej urozmaicona, ale wciąż wynik oscylował wokół remisu. Pojedynczy blok Toniuttiego dał ekipie z Opolszczyzny minimalne prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej. Po niej oba zespoły szły łeb w łeb, a ZAKSA nie mogła uciec od rosyjskiej drużyny. Udało jej się to dopiero przy zagrywce Bieńka. Wówczas zablokowany został nawet Muserskij, a mistrzowie Polski zyskali trzy oczka przewagi. Zadanie ułatwiali im przeciwnicy, którzy popełniali błędy w polu serwisowym, dzięki czemu ZAKSA wciąż była w lepszej sytuacji. Jednak Biełogorie nie zamierzało się poddawać. Wykorzystało błąd w ataku Buszka, a po serii zagrywek Tietiuchina wróciło do gry. W końcówce kędzierzynianie wrócili do swojej dobrej gry, a po zbiciach Deroo prowadzili 22:19. Wydawało się, że są na dobrej drodze do sukcesu, ale ich nieszczęście zaczęło się od trudnych zagrywek Romana Daniłowa. Chwilę później przypomniał o sobie na środku Muserskij, a drużyna z Biełgorodu odwróciła losy tej partii, wygrywając 25:23.

W czwartym secie gospodarze próbowali pójść za ciosem, a po asie serwisowym Muserskiego odskoczyli od rywali na dwa oczka. Chwilę później pięknym za nadobne w polu zagrywki oddał im Wiśniewski, a walka zaczęła się toczyć cios za cios. W ataku otworzył się Buszek, ale po drugiej stronie siatki swoje robili Żygałow i Tietiuchin. Dopiero przy zagrywce Bieńka ekipa z Opolszczyzny zaczęła przejmować inicjatywę na boisku. Wydawało się, że może to być kluczowy moment, ale szybko roztrwoniła trzypunktowe prowadzenie. Nie poradziła sobie z serwisem Marlona, swoje na środku siatki robił Muserskij, dzięki czemu Biełogorie wróciło do gry. Z biegiem czasu ZAKSA zaczęła mieć kłopoty w ataku, a rywale rozkręcali się z akcji na akcję. Podopieczni trenera de Giorgiego nie potrafili ich odrzucić zagrywką od siatki ani zatrzymać blokiem. Na dodatek asa serwisowego dołożył Żygałow, a sytuacja mistrzów Polski robiła się coraz trudniejsza. Pojedyncze udane zagrania Deroo nie pozwoliły im już wrócić do gry. W końcówce gospodarze kontrolowali boiskowe wydarzenia. Korzystali z dużej skuteczności Muserskiego, a kropkę nad i postawił Żygałow (25:20). ZAKSA więc będzie musiała odrabiać straty u siebie.

Biełogorie Biełgorod (RUS) – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (POL) 3:1
(13:25, 25:21, 25:23, 25:20)

Składy zespołów:
Biełogorie: Chtiej (2), Smoljar (1), Muserskij (23), Yared, Tietiuchin (7), Żygałow (16), Martyniuk (libero) oraz Teriomienko (6), Obmoczajew (libero), Daniłow (5), Poroszin i Jereszczenko (6)
ZAKSA: Konarski (14), Buszek (6), Wiśniewski (9), Bieniek (11), Deroo (21), Toniutti (3), Zatorski (libero) oraz Semeniuk i Czarnowski

Zobacz również:
Wyniki play-off Ligi Mistrzów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-03-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved