Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Wystartowała faza grupowa Ligi Mistrzyń, udany początek polskich ekip

Wystartowała faza grupowa Ligi Mistrzyń, udany początek polskich ekip

fot. Łukasz Krzywański

W pierwszej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzyń obyło się bez wielkich sensacji. Za małą niespodziankę można uznać porażkę Volero z rumuńskim rywalem. Udanie zmagania zainaugurowały Chemik Police i Developres SkyRes Rzeszów, a Budowlani Łódź swój pojedynek rozegrają w późniejszym terminie. W konfrontacji dwóch polskich rozgrywających Joanna Wołosz podobnie jak w lidze okazała się lepsza od Katarzyny Skorupy.

W grupie A pewną niespodziankę sprawił CSM Vollei Alba Blaj, który u siebie po zaciętym meczu pokonał Volero Zurych. Mecz był bardzo zacięty, dwie partie kończyły się nawet walką na przewagi, ale marne to pocieszenie dla szwajcarskiej ekipy, która z Rumunii wyjechała bez punktów. Na przestrzeni całego spotkania gospodynie lepiej przyjmowały zagrywkę, ale nie przełożyło się to na ich większą skuteczność w ofensywie. Na podobnym poziomie obie ekipy grały w bloku, ale mniejsza ilość błędów własnych pozwoliła CSM odnieść zwycięstwo. Poprowadziła je do niego Yilian Cleger, która zdobyła 26 punktów. Po drugiej stronie siatki takim samym dorobkiem mogła pochwalić się Rosir Calderon, ale marne to dla niej pocieszenie, bo jej ekipa wygranych będzie musiała szukać w kolejnych meczach. Podobnie jak ASPTT Mulhouse, które przegrało w Rzeszowie z miejscowym Developresem. Moment słabości gospodyniom przytrafił się tylko w drugiej partii, ale szybko były w stanie powrócić na odpowiednie tory i udanie zainaugurować zmagania w fazie grupowej. Prym w ich szeregach wiodła Helene Rousseaux, która zapisała na swoim koncie 24 oczka, a więcej o pojedynku można przeczytać tutaj. 



Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy A Ligi Mistrzyń

Już na inaugurację zmagań w grupie B doszło do włoskiej konfrontacji, w której Imoco Volley Conegliano okazało się lepsze od Igor Gorgonzola Novara. Drużyna Joanny Wołosz w dwóch pierwszych setach kontrolowała boiskowe wydarzenia. Jednak w trzeciej odsłonie zdarzył jej się przestój, a przeciwniczki poprawiły skuteczność w ataku do 58%, dzięki czemu przedłużyły swoje nadzieję na doprowadzenie chociażby do podziału łupów. Ale w czwartym secie wszystko wróciło do normy, a gospodynie ponownie dzieliły i rządziły na boisku. Do sukcesu poprowadził je przede wszystkim duet Samanta Fabris/Robin de Kruijf, który zgromadził na swoim koncie 34 oczka. Z kolei Katarzynie Skorupie nie udało się wykreować liderki, która poderwałaby przyjezdne do walki, zatem punktów ekipa z Novary będzie musiała szukać w kolejnych meczach. Planowe zwycięstwo odniosło też Fenerbahce Stambuł, które na wyjeździe rozprawiło się z Agelem Prostejov. Chociaż na początku meczu popełniało mnóstwo błędów, co dało wygraną w premierowej odsłonie gospodyniom. Później jednak turecka ekipa zatrzymała je blokiem, punktując aż 17 razy w tym elemencie. Ponadto dobrze dysponowane w ataku były Polina Rahimowa oraz Natalia Perreira, dzięki czemu trzy kolejne odsłony padły łupem przyjezdnych, które zamierzają odegrać ważną rolę w obecnej edycji Ligi Mistrzyń.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy B Ligi Mistrzyń

W grupie C doszło do dwóch dość jednostronnych pojedynków. Na wyjeździe siatkarki Dinama Kazań bez straty seta pokonały Maritzę Płowdiw. Mimo że gospodynie szczególnie w drugim i trzecim secie próbowały dotrzymać kroku rywalkom, miały nawet lepsze przyjęcie od nich, ale nie potrafiły przełożyć tego na siłę ofensywną. W końcówkach lepsze okazywały się zawodniczki przedstawiciela rosyjskiej Superligi, a aż trzy z nich (Irina Zariażko, Irina Woronkowa i Natalia Mammadowa) zgromadziły na swoim koncie po 12 oczek, prowadząc Dinamo do sukcesu. Jeszcze mniej emocji było w Rumie, gdzie miejscowa Vizura gładko przegrała z Chemikiem Police. O jej bezradności najdobitniej świadczy fakt, że tylko w jednej partii zdołała przekroczyć barierę 20 punktów. Mistrzynie Polski praktycznie w każdym z elementów siatkarskiego rzemiosła były lepsze od młodych zawodniczek z Serbii, a te nie miały siatkarskich argumentów, by pokusić się o bardziej wyrównaną batalię. Pierwsze skrzypce w ich zespole grała Katarzyna Gajgał-Anioł, która zapisała na swoim koncie 13 oczek. Więcej o tym spotkaniu można przeczytać tutaj.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy C Ligi Mistrzyń

Na inaugurację zmagań w grupie D doszło do tureckiej konfrontacji, w której Vakifbank Stambuł okazał się lepszy od Galatasaray Stambuł. Moment słabszej gry przytrafił się podopiecznym Giovanniego Guidettiego tylko w trzecim secie, ale w pozostałych więcej zimnej krwi zachowywały w kluczowych akcjach. Na przestrzeni całego spotkania obie ekipy nie grzeszyły skutecznością w przyjęciu, ale na siatce lepiej radziły sobie gospodynie, które uzyskały ponad 40% skuteczności w ataku. Więcej też punktowały w bloku, a bezsprzecznie liderką Vakifbanku była chińska gwiazda, Zhu Ting, która zgromadziła na swoim koncie 25 punktów. Drugi pojedynek tej grupy zostanie rozegrany w przyszłym tygodniu, a dokładniej w czwartek, kiedy to Budowlani Łódź zmierzą się z Dinamem Moskwa.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy D Ligi Mistrzyń

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved