Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Słabe mecze polskich drużyn

LM: Słabe mecze polskich drużyn

fot. Łukasz Krzywański

Druga kolejka nie była szczęśliwa dla polskich zespołów. Wszystkie trzy poniosły bowiem porażki. Dobrze spisały się za to włoskie oraz tureckie ekipy. Małą niespodzianką jest już druga wygrana rumuńskiego Volei Alba Blaj, a podobny bilans na koncie ma rosyjskie Dinamo Kazań.

W grupie A niemiłą niespodziankę swoim kibicom sprawił Developres SkyRes Rzeszów, który u siebie musiał uznać wyższość CSM Volei Alba Blaj. Kluczowa dla losów meczu była druga odsłona, która mogła odmienić bieg boiskowych wydarzeń, ale została przegrana przez gospodynie po walce na przewagi. Zabrakło im skutecznej zagrywki oraz kilerki w ataku. Taką miały przyjezdne w osobie Yilian Cleger, która zdobyła aż 29 punktów dla swojego zespołu. Rzeszowianki słabo zagrały w bloku, a ponad 50-procentowa skuteczność rywalek w ataku pozwoliła im odnieść zwycięstwo i wskoczyć na fotel lidera grupy, a więcej o tym spotkaniu można przeczytać tutaj. O wiele wiecej emocji było w starciu Volero z ASPTT, choć początkowo niewiele na to wskazywało. Francuska ekipa prowadziła już 2:0 i zanosiło się na jej gładkie zwycięstwo. Od trzeciej odsłony drużyna z Zurychu wzmocniła jednak zagrywkę, lepiej zaczęła grać w bloku, co pozwoliło jej doprowadzić do tie-breaka. W nim zabrakło jej jednak skuteczności w ataku, bo z taką na poziomie 27 proc. trudno było jej przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Ostatecznie więc dwa punkty pojechały do Francji, a najskuteczniejszą zawodniczką przyjezdnych okazała się Britt Herbots, która zgromadziła na swoim koncie 15 oczek.



Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy A Ligi Mistrzyń

W grupie B atut własnego parkietu wykorzystało Imoco Volley Conegliano, które rozprawiło się z Agelem Prostejov. Czeska drużyna tylko w drugiej partii znalazła skuteczny sposób na powstrzymanie gospodyń. Na więcej jej jednak nie było stać. Trudno było jej rozwinąć skrzydła w ataku przy zaledwie 16 proc. skuteczności perfekcyjnego przyjęcia. Poza tym ekipa Joanny Wołosz zdecydowanie lepiej spisała się na siatce, notując prawie 50 proc. skuteczności w ataku oraz znacznie więcej punktowych bloków od rywalek. Prym w szeregach przedstawiciela Serie A wiodła Samanta Fabris, która zapisała na swoim koncie 22 oczka, prowadząc Imoco do sukcesu. Ważny triumf odniósł także Igor Gorgonzola Novara, który na wyjeździe pokonał Fenerbahce Stambuł, chociaż początkowo niewiele na to wskazywało. Gospodynie prowadziły już 2:0, a trudna zagrywka pozwalała im kontrolować boiskowe wydarzenia. Ale z biegiem czasu stawała się ona coraz słabsza, a do głosu zaczęły dochodzić przyjezdne, które coraz lepiej spisywały się w ataku. W efekcie w tie-breaku ich skuteczność wyniosła aż 57 proc., co okazało się kluczem do końcowego zwycięstwa. Pierwsze skrzypce w ekipie gości grała Paola Egonu, która zapisała na swoim koncie 28 punktów.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy B Ligi Mistrzyń

Na czele grupy C znajduje się Dinamo Kazań, które w drugiej kolejce odniosło drugie zwycięstwo. Tym razem w Koszalinie nie dało większych szans Chemikowi Police, tylko w jednej partii pozwalając mu dobrnąć do granicy 20 oczek. Spora przewaga rosyjskiej ekipy uwidoczniła się w polu serwisowym oraz w ataku, w którym jej skuteczność przekroczyła 50 proc. Na dodatek miała kilka filarów, wśród których najmocniejszym okazała się Irina Woronkowa, która zgromadziła na swoim koncie 17 oczek. Natomiast w barwach mistrza Polski jedynie Katarzyna Zaroślińska-Król próbowała przeciwstawić się rywalkom, a to było zbyt mało. Więcej o tym meczu można przeczytać tutaj. Pierwszą wygraną na koncie zanotowała za to Vizura Ruma, która na wyjeździe okazała się lepsza od Maritzy Płowdiw. Gospodynie tylko w drugiej partii wskoczyły na wyższy poziom, natomiast w pozostałych odsłonach były tylko tłem dla rywalek. Trudno było im dotrzymać kroku serbskiej drużynie, skoro miały tylko nieco ponad 20 proc. skuteczności w ataku. Na dodatek przyjezdne dołożyły 17 bloków, co zupełnie wystarczyło na ogranie gospodyń. Pierwsze skrzypce w szeregach zwycięskiej ekipy grała Katarina Lazović, która zapisała na swoim koncie 24 oczka.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy C Ligi Mistrzyń

Pierwsze zwycięstwo w grupie D odniosło Galatasaray Stambuł, które na wyjeździe pokonało Dinamo Moskwa. Moment słabości przyjezdnym przytrafił się tylko w trzeciej odsłonie, a w pozostałych okazały się lepsze od gospodyń. Ich przewaga uwidoczniła się we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła, przy prawie 40 proc. skuteczności perfekcyjnego przyjęcia mogły pozwolić sobie na kombinacyjną grę w ataku. Dokładały też punkty blokiem, co w zupełności wystarczyło do odniesienia wygranej. Pierwszoplanową postacią w ich szeregach była Neslihan Demir, która zdobyła 25 punktów. Jednak na czele tej grupy znajduje się niepokonany Vakifbank Stambuł, który u siebie rozprawił się z Grot Budowlanymi Łódź. Mimo że podopieczne Błażeja Krzyształowicza nie były faworytkami, to zdołały urwać seta utytułowanemu przeciwnikowi. Na więcej nie było ich stać. W ogólnym rozrachunku o 15 proc. okazały się gorsze w przyjęciu, a ich ataki aż 18 razy były blokowane przez gospodynie, co okazało się kluczem do sukcesu. Na dodatek ekipa ze Stambułu miała w swoich szeregach Zhu Ting, która zgromadziła na swoim koncie 21 oczek, wiodąc prym w swoim zespole. Więcej o tym meczu można przeczytać tutaj. 

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy D Ligi Mistrzyń

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved