Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Słabe mecze polskich drużyn, faworyci nie zawodzą

LM: Słabe mecze polskich drużyn, faworyci nie zawodzą

fot. Łukasz Krzywański

W czwartej serii gier słabo spisały się polskie zespoły, wśród których zwycięstwo odniósł tylko Chemik Police. Na czele poszczególnych grup znajdują się CSM Volei Alba Blaj, Imoco Voley Conegliano, Vakifbank Stambuł oraz Dinamo Kazań, które nie straciło jeszcze nawet seta.

Na czele grupy A wciąż znajduje się CSM Volei Alba Blaj, które jednak męczyło się przed własną publicznością w starciu z francuskim ASPTT. Co więcej – przyjezdne były blisko sprawienia niespodzianki, bo prowadziły już 2:1, a w czwartej partii walka rozgrywała się na przewagi. Jednak gospodynie zachowały w niej więcej zimnej krwi, a w tie-breaku popełniły mniej błędów i lepiej zagrały w ataku, co pozwoliło im odwrócić losy spotkania. Pierwsze skrzypce w ich szeregach grała Yilian Cleger, która zapisała na swoim koncie 31 oczek, walnie przyczyniając się do sukcesu rumuńskiej ekipy. Z kolei trwa fatalna passa Developresu SkyRes Rzeszów, który przegrał trzeci mecz z rzędu. Tym razem podopieczne Lorenzo Micellego we własnej hali nie sprostały Volero Zurych. Mogą odczuwać spory niedosyt, bo zmarnowały szansę na korzystny wynik. Szczególnie w trzecim i czwartym secie mogły pokusić się o korzystniejsze rozstrzygnięcie. Zabrakło im jednak przede wszystkim skuteczności w przyjęciu, a to przełożyło się na niskie, bo tylko nieco ponad 30-porcentowe wskaźniki w ataku. Sama Helene Rousseaux nie była w stanie przeciwstawić się szwajcarskiej ekipie, w której szeregach prym wiodła Aleksandra Lazić, zdobywczyni 21 oczek, ale wspierały ją Ana Bjelica czy Mira Todorowa, a więcej o środowym meczu można przeczytać tutaj. 



Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy A Ligi Mistrzyń

Bardzo dobrze w grupie B radzi sobie Imoco Voley Conegliano, które jednak w ostatniej kolejce męczyło się u siebie z Fenerbahce Stambuł. Ba, turecka ekipa prowadziła już 2:0 i zanosiło się na jej gładkie zwycięstwo, ale w ostatniej chwili przebudziły się gospodynie, które utrudniły zagrywkę, a dodatkowo zaczęły zwiększać skuteczność w ataku, co pozwoliło im odwrócić losy spotkania, a dwa zdobyte punkty pomogły im w utrzymaniu fotela lidera. Do sukcesu poprowadziła je między innymi Robin de Krujf, a swój udział w wygranej miała także Joanna Wołosz. Przyjezdnym na niewiele zdało się 27 oczek Polen Uslupehlivan, bo musiały zadowolić się tylko jednym punktem. Za to wciąż na pierwszą wygraną czeka Agel Prostejov, który tym razem u siebie otrzymał lekcję siatkówki od Igor Gorgonzola Novara. Gospodynie tylko w pierwszej partii dotrzymały kroku przeciwniczkom, ale przegrały ją po walce na przewagi. W dwóch kolejnych były tylko tłem dla rozpędzających się przyjezdnych. Włoska ekipa dysponowała stabilnym przyjęciem, co przełożyło się na ponad 50-procentową skuteczność w ofensywie. Do tego dołożyła sporo bloków, co wystarczyło na szybkie zwycięstwo w Czechach. Do sukcesu poprowadziły ją Celeste Plak i Lauren Gibbemeyer, które zapisały na swoim koncie po 14 oczek. Całe spotkanie rozegrała też Katarzyna Skorupa, która dołożyła swoją cegiełkę do wygranej, zdobywając 2 oczka.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy B Ligi Mistrzyń

W grupie C niepodzielnie dzieli i rządzi Dinamo Kazań, które nie straciło jeszcze nawet seta. W czwartej serii gier na wyjeździe udzieliło lekcji siatkówki Vizurze Ruma. O bezradności młodego, serbskiego zespołu najdobitniej świadczy fakt, że w całym meczu zdobył zaledwie 46 punktów. Nie był w stanie przeciwstawić się sile ofensywnej rosyjskiej ekipy. Przyjezdne świetnie prezentowały się w ataku, do tego dołożyły 14 punktowych bloków, odbierając kompletnie gospodyniom ochotę do gry. W szeregach Dinama pierwsze skrzypce grały Irina Korolewa i Irina Woronkowa, które zapisały na swoim koncie odpowiednio 15 oraz 14 punktów. Na drugim miejscu umocnił się Chemik Police, choć rozegrał bardzo słabe spotkanie w Płowdiw. Niewiele brakowało, żeby mistrzynie Polski poniosły porażkę w Bułgarii, bowiem przegrywały już 1:2, a w tie-breaku nawet 7:10. W decydujących momentach dało jednak o sobie znać większe doświadczenie polskiej ekipy, w szeregach której najskuteczniejszą zawodniczką okazała się Malwina Smarzek, zdobywczyni 20 oczek. Najważniejsze w tym meczu są dwa zdobyte punkty, a o jego stylu trzeba jak najszybciej zapomnieć. Więcej o pojedynku można przeczytać tutaj. 

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy C Ligi Mistrzyń

Na czele grupy D znajduje się Vakifbank Stambuł, który przed własną publicznością po nierównym meczu pokonał w tie-breaku Dinamo Moskwa. W decydującej odsłonie kluczowa okazała się świetna gra gospodyń w bloku, za to przyjezdne popełniły stosunkowo dużo błędów własnych, a trudno było im cokolwiek wskórać ze skutecznością w ataku na poziomie 17 proc. Wprawdzie Natalia Gonczarowa zdobyła aż 22 oczka, ale nie wystarczyło to do sprawienia niespodzianki. Do sukcesu gospodynie poprowadziły Milena Rasić oraz Zhu Ting. Natomiast trwa fatalna seria Grot Budowlanych Łódź, które ponownie musiały przełknąć gorzką pigułkę porażki. Grając bez dwóch podstawowych zawodniczek, musiały uznać wyższość przed własną publicznością Galatasaray Stambuł. Siatkarskie lanie dostały głównie w pierwszym secie, ale później się podniosły i były w stanie urwać faworytkom nawet jednego seta. Imponująco zagrały w bloku, którym zdobyły 19 oczek, ale fatalnie same spisały się w przyjęciu i w ataku. Wprawdzie skuteczność przyjezdnych w ofensywie też nie była imponująca, bo tylko trochę przekroczyła 40 proc., ale wystarczyło to na ogranie osłabionych podopiecznych Błażeja Krzyształowicza. W tureckiej ekipie tym razem prym wiodły Dobriana Rabadżijewa oraz Sinead Jack, które zapisały na swoim koncie po 14 punktów, a więcej o wtorkowym meczu można przeczytać tutaj. 

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy D Ligi Mistrzyń

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved