Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Skra walczyła, ale Włosi okazali się za mocni

LM: Skra walczyła, ale Włosi okazali się za mocni

fot. Katarzyna Antczak

W pierwszym meczu play-off Ligi Mistrzów Skra Bełchatów przegrała w łódzkiej Atlas Arenie z Cucine Lube Civitanova 1:3. Bełchatowianie walczyli, ale zdołali wygrać tylko jednego seta i przed rewanżem to włoski zespół będzie zdecydowanym faworytem do awansu.

Po dwóch pierwszych wygranych przez Nikołaja Penczewa i Mariusza Wlazłego akcjach Skra rozpoczęła mecz od dwupunktowego prowadzenia. Po kilku wymianach Jiri Kovar zatrzymał Karola Kłosa, a Cwetan Sokołow skutecznie kontratakował i to goście objęli prowadzenie (5:4). To kolejna kontra Bułgara dała Cucine Lube drugi punkt przewagi. Sprytne zagranie Wlazłego jeszcze wyrównało po 10, ale następnie udanym serwisem popisał się Dragan Stanković, a po kilku chwilach także Kovar i Włosi prowadzili 16:13. Bełchatowianie starali się odpowiadać skutecznymi akcjami, ale rywale cały czas prowadzili, w dodatku ich nadwyżka wzrosła, gdy w aut uderzył Penczew (19:15). Już do końca trwała wymiana punkt za punkt, przy znacznym prowadzeniu przyjezdnych, którzy zamknęli seta atakiem Sokołowa.



Po okresie wyrównanej gry na początku seta drugiego udany blok Srećko Lisinaca na Osmany Juantorenie, a także błąd w ataku tego drugiego sprawiły, że PGE Skra na pierwszej przerwie technicznej prowadziła 8:5. W kolejnych akcjach bełchatowianie utrzymywali dystans, a przy zagrywce Lisinaca zaczęli go zwiększać (14:8). Włoska drużyna nie zraziła się tym i szybko zaczęła odrabiać straty, w czym pomógł m.in. błąd w ataku Winiarskiego. Po kontrze Sokołowa było już tylko 14:12. Po przerwie technicznej pomylił się jednak Kovar, a Penczew skończył ważną akcję, dając ekipie z Bełchatowa prowadzenie 18:13. Jeszcze Stanković próbował odwrócić losy seta atakiem i blokiem (19:21), ale PGE Skra zdołała utrzymać prowadzenie, pewnie wygrywając w ostatnich akcjach.

Otwarcie kolejnej części meczu to sporo nerwów, a żółtą kartkę za niepotrzebne rozmowy ujrzał Michał Winiarski. Włosi prowadzili dwoma punktami, ale szybko skutecznym blokiem wyrównał Karol Kłos. Po przerwie technicznej nieskończoną akcję PGE Skry wykorzystał Sokołow i ekipa Cucine Lube prowadziła 9:6. Goście włączyli wyższy bieg i po ataku z pipe’a Juantoreny o czas poprosił trener Blain. Bełchatowianie przegrywali wtedy 7:12. Z prowadzenia Włochów niewiele zostało już niedługo później i po bloku Wlazłego o czas poprosił trener gości (11:13). Nic to nie dało, ponieważ w kolejnej akcji blokiem popisał się Winiarski, a Wlazły uderzył w kontrze (13:13). Gdy przyjmujący po kilku chwilach dołożył też punktującą zagrywkę, to Skra była na czele (18:17). Praktycznie do samego końca trwała wyrównana walka, ale już ostatnie akcje lepiej rozegrane zostały przez gości, którzy punktowali po bloku Juantoreny i błędzie Winiarskiego, kończąc seta po zagrywce w siatkę Wlazłego.

As serwisowy kapitana PGE Skry dał jej minimalne prowadzenie w secie czwartym, a na boisku toczyła się ciekawa i wyrównana walka. Dopiero gdy z pola serwisowego punktował Kovar, sytuacja zaczęła się zmieniać. Prowadzenie objął zespół z Włoch, a niedługo później przy zagrywce Juantoreny udanie akcje kończyli Stanković i Cwetanow, co przy kolejnym serwisie Juantoreny dało Cucine Lube prowadzenie 16:12. Jeszcze Wlazły zza linii końcowej próbował poderwać swoją drużynę do walki, niwelując straty do 16:17. W kolejnych akcjach, przy notorycznie psutych przez obie ekipy zagrywkach, skuteczniejsi byli goście, którzy po kontrze Sokołowa prowadzili 22:18. Cucine Lube nie wypuściło już tej szansy z rąk, a piłkę meczową dał Włochom blok na Wlazłym. Chwilę później było już po meczu.

PGE Skra Bełchatów (POL) – Cucine Lube Civitanova (ITA) 1:3
(21:25, 25:21, 23:25, 21:25)

Składy zespołów:
Skra: Lisinac (9), Wlazły (23), Kłos (9), Uriarte (2), Winiarski (8), Penczew (12), Piechocki (libero) oraz Bednorz, Janusz i Szalpuk
Lube: Sokołow (27), Candellaro (6), Juantorena (18), Stanković (6), Kovar (13), Christenson (2), Grebennikov (libero) oraz Cebulj

Zobacz również:
Wyniki play-off Ligi Mistrzów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-03-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved