Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Perugia bez straty seta w starciu z Halkbankiem

LM: Perugia bez straty seta w starciu z Halkbankiem

fot. CEV

Podopieczni Lorenzo Bernardiego nie bez problemów wygrali dwie pierwsze odsłony rewanżowego starcia z Halkbankiem Ankara. Po nich mogli już cieszyć się z awansu do najlepszej szóstki europejskich drużyn, a dzieła dokończyli w trzeciej, swobodnie już wygranej partii i w kolejnej rundzie play-off Perugia zmierzy się z Lokomotiwem Nowosybirsk.

Początek spotkania stał pod znakiem gry punkt za punkt (4:4), a na pierwszą przerwę techniczną z minimalnym prowadzeniem po ataku Fernando Hernandeza zszedł Halkbank (8:7) i to kontra bombardiera pozwoliła na powiększenie przewagi (10:8). Gospodarze mieli problem ze skończeniem swoich akcji (9:13), ale potem do drugiego czasu technicznego trwała wymiana ciosów i dopiero błąd tureckiej ekipy zmniejszył ich zaliczkę (15:17). W szeregach Perugii dobrze grali Ivan Zaytsev, a na środku często wykorzystywany był Simone Anzani (17:19), cały czas przewaga leżała jednak po stronie gości (22:19). W ważnym momencie pomylił się środkowy z Ankary, a asem serwisowym popisał się Marko Podrascanin, wyrównując tym samym stan rywalizacji (22:22). To miejscowa ekipa nie zwalniała tempa w końcówce (24:23), w czym pomagały jej błędy rywali.



W kolejnej odsłonie gospodarze poszli za ciosem i po bloku Aleksandra Bergera prowadzili 5:1. Straty udało się odrobić Halkbankowi po sprytnym ataku z VI strefy Nemanji Petricia (7:9), ręki znów nie wstrzymywał Hernandez (9:10) i po widowiskowym bloku Faika Gunesa na tablicy wyników pojawił się remis po 10. Gra się wyraźnie wyrównała i żadna z ekip nie była w stanie przejąć inicjatywy (14:14), znów jednak w kluczowym momencie wyższy bieg wrzucili gracze Lorenzo Bernardiego (21:18). W końcówce Turkom udało się jeszcze nawiązać kontakt punktowy po udanym bloku (22:23), ale zwycięstwo w tej partii, a co za tym idzie – awans do kolejnej rundy, prędko przypieczętowali gospodarze.

Blokiem na Hernandezie trzecią odsłonę otworzyli gracze włoskiej ekipy, a kiedy zatrzymany został i Petrić, Halkbank przegrywał już 2:6. Podopieczni trenera Slobodana Kovaca szybko rzucili się do odrabiania strat i po dynamicznej akcji Hakkiego Capkinoglu wyrównali stan rywalizacji (8:8). Simone Anzani wziął sprawy w swoje ręce za linią dziewiątego metra, a potężna „czapa” przywróciła Sir Safety Perugia w miarę bezpieczne prowadzenie (14:9). To właśnie blok świetnie funkcjonował w zespole gospodarzy (19:12), a swoje trzy grosze z piłki przechodzącej dołożył Aaron Russell (21:13). Halkbank miał spore problemy z przyjęciem kolejnych bomb serwisowych Aleksandara Atanasijevicia (13:23), co sprawiało im z kolei kłopoty w ofensywie. Kolejna „czapa” – tym razem Jamesa Shawa, dała gospodarzom piłkę meczową (24:13), a as serwisowy serbskiego atakującego zakończył cały pojedynek.

Pierwszy mecz: 3:0 dla Sir Colussi Sicoma Perugia
Awans: Sir Colussi Sicoma Perugia

Sir Colussi Sicoma Perugia – Halkbank Ankara 3:0
(25:23, 25:23, 25:13)

Składy zespołów:
Perugia: Zaytsev (6), Berger (9), Atanasijević (15), De Cecco (1), Anzani (7), Podrascanin (6), Colaci (libero) oraz Ricci (1), Shaw (1), Russell (2) i Della Lunga
Ankara: Ramazanoglu (2), Petrić (7), Subasi (8), Capkinoglu (5), Gunes (1), Hernandez (16), Yesilbudak (libero) oraz Loh, Czernokożew i Demirciler (libero)

Zobacz również:
Wyniki I rundy play-off Ligi Mistrzów

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved