Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Niesamowity mecz w Kazaniu, Zenit lepszy o włos

LM: Niesamowity mecz w Kazaniu, Zenit lepszy o włos

fot. Katarzyna Antczak

To był mecz godny finału Ligi Mistrzów. W Kazaniu w ostatnim meczu sezonu europejskich pucharów Zenit Kazań zmierzył się z Cucine Lube Civitanova i oba zespoły stworzyły wspaniałe, stojące na najwyższym poziomie widowisko. Emocji nie brakowało, a ostatecznie po pięciosetowej walce lepsi okazali się siatkarze Zenitu Kazań. W ostatnim secie Włosi prowadzili już 11:7, ale przegrali 15:17 po… asie serwisowym Wilfredo Leona.

Wielki finał rozpoczęła wyrównana walka po obu stronach siatki (4:4), a pierwsze przełamanie przyniósł blok Dragana Stankovicia (8:6). Chwilę potem gospodarze wyrównali jednak stan rywalizacji dzięki dobrej zagrywce Aleksieja Samoljenki (8:8) i gra ponownie się wyrównała, żadna drużyna nie zamierzała jednak zwalniać ręki w ofensywie (12:12). W aut uderzyli gracze Lube, natomiast w kontrze nie pomylił się Wilfredo Leon, dając swojej ekipie dwa oczka zaliczki (16:14). Po drugim czasie technicznym Stanković dołożył dwa punkty wywalczone na siatce, a Cwetan Sokołow blok (17:16). Prowadzenie często się zmieniało i kiedy „czapą” odpowiedział Zenit, to on miał na swoim koncie minimalną przewagę (18:17). Ponownie swoimi serwisami rywali zaczął straszyć Leon (21:19), by chwilę potem na tablicy wyników ponownie zagościł remis po kontrze włoskiej ekipy. Asem serwisowym popisał się Sokołow (22:21) i to jego zespół jako pierwszy miał piłkę setową po bloku na Leonie (24:23). Sytuację odwrócił Artiom Wolwicz (26:25), a dobre akcje nie pozwalały na skończenie tej odsłony (27:27), premierową partię rozstrzygnęła dopiero potężna zagrywka Leona (29:27).



Ponownie to Lube jako pierwsze zapewniło sobie dwupunktowe prowadzenie (3:1), powiększając je po autowym zagraniu Maksima Michajłowa (5:2). Wicemistrzowie Italii na pierwszym czasie technicznym utrzymała dwa punkty zapasu nad rywalem, ale świetną akcję zakończył bombardier z Kazania, a chwilę potem blok obił Matthew Anderson (8:9). Błąd Sokołowa w ofensywie doprowadził do remisu po 10, natomiast na blok nadział się Osmany Juantorena (11:12). Ekipa Giampaolo Medeiego wcale nie zamierzała jednak się poddawać (14:14), długą akcję tym razem skończył Tylor Sander, natomiast gospodarze swój atak wyrzucili w aut (15:17). Kiwka Stankovicia podwyższyła przewagę Lube, dobrą zagrywkę dołożył natomiast Micah Christenson (21:17). Włoski zespół poszedł za ciosem, blokiem na Leonie doprowadzając do piłki setowej (24:18) i w ten sam sposób zakończył też całą odsłonę.

Trzy pierwsze akcje padły łupem wicemistrzów Włoch, a problemy z ofensywą nie pozwalały ekipie z Tatarstanu na zbyt wiele, natomiast Lube raz po raz wykorzystywało swoich środkowych (9:6). Dragan Stanković potężnym blokiem zatrzymał Michajłowa, na tablicy wyników cały czas utrzymało się więc dość wyraźne prowadzenie ekipy Lube (13:9). Dopiero kolejny błąd przekroczenia linii trzeciego metra przez Sokołowa zmniejszył dystans (13:11). Gospodarze cały czas jednak popełniali zbyt wiele błędów własnych, natomiast wicemistrzowie Włoch nie zawodzili w bloku (17:12). Prosta gra podopiecznych Władimira Alekny to było zdecydowanie za mało, aby powstrzymać Lube (21:16). Cześć strat odrobił Wilfredo Leon w polu zagrywki (19:21), jednak świetna akcja zakończona przez Sokołowa dała włoskiej drużynie piłkę setową (24:21). Anderson i jego as serwisowy dał jeszcze nadzieję Zenitowi (23:24), ale ostatni atak w tym secie należał do Stankovicia.

Od prowadzenia 3:1 seta numer cztery rozpoczęli siatkarze z Włoch, remis zagościł na tablicy wyników po bloku (5:5). Cwetan Sokołow odpowiedział na to asem serwisowym, by chwilę potem Sander powiększył prowadzenie swojej ekipy (8:5). Zenit do walki poderwał blok Matthew Andersona (8:9), a kontra Maksima Michajłowa zniwelowała straty (10:10). Lube znów odskoczyło na dwa oczka, Zenit ponownie wyrównał, by jeszcze raz tracić dwa oczka po asie serwisowym Osmanego Juantoreny (12:14). Stan posiadania powiększył Sander, ale szybko straty zmniejszył świetny serwis rosyjskiego bombardiera (15:16). Aleksander Butko i jego blok doprowadził do jeszcze jednego remisu (18:18) i kibice mogli oglądać zaciętą końcówkę (20:20). Oczko przewagi dała gospodarzom turnieju finałowego szczęśliwa zagrywka Samoljenki (22:21), natomiast kontra Leona piłkę setową (24:22) i to on chwilę później doprowadził do tie-breaka.

Decydującą odsłonę lepiej zaczęli wicemistrzowie Włoch, którzy po widowiskowym bloku prowadzili 5:2 i dopiero kontra Leona pozwoliła na niewielkie zmniejszenie strat (5:6). Przy zmianie stron cały czas lepsze było Lube (8:6), zwiększając dystans po świetnej kontrze Sokołowa i następnie autowym zagraniu Andersona (11:7). Zenit nie zamierzał się poddawać, punktową zagrywkę miał Aleksander Butko, a blok i kontra doprowadziły do remisu po 11. Sokołow skończył dwie arcyważne akcje, jedna z nich dała Lube piłkę meczową (14:13), ale sytuację zmienił autowy atak Sandera z lewego skrzydła. W końcówce nie zawiódł Wilfredo Leon, kończąc ten świetny pojedynek asem serwisowym.

Cucine Lube Civitanova (ITA) – Zenit Kazań (RUS) 2:3
(27:29, 25:18, 25:23, 23:25, 15:17)

Składy zespołów:
Cucine Lube: Sokołow (29), Sander (15), Juantorena (8), Stanković (19), Christenson (3), Cester (6), Grebennikov (libero) oraz Kovar (2) i Zhukouski
Zenit: Anderson (11), Wolwicz (9), Leon (33), Butko (2), Samoljenko (5), Michajłow (24), Werbow (libero) oraz Pantelejmonienko, Aleksiejew i Gucaluk (1)

Zobacz również:
Wyniki turnieju finałowego Ligi Mistrzów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-05-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved