Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM M: Zacięty mecz w Berlinie, wygrana gospodarzy

LM M: Zacięty mecz w Berlinie, wygrana gospodarzy

fot. CEV

BR Volley Recycling pokonał po zaciętym i emocjonującym meczu Dinamo Moskwa 3:2. Goście prowadzili w tym spotkaniu 2:0, ale  w kolejnych trzech seta musieli uznać wyższość swoich rywali i zeszli z boiska pokonani. Pomimo porażki w lepszej sytuacji są siatkarze z Moskwy, którzy pojedynek rewanżowy rozegrają we własnej hali.

Początek spotkania obfitował w nerwową grę obu drużyn, sytuacja ta bardzo szybko przełożyła się na ilość zepsutych zagrywek. Po pojedynczym bloku Grankina goście odskoczyli na 2 punkty (8:6), a po pierwszej przerwie technicznej skutecznością błyszczał Carroll i niemiecka drużyna zdobyła trzy punkty z rzędu. Doskonała obrona i zagrywka szybująca sprawiły, że przyjezdni popełnili wiele błędów własnych (14:11). W końcówce tej partii Paweł Krugłow skończy 3 ataki i efektownie zablokował Schotta.  Błąd  Ter Maata zakończył zmagania w tej partii (23:25).



W drugiej odsłonie obie ekipy kończyły ataki z pierwszego uderzenia i miały dobre przyjęcie, a na tablicy wyników widniał remis 3:3 . W tej fazie meczu dobrą jakość gry utrzymał Bakun i Dynamo prowadziło na drugiej przerwie technicznej  (8:6). Po nim nadal minimalną przewagę utrzymał zespół gości i prowadził 15:13. Po dwóch punktowych blokach Kromma był remis 17:17. W końcówce tego seta ciężar gry ponownie wziął na siebie Paweł Krugłow, dzięki któremu Dinamo skończyło ważną akcję w kontrataku i wygrało seta 25:22.

Trzeci akt spotkania rozpoczął się od krótkich wymian przy dobrym przyjęciu w obu zespołach (3:3). Zbicie z krótkiej Wołkowa zmusiło Roberto Serniottiego do skorzystania z czasu. Po przerwie ekipa ze stolicy Niemiec odzyskała rezon i uzyskała minimalne prowadzenie (8:7). Wyraźny regres serwisowy gości uniemożliwił złapanie kontaktu punktowego. Jurij Mariczew ponownie wprowadził Krugłowa i przewaga gospodarzy stopniała  do dwóch punktów (18:16). Zespół z Berlina w decydującej fazie seta kontrolował boiskowe wydarzenia i pewnie wygrał tę część spotkania w stosunku 25:19.

Podrażnieni wysoką porażką w poprzedniej partii Rosjanie zaczęli grę z wysokiego C i mieli dwupunktową przewagę (5:3). Grankin porzucił kreowanie gry i szukał Jurija Biereżki, który był niezawodny z lewego ataku. Najdłuższą akcję tego spotkania przerwał błąd dotknięcia siatki i gospodarze prowadzili 8:7, podopieczni trenera Mariczewa mieli wielkie kłopoty z przyjęciem szybującego serwisu. Festiwal „elektrycznego” dogrania trwał w najlepsze i Berlińczycy prowadzili 18:12. Trener gości rotował składem, ale na nic się to zdało, ostatni punkt w tym spotkaniu zdobył Okolić i gospodarze wygrali tego seta w stosunku 25:18 i doprowadzili do wyrównania w całym spotkaniu.

Ostatnia odsłona tej rywalizacji to wymarzony początek gospodarzy, którzy skrzętnie korzystają z ostrego floata (3:0). Niesamowity w ataku Carroll punktuje w 2 akcjach pod rząd i po zmianie stron jest 8:5. Sygnał do odrabiania strat dał Bakun, lecz w pojedynkę nie był w stanie zniwelować przewagi punktowej. Seria kiepskich przyjęć uniemożliwiła Grankinowi, korzystanie ze swoich środkowych i było już 12:7 dla miejscowej ekipy. Tie-break i cały mecz zakończył Paul Carroll, który był najlepszym siatkarzem tego meczu.

BR Volley Recycling Berlin – Dinamo Moskwa 3:2
(23:25, 22:25, 25:19, 25:18, 15:10)

Składy zespołów:
Volley Recycling: Okolić (7), Kromm (14), Vigrass (8), Zhukouski (2), Schott (9), Carroll (26), Perry (libero) oraz Marshall (2), Fischer (1), Ter Maat (1) i Kühner
Dinamo: Bakun (18), Grankin (2), Markin (11), Bierieżko (17), Wołkow (6), Szczerbinin (6), Jermakow (libero) oraz Antpikin, Ostapienko (2), Biriukow, Filipow (1) i Krugłow (10)

Zobacz również:
Wyniki drugiej rundy fazy play-off w Lidze Mistrzyń

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-04-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved