Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM M: Pierwsze włoskie starcie dla Lube

LM M: Pierwsze włoskie starcie dla Lube

fot. Katarzyna Antczak

W pierwszym meczu drugiej rundy play-off Ligi Mistrzów w bratobójczym pojedynku po dwóch stronach siatki stanęły włoskie zespoły. Azimut Modena nie sprostał lepiej dysponowanym siatkarzom Cucine Lube Civitanova i na własnym terenie uległa podopiecznym Gianlorenzo Blenginiego 0:3.

Obie ekipy spotkanie rozpoczęły od mocnej wymiany ciosów na skrzydłach i po zbiciu Jiriego Kovara na pierwszą przerwę techniczną z minimalnym prowadzeniem zeszli siatkarze Lube (8:7). Z zagrywką Kevina Le Roux nie poradzili sobie goście, ale dwa udane bloki pozwoliły powrócić im na czoło wyścigu i zwiększyć przewagę do dwóch oczek (12:10). Po raz kolejny zatrzymany został Earvin Ngapeth, który chwilę później ponownie nie przedarł się przez blok, ale swoje grzechy odkupił świetnymi zagrywkami (17:17). Po przerwie na żądanie trenera przyjezdnych Lube zapisało na swoim koncie trzy kolejne akcje (20:17), ale gospodarze ponownie wyrównali dzięki blokowi Nemanji Petricia (21:21). W końcówce piąty bieg włączyli zawodnicy z Civitanovy (24:21), ale autowy atak Cwetana Sokołowa przedłużył nadzieję gospodarzy (23:24). Jego zbicie po skosie zakończyło jednak rywalizację w premierowej partii.



Kolejnego seta otworzył mocny serwis Maxwella Holta i chociaż goście mieli chwilę potem dwa oczka więcej, to francuski przyjmujący błyskawicznie wyrównał stan rywalizacji (3:3). Przy zagrywce Davide Candellaro znów Lube wypracowało sobie prowadzenie (7:4), a autowy atak Luki Vettoriego tylko je powiększył (9:5). Mistrzowie Włoch nie poddawali się jednak i nawiązali kontakt punktowy (12:13). Szybko jednak przestali radzić sobie w ofensywie i przy serwisie Osmanego Juantoreny jego ekipa wyszła na zdecydowaną przewagę (20:14). Przy piłce setowej dla przyjezdnych asem serwisowym popisał się jeszcze Dragan Travica (18:24), ale Candellaro atakiem ze środka wywalczył ostatni punkt w tym secie (25:18).

Podstawieni pod ścianą siatkarze z Modeny nie radzili sobie w pierwszych akcjach kolejnej partii (0:3), po kontrze Petricia z lewego skrzydła udało im się nawiązać z rywalami kontakt punktowy (4:5). Mistrzowie Włoch nie wykorzystywali swoich okazji do wyrównania (7:9), ale w końcu punktowa zagrywka Le Roux dała gospodarzom upragniony remis (9:9). Świetny blok Holta wyprowadził natomiast jego ekipę na dwupunktowe prowadzenie (12:10), a prawdziwą bombą zza linii 9. metra popisał się Vettori, sprowadzając zespoły na drugi czas techniczny (16:13). Gospodarze utrzymywali swoją przewagę, a błąd odbicia po stronie Lube je powiększył (20:16). Bardzo szybko nic jednak nie zostało z zapasu Azimutu Modena, który zaczął się mylić w ataku i kiedy piłkę w aut wyrzucił Ngapeth, oczko więcej mieli goście (21:20). Skuteczna „czapa” przybliżyła Cucine Lube do zwycięstwa (22:20), jednak podopieczni Gianlorenzo Blenginiego wzięli przykład ze swoich kolegów po drugiej stronie boiska i równie szybko roztrwonili swoją przewagę, dając piłkę setową zespołowi z Modeny (23:24). Autowy atak Vettoriego odwrócił sytuację, a gra toczyła się na przewagi (27:27). Sprawę w swoje ręce wziął Osmany Juantorena, który udaną kontrą zakończył całe spotkanie (29:27).

Azimut Modena (ITA) – Cucine Lube Civitanova (ITA) 0:3
(23:25, 18:25, 27:29)

Składy zespołów:
Modena: Petrić (8), Orduna (2), Ngapeth E. (8), Le Roux (5), Holt (5), Vettori (15), Rossini (libero) oraz Ngapeth S., Travica (1) i Piano
Lube: Sokołow (17), Candellaro (4), Juantorena (15), Stanković (7), Kovar (11), Christenson (1), Grebennikov (libero) oraz Cebulj, Kaliberda i Cester

Zobacz również:
Wyniki drugiej rundy fazy play-off w Lidze Mistrzów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-04-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved