Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM K: VakifBank Stambuł kolejnym uczestnikiem Final Four

LM K: VakifBank Stambuł kolejnym uczestnikiem Final Four

fot. fot. FIVB

Drużyna VakifBanku Stambuł pokonała na własnym boisku zawodniczki Volero Zurych i zameldowała się w Final Four Ligi Mistrzyń. O ile pierwszy set padł łupem przyjezdnych, to w trzech kolejnych partiach triumfowały gospodynie. Teraz czeka je ostatni etap „mistrzowskiej” podróży – Final Four w Treviso.

Początek spotkania rozgrywał się oczko za oczko. Nieźle na lewym skrzydle radziła sobie Rychliuk i dzięki jej celnym zagraniom ekipa z Zurychu uciekła na dwa oczka (4:2). Jednak dobra zagrywka Zhu Ting sprawiła niemałe problemy szwajcarskim przyjmującym, więc mieliśmy remis po 5. Ale znakomicie serwowała także Hill i wyprowadziła VakifBank Stambuł na dwupunktowe prowadzenie (10:8). Odpowiedzieć zabójczymi atakami próbowała kubańska zawodniczka Volero – Kenia Carcaces i Turczynki musiały się nieźle nagimnastykować, by ją zatrzymać. Trochę pracy w bloku sprawiło, że Kubanka miała ogromne problemy z przebiciem się na drugą stronę, więc musiał interweniować trener Zoran Terzić (18:19). Przerwa niewiele zmieniła, bowiem w szeregach VakifBanku coraz śmielej poczynała sobie Zhu. Ale chyba zbyt późno włączyła się do gry i to przyjezdne mogły cieszyć się z wygranej w pierwszej partii.



Gospodynie chciały odbudować się po porażce w premierowej odsłonie, ale Szwajcarki nie odpuszczały (5:5). Ciężar gry na swoje barki wzięła Rabadzijewa i dzięki niej drużyna z Zurychu wypracowała trzy oczka zaliczki (8:5). Sloetjes zaczęła mylić się w ataku, jednak błędy starała się naprawić w polu serwisowym i doprowadziła do równowagi (10:10). Turczynki zamiast pójść za ciosem, znowu zaczęły popełniać błędy i były przede wszystkim nieskuteczne w ofensywie, więc nic dziwnego, że przegrywały (11:14). Ich najjaśniejszym punktem była Chinka Zhu – kapitalny atak z piłki przechodzącej sprawił, że Turczynki na drugiej przerwie technicznej były o jeden punkt z przodu (16:15). Presji nie wytrzymała niezawodna do tej pory Rabadzijewa, szwajcarska obrona nie potrafiła asekurować piłek nabijanych na blok, co tylko napędzało zawodniczki Guidettiego. Problemy ze zgubieniem tureckiego bloku miała rozgrywająca Zivković, co tylko potęgowało niemoc jej koleżanek. Znakomita gra w końcówce pozwoliła gospodyniom powetować sobie porażkę z pierwszego seta.

Trzecia partia to od początku koncert Zhu. Nie dość, że wysoko uderzała z piłek sytuacyjnych, które przemieniała na punkty, to szalała w bloku (6:2). Zdenerwował się tym Terzić, który natychmiast poprosił o czas. Jednak zawodniczki ze Stambułu grały konsekwentnie we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła i tylko powiększały przewagę (8:3). Poczuły się nieco zbyt pewnie, ich prowadzenie stopniało, gdy w polu serwisowym zameldowała się Zivković (10:9). Zdołały przełamać jej serwis, ponownie uaktywniły się w bloku i odzyskały punkty (15:9). Dalej na turecką stronę boiska nie umiała przebić się Carcaces, choć rozgrywająca Szwajcarek cały czas kierowała do niej piłki. Drużyna Volero coraz mniej walczyła i seryjnie popełniała błędy (15:22). Przyjezdne kompletnie się poddały w końcowym fragmencie seta i pozwoliły gospodyniom na łatwy triumf 25:16. Dzięki wygranej w tej partii drużyna VakifBanku Stambuł awansowała do Final Four.

Szwajcarki nie miały już nic do stracenia i z wysokiego C rozpoczęły kolejną część boju (3:0). Jednak drużyna gospodyń chciała przypieczętować swój awans i odrobiła stratę (4:5). Nadrobionych punktów nie szanowała Sloetjes, która grała dość nieregularnie – celne ataki przeplatała autowymi. Jednak jej dobry atak posłany pod końcową linię boiska ponownie przybliżył siatkarki VakifBanku do przeciwniczek (8:10). Po szwajcarskiej stronie na nowo przewagę usiłowała budować Zivković, ale kiwnęła w siatkę. W zdobywaniu punktów wyręczały ją skrzydłowe, dzięki czemu po raz kolejny w tej odsłonie zespół z Zurychu mógł cieszyć się trzema oczkami zaliczki (16:13). Jednak na zagrywce szalała turecka zawodniczka Gürkaynak, doprowadzając do remisu po 17. Wyglądało na to, że Turczynki nie chcą jeszcze kończyć tego spotkania, bo znowu w lepszej sytuacji znalazły się przyjezdne (21:19). Ponownie sytuację ratował Guidetti – jego słowa poskutkowały i ostatecznie to VakifBank Stambuł przechylił szalę zwycięstwa na swoją stronę.

VakifBank Stambuł – Volero Zurych 3:1
(22:25, 25:21, 25:16, 25:22)

pierwszy mecz: 3:1 dla VakifBanku
awans do Final Four: VakifBank Stambuł

Składy zespołów:
VakifBank: Zhu (21), Akman Caliskan (12), Gürkaynak (4), Slöetjes (18), Aydemir Akyol (4), Hill (10), Örge (libero) oraz Kirdar (2), Özbay, Durul i Aykaç (libero)
Volero: Zivković (8), Rabadzijewa (10), Rychliuk (18), Carcaces (13), Orłowa (9), Akinradewo (6), Popović (libero) oraz Costa

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off w Lidze Mistrzyń kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-04-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved