Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM K: Łodzianki nie dały rady siatkarkom z Moskwy

LM K: Łodzianki nie dały rady siatkarkom z Moskwy

fot. Katarzyna Antczak

Siatkarki Budowlanych Łódź nie były faworytkami starcia z Dinamem Moskwa. Łodzianki nie sprawiły niespodzianki i przy prawie pustych trybunach Atlas Areny dość gładko uległy ekipie ze stolicy Rosji 0:3. Choć wicemistrzynie Polski miały w trakcie poszczególnych setów – szczególnie trzeciego, swoje okazje, to jednak przyjezdne wykorzystywały każdą słabość łodzianek.

Rosjanki rewelacyjnie otworzyły spotkanie, dzięki cierpliwej grze w ataku oraz dobrej postawie w bloku wyszły na prowadzenie (5:2), które powiększyły po efektownym bloku na Kai Grobelnej (8:4). Podopieczne Zorana Terzicia nie zwalniały tempa, cały czas wywierały na łodziankach presję trudnym serwisem, Polki były nieskuteczne w ataku, co skutkowało ich sześciopunktową stratą (8:14). Gospodynie podjęły rękawicę rzuconą im przez przeciwniczki, lepiej prezentowały się w polu serwisowym, kończyły swoje kontry i zbliżyły się na trzy oczka do Rosjanek (16:19). Bardzo długą akcję skończyła Agnieszka Kąkolewska, jednak przy okazji dotknęła siatki i punkt został przyznany podopiecznym Zorana Terzicia (16:20). Polki nie były w stanie odrobić strat, zwycięstwo Rosjanek w pierwszej odsłonie spotkania przypieczętowała asem serwisowym Jekatierina Lubuszkina (25:18).



Początek drugiej partii był bardzo wyrównany, oba zespoły psuły dużą ilość zagrywek i grały punkt za punkt aż do pierwszej przerwy technicznej, na której Dinamo Moskwa nieznacznie prowadziło (8:7). Po autowym ataku Martyny Grajber Rosjanki zbudowały dwupunktowe prowadzenie (10:8), lecz Polki błyskawicznie odrobiły straty, dzięki dobrej grze w polu serwisowym wyszły na prowadzenie (15:14). Podopieczne Błażeja Krzyształowicza dwa razy miały okazję powiększyć przewagę, jednak popełniały błędy, które wyłapywał Zoran Terzić i łodzianki nie zdołały odskoczyć rywalkom. Gra była wyrównana aż do stanu 20:20, kiedy to na zagrywkę weszła Natalia Gonczarowa, jej serwisy sprawiły ogromne kłopoty gospodyniom i to atakująca Dinama Moskwa asem serwisowym przypieczętowała zwycięstwo podopiecznych Zorana Terzicia w drugim secie (25:20).

Polki lepiej rozpoczęły trzecią odsłonę spotkania, dzięki mocnym serwisom Kai Grobelnej wyszły na prowadzenie (5:3), które powiększyły po kontrze skończonej przez Gabrielę Polańską (7:4). Rosjanki błyskawicznie wzięły się za odrabianie strat, podopieczne Zorana Terzicia poprawiły się w zagrywce i w bloku, błyskawicznie doprowadziły do remisu za sprawą zatrzymania Hany Cutury (9:9), a po błędzie Polek wyszły na prowadzenie (11:10). Gospodynie jednak nie zamierzały się poddawać, Kaja Grobelna posyłała kąśliwe serwisy na drugą stronę siatki, co skutkowało powrotem podopiecznych Błażeja Krzyształowicza na dwupunktowe prowadzenie (15:13), jednak decydujące znaczenie miała seria przy zagrywkach Darii Stoliarowej, Dynamo zdobyło siedem „oczek” z rzędu, było bardzo blisko zwycięstwa (20:15) i przy stanie 24:20 Rosjanki miały piłki setowe. Dobra postawa w polu serwisowym Hany Cutury pozwoliła gospodyniom na złapanie kontaktu z rywalkami (23:24), jednak serwis w siatkę Chorwatki zakończył spotkanie (23:25).

Grot Budowlani Łódź [POL] – Dinamo Moskwa [RUS] 0:3
(18:25, 20:25, 23:25)

Składy zespołów:
Budowlani: Cutura (8), Polańska (8), Kąkolewska (6), Grobelna (15), Vincourova (1), Grajber (9), Witkowska (libero) oraz Polak i Twardowska
Dinamo: Szczerban (9), Gonczarowa (21), Wietrowa (4), Lubuszkina (5), Fetisowa (8), Stoliarowa (7), Taliszewa (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy D Ligi Mistrzyń

Galeria zdjęć z meczu Budowlani Łódź – Dinamo Moskwa

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved