Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM K. gr. D: VakifBank Stambuł lepszy od Budowlanych Łódź

LM K. gr. D: VakifBank Stambuł lepszy od Budowlanych Łódź

fot. Katarzyna Antczak

Druga porażkę w tegorocznych rozgrywkach Ligi Mistrzyń poniosły siatkarki Budowlanych Łódź. Tym razem musiały uznać wyższość swoich rywalek z Turcji i uległy im 1:3. Podopieczne Błażeja Krzyształowicza jedynie w drugim wygranym secie były równorzędnym rywalem dla wyżej notowanego zespołu tureckiego, w pozostałych trzech ekipa z Łodzi nie zdobyła więcej niż 16 punktów.

Już początek spotkania potwierdził, że zwyciężczynie poprzedniej edycji Ligi Mistrzyń nie zlekceważą łodzianek. Na lewym skrzydle dwukrotnie blokiem została zatrzymana Martyna Grajber, która wraz z koleżankami miała ogromne problemy ze skończeniem ataku. Wprawdzie Polki utrzymywały się blisko swoich rywalek, ale odbywało się to głównie za sprawą błędów gospodyń. Siatkarki VakifBanku przyspieszyły po pierwszej przerwie technicznej i po ataku Gözde Kirdar objęły prowadzenie 12:6. Podopiecznym Błażeja Krzyształowicza po skutecznych blokach Agnieszki Kąkolewskiej udało się zbliżyć do miejscowych na dwa „oczka”, ale przewaga Turczynek wydawała się być niezagrożona. Naz Aydemir Akyol dobrze kierowała grą swojej drużyny i kiedy blokowane były skrzydła, przenosiła grę na Milenę Rasić (18:14). Dodatkowo zza 9 metra zapunktowała Lonneke Slöetjes. Zagrywka gospodyń i brak dokładnego przyjęcia spowodował, że łodzianki od tego momentu zdobyły tylko dwa punkty. Seta zakończył blok Kübry Akman Caliskan na nieskutecznej do tej pory Kai Grobelnej.



Z 19-procentową skutecznością w ataku łodzianki nie miały szans na wygranie seta z Turczynkami. Poprawa tego elementu była decydująca dla losów tego spotkania, dlatego trener Błażej Krzyształowicz desygnował do gry Julię Twardowską. To jej dobry atak oraz bloki Agnieszki Kąkolewskiej pozwoliły Polkom dobrze otworzyć drugą partię. Do gry włączyła się też Kaja Grobelna, która dołożyła skuteczny atak i zagrywkę i dość niespodziewanie na tablicy wyników było 5:8. Świetną zmianą dała Julia Twardowska, która raz za razem blokowała swoje rywalki. Przewaga siatkarek Budowlanych wzrosła do ośmiu punktów, a poza Ting Zhu ciężko było znaleźć zawodniczkę po drugiej stronie siatki, która potrafiłaby posyłane piłki zamienić w punkt (8:16). Po drugiej przerwie technicznej przydarzył się Polkom przestój. Problemy z przyjęciem zagrywki Kelsey Robinson spowodowały, że podopieczne Giovanniego Guidettiego mogły grać kontratakiem i szybko zbliżyły się do Polek (15:17). Atak po prostej Gözde Kirdar doprowadził do remisu po 17 i straty zostały odrobione. Zapowiadało to ciekawą końcówkę seta i tak też było. Kiedy atak Kelsey Robinson został wyblokowany, a po ciasnym skosie zaatakowała Kaja Grobelna, łodzianki mogły cieszyć się z wygrania seta.

Zwycięstwo w tej partii to głównie zasługa pary Julia Twardowska – Kaja Grobelna, które w decydujących momentach brały ciężar gry na swoje barki. Turczynki od początku trzeciego seta chciały udowodnić, że poprzedni był „wypadkiem przy pracy”. Blok Mileny Rasić na Martynie Grajber oraz mocny atak Zhu Ting dał gospodyniom trzy punkty przewagi. Chińska przyjmująca rozgrywała bardzo dobre zawody, a jej mocne ataki nie były bronione przez zawodniczki Budowlanych. Serię zdobywanych punktów przerwała dopiero autowa zagrywka Lonneke Slöetjes (12:6). Siatkarki VakifBanku uspokoiły grę i na drugiej przerwie technicznej utrzymywały wysokie prowadzenie. Na środku siatki brylowała Milena Rasić, która bez problemu odczytywała zamiary Pavli Vincourovej, blokując Martynę Grajber oraz w kolejnej akcji Julię Piotrowską (21:12). Set powoli zmierzał do końca, a zakończył go zepsuty serwis Julii Piotrowskiej, która zastępowała w spotkaniu Gabrielę Polańską.

Turczynki po trzech setach były skuteczniejsze w każdym elemencie. Powróciła także koncentracja po chwilowym rozluźnieniu, jakie pojawiło się w drugim secie. Do Zhu Ting dołączyła Gözde Kirdar oraz Milena Rasić, które grały na wysokiej skuteczności w ataku oraz bloku. Miejscowe szybko uciekły łodziankom, których gra się załamała. Trener Błażej Krzyształowicz próbował wstrząsnąć swoim zespołem, ale siedem straconych punktów pod rząd odebrał im wiarę w zwycięstwo (12:4). Polki zaczęły wstrzymywać rękę w ataku miały coraz większe problemy w przyjęciu, co miejscowe szybko wykorzystywały. Pojedyncze dobre akcje w ataku Hany Cutury czy Julii Twardowskiej na niewiele się zdały. Zmienniczki wprowadzone przez Giovanniego Guidettiego wykonywały powierzone im zadania, a drobne błędy pozostawały bez wpływu na wynik. W ostatniej akcji meczu Kübra Akman Caliskan przeczytała zamiar Pavli Vincourovej i łodzianki wrócą do kraju bez zdobyczy punktowej.

VakifBank Stambuł – Grot Budowlani Łódź 3:1
(25:16, 24:26, 25:15, 25:16)

Składy zespołów:
Vakifbank: Kirdar (16), Zhu (21), Akman (8), Slöetjes (10), Aydemir (1), Rasić (18), Orge( libero) oraz Ozbay (1), Robinson (2), Durul (2) i Gunes (1)
Budowlani: Cutura (9), Kąkolewska (7), Piotrowska, Grobelna (20), Vincourova (4), Grajber (2), Witkowska (libero) oraz Polak i Twardowska (10)

Zobacz równie:
Wyniki i tabela Ligi Mistrzyń grupy D

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved