Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM K, gr. C: Policzanki nie sprostały Dinamu Kazań

LM K, gr. C: Policzanki nie sprostały Dinamu Kazań

fot. lsk.plps.pl

W drugiej kolejce Ligi Mistrzyń siatkarki Chemika Police nie sprostały rosyjskiej drużynie Dinamo Kazań i uległy jej 0:3. Policzanki tylko w drugim secie zdobyły 20 punktów, w pierwszym i trzecim były tłem dla dobrze dysponowanej ekipy z Rosji.



Od samego początku ton wydarzeniom na boisku nadawały zawodniczki z Kazania. Nie do zatrzymania były: Irina Korolewa oraz Irina Woronkowa, napędziły one grę swojego zespołu i dzięki nim przyjezdne prowadziły 9:3. Gospodynie nie poddawały się, skuteczna była Izabela Bełcik, dodatkowo przyjezdne popełniły kilka błędów własnych i przy stanie 10:8 dla Dinama o przerwę poprosił trener Riszat Giliazutdinow. Było to dobre posunięcie trenera przyjezdnych, jego podopieczne szybko powiększyły przewagę do siedmiu punktów (18:10) i to one dyktowały warunki gry na boisku. Policzanki miały problemy z przyjęciem i często nadziewały się na blok swoich rywalek. Po takich ciosach grające w Koszalinie w roli gospodyń siatkarki z Polic nie nawiązały już wyrównanej walki, pojedyncze akcje w wykonaniu Katarzyny Zaroślińskiej-Król oraz Malwiny Smarzek na niewiele się zdały, atak Natalii Mammadowej zakończył zmagania w tej partii.

W drugiej partii spotkania nadal dominowały przyjezdne, szybko zbudowały sobie przewagę i po asie serwisowym Iriny Korolewej prowadziły 8:3. Niezrażone takim obrotem sprawy podopieczne Jakuba Głuszaka zbliżyły się do swoich rywalek na jeden punkt, dobrze w polu zagrywki spisała się Stefana Veljković, punktowała Natalia Mędrzyk i na tablicy wyników widniał rezultat 7:8. Ekipa z Kazania ponownie odskoczyła gospodyniom na trzy punkty (12:9), a w roli głównej wystąpiła po raz kolejny Natalia Mammadowa. Przyjezdne przyśpieszyły swoją grę i po zbiciu Korolewej prowadziły na drugiej przerwie technicznej 16:11. Malwina Smarzek po akcji w ataku oraz asie serwisowym zniwelowała nieco straty (13:16), ale na niewiele się to zdało. Mammadowa była nie do zatrzymania w ataku i wzięła na siebie ciężar gry. W ekipie z Polic nie było wyraźnej liderki, Chemik ustępował swoim rywalkom w przyjęciu oraz ataku i pomimo ambitnej postawy nie był w stanie odrobić strat i po ataku Anastazji Samojlenko po raz drugi musiał uznać wyższość liderek ligi rosyjskiej.

Trzeci set był ostatnim w tym meczu, do stanu 9:9 obie drużyny grały punkt za punkt, po czym przyjezdne jeszcze raz udowodniły swoją wyższość. Akcje w wykonaniu: Korolewej, Woronkowej oraz Samojlenko dały ekipie gości sześciopunktową przewagę (18:12). Podłamane taki obrotem sprawy zawodniczki Chemika nie podjęły już rywalizacji, a set toczył się pod dyktando Dinama. W drużynie z Polic szwankowało przyjęcie, co przełożyło się na mało skuteczną grę w ataku. Ekipa ze stolicy Tatarstanu do końca seta była w natarciu, a mecz zakończyła niezawodna Mammadowa.

Chemik Police – Dinamo Kazań 0:3
(17:25, 20:25, 19:25)

Składy zespołów:
Chemik: Busa (1), Bełcik (2), Veljković (4), Mędrzyk (8), Simeonowa (6), Zaroślińska-Król (13), Krzos (libero) oraz Holston, Smarzek (8) i Mirković
Dinamo: Korolewa (13), Woronkowa (17), Mammadowa (14), Starcewa (4), Wasiliewa (8), Samojlenko (11), Ulanowa (libero) oraz Kotikowa i Filisztinskaja

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Mistrzyń grupy C

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved