Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM K: Galatasaray ostatnim uczestnikiem Final Four

LM K: Galatasaray ostatnim uczestnikiem Final Four

fot. CEV

Galatasaray Stambuł zamknął grono uczestników Final Four tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Po przegranej 2:3 w pierwszym starciu play-off z Igor Gorgonzola Novara w rewanżu turecki zespół pokonał ekipę Katarzyny Skorupy 3:1 i mógł cieszyć się z awansu do najlepszej czwórki rozgrywek.

Od początku spotkania Turczynki narzuciły swój styl gry i to one dzięki dobrym atakom z prawego skrzydła Neslihan Demir Güler objęły prowadzenie 7:4. Kiedy po pierwszej przerwie technicznej Cristina Chirichella nie trafiła w boisko, przewaga ta wzrosła do czterech oczek. Jednak sprawy w swoje ręce postanowiła wziąć Paola Egonu, która bezkompromisowymi zbiciami doprowadziła do remisu po 11. Gra w tym fragmencie seta wyraźnie się wyrównała i żadna z drużyn nie potrafiła wyjść choćby na dwupunktowe prowadzenie. Oba zespoły prezentowały bardzo ciekawą siatkówkę, która mogła się podobać zgromadzonym w Novarze kibicom. Potrójny blok ustawiony na Celeste Plak na środku siatki przez przyjezdne dał im upragnione dwa punkty przewagi. Mogłaby być ona jeszcze wyższa gdyby w kolejnej akcji Neslihan Demir Güler trafiła w pomarańczowe. O tym, że takie sytuacje lubią się mścić, miały się szybko przekonać głównie za sprawą Francesci Piccinini, która najpierw wykorzystała przechodzącą piłkę, a zaraz potem skończyła kontratak (20:19). Po tym jak dwukrotnie Egonu nie potrafiła dobić się do parkietu, a Cansu Cetin trafiła z lewej flanki, stało się jasne, że premierowa odsłona meczu zakończy się grą na przewagi. Liderka zespołu z Novary w decydującym momencie zachowała zimną krew i po jej ataku Włoszki wygrały pierwszą partię 26:24.



Wydawało się, że siatkarki ze Stambułu rozpoczną drugą partię identycznie jak poprzednią, jednak po wideoweryfikacji okazało się, że atak Celeste Plak zahaczył o ręce blokujących i na tablicy wyników zamiast 4:7 było 5:6. Na trzypunktowe prowadzenie wyszły jednak kilka akcji później, kiedy po dobrej zagrywce Gamze Alikaya przechodzącą piłkę skończyła Asli Kalaç (11:8). Bardzo dobre zawody rozgrywała Neslihan Demir Güler, której ataki były nie do zatrzymania przez blokujące rywalki. Pojedynczy blok Christiny Chirichelli na Sinead Jack oraz dużo szczęścia w kolejnej akcji pozwoliło miejscowym zbliżyć się do swoich przeciwniczek tylko na jedno oczko. Nie potrafiły one utrzymać równej gry przez całego seta i po dobrych zagrywkach Neslihan Demir Güler oraz podwójnym bloku na Paoli Egonu na tablicy wyników było 14:19. Niemoc siatkarek z Italii trwała w każdym elemencie siatkarskim i dopiero zbicie Egonu przy stanie 14:23 pozwoliło im zrobić przejście. Gospodynie odrobiły jeszcze kilka punktów, jednak przestój, jaki im się przytrafił w środku partii, był zbyt duży. Czapa Jack na Egonu doprowadziła do remisu w spotkaniu.

Od drugiego seta kontrolę nad meczem przejęły Turczynki i nie zamierzały one zwalniać zwłaszcza w polu serwisowym. To właśnie as serwisowy Dobriany Rabadżijewej oraz wykorzystany kontratak po zagrywce Neslihan Demir Güler pozwoliły im na pierwszą przerwę techniczną zejść z czteropunktowym prowadzeniem. Siatkarki Galatasaray nie poprzestały na tym i za sprawą świetnie dysponowanej Neslihan Demir Güler oraz Sinead Jack było już 8:15. Włoszki natomiast z każdą akcją prezentowały się coraz gorzej, a Katarzyna Skorupa nie potrafiła znaleźć liderki, która wzięłaby na siebie ciężar gry zwłaszcza w ataku. Paola Egonu po dobrym pierwszym secie wyraźnie obniżyła swój poziom gry, a Celeste Plak nie przypominała samej siebie w żadnym elemencie (9:17). Przyjezdne natomiast przez całe spotkanie prezentowały dobrą siatkówkę i całkowicie kontrolowały drugiego i trzeciego seta. Ekipa z Novary ponownie odrobiła kilka oczek w końcówce partii, ale na niewiele im się to zdało. Atak po prostej bezapelacyjnie najlepszej zawodniczki meczu Neslihan Demir Güler zakończył trzecią odsłonę i chcąc zachować szansę na grę w turnieju finałowym Ligi Mistrzyń, Włoszki musiały wygrać czwartego seta.

Zawodniczki z Italii chciały od początku czwartej partii wypracować sobie kilkupunktowe prowadzenie, ale rozpędzone Turczynki na to nie pozwoliły. Gamze Alikaya miała wyraźną liderkę w ataku, którą wspierały dodatkowo Sinead Jack i Dobriana Rabadżijewa, dzięki czemu przyjezdne na przerwie technicznej wygrywały 8:5. Zaraz po niej w polu serwisowym pojawiła się Neslihan Demir Güler, która czego się nie dotknęła, zamieniała w punkt. Pomyliła się dopiero przy stanie 6:14, kiedy zaserwowała w siatkę. Zmiany dokonywane przez trenera Massimo Barboliniego na niewiele się zdały. Siatkarki Galatasaray wobec tak wysokiego prowadzenia za szybko uwierzyły, że łatwo wygrają to spotkanie i przytrafił się im krótki przestój, dzięki czemu ich rywalki odrobiły kilka punktów z rzędu (15:19). Ostatni punkt w spotkaniu został zdobyty po challenge’u w dość nerwowej atmosferze, jednak zwycięstwo Turczynek było bezapelacyjne, w czym ogromna zasługa fenomenalnej Neslihan Demir Güler. Tak więc do ekip Imoco Volley Conegliano, VakifBanku Stambuł i CSM Voley Alba Blaj dołączył zespół Galatasaray Stambuł i to spośród tych drużyn zostanie wyłoniony zwycięzca tegorocznej edycji Ligi Mistrzyń.

Igor Gorgonzola Novara – Galatasaray Stambuł 1:3
(26:24, 20:25, 17:25, 19:25)

pierwszy mecz: 3:2 dla Igor Gorgonzola
awans: Galatasaray Stambuł

Składy zespołów:
Novara: Plak (7), Gibbemeyer (11), Skorupa (4), Chirichella (6), Piccinini (6), Egonu (24), Sansonna (libero) oraz Vasilantonaki (3), Camera, Enright, Bonifacio (3) i Zannoni
Stambuł: Cetin (5), Jack (17), Kalac (7), Alikaya, Demir Güler (38), Rabadżijewa (9), Karadayi (libero)

Zobacz również:
Wyniki I rundy play-off Ligi Mistrzyń

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-04-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved