Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Jastrzębianie wywieźli z Tuluzy dwa punkty

LM: Jastrzębianie wywieźli z Tuluzy dwa punkty

fot. Katarzyna Antczak

Siatkarze z Jastrzębia-Zdroju zapisali na swoim koncie trzecie zwycięstwo w rozgrywkach Ligi Mistrzów. W 5. kolejce fazy grupowej podopieczni Ferdinando de Giorgiego pokonali francuski Spacer’ s Toulouse VB. Jastrzębianie prowadzili w meczu już 2:0, ale kolejne dwie partie padły łupem rywali i do wyłonienia zwycięzcy starcia ostatecznie potrzebny był tie-break. W decydującej odsłonie to Jastrzębski Węgiel postawił kropkę nad i, wywożąc z Tuluzy cenne dwa oczka.

Pierwszy punkt we wtorkowym spotkaniu zdobyli jastrzębianie, po tym jak Kanadyjczyk Ryan Nickifor zaatakował w aut. Kolejny błąd Francuzów w ofensywie (tym razem pomylił się Luka Basic) oznaczał rezultat 3:1. Wicemistrzowie Francji doprowadzili do wyrównania za sprawą skutecznej gry blokiem (dwukrotnie popisał się Barthelemy Chinenyeze), a po ataku Nicolasa Burela objęli prowadzenie 8:7. Po zbiciu Jasona DeRocco w taśmę gospodarze mieli nawet dwa oczka zapasu (10:8). Polski zespół zachował jednak spokój, szybko zniwelował stratę i wkrótce potem był już na czele (12:8). To było równoznaczne z pierwszą przerwą na żądanie trenera Stephane’a Sapinarta. W tym fragmencie seta Lukas Kampa często uruchamiał Damiana Borucha, a ten dokładał kolejne punkty. Po tym jak Basic popsuł serwis, na drugiej przerwie technicznej Jastrzębski Węgiel prowadził 16:13. Efektywny atak Wojciecha Sobali z piłki przechodzącej dał jastrzębianom czteropunktowe prowadzenie (18:14). Przeciwnicy pogrążali się też sami, popełniając mnóstwo błędów w ataku. W szeregach Jastrzębskiego Węgla „ożywił się” De Rocco, pewnie blokując oraz punktując rywali atakiem (21:16). Udane bloki autorstwa Macieja Muzaja oraz Borucha dały drużynie Ferdinando de Giorgiego pierwsze piłki setowe (24:17). Pierwszą partię na jej korzyść zakończył as serwisowy DeRocco (25:17).



Druga odsłona rozpoczęła się od udanej akcji Muzaja. Później jednak do głosu doszli gospodarze, którzy dzięki atakom Basica oraz Chinenyeze’a zbudowali całkiem niezły dla siebie kapitał punktowy (5:2). Ferdinando de Giorgi zareagował wówczas przerwą na żądanie, po której serię punktową francuskiej drużyny przerwał Muzaj. Po jego asie serwisowym Francuzi mieli już tylko jeden punkt przewagi. Do remisu (8:8) polski zespół doprowadził za sprawą skutecznego bloku na Nickiforze, ale sprawę w tym przypadku ułatwiła świetna zagrywka Sobali. Środkowy był tym, dzięki któremu wynik seta odwrócił się na korzyść ekipy z Jastrzębia-Zdroju (12:11). Przy stanie 13:13 doszło do pierwszej zmiany w polskim zespole. Salvadora Hidalgo Olivę zmienił Rodrigo Quiroga. Drugą przerwę techniczną poprzedził udany blok Kampy na Zagonelu (16:15). Po czasie francuscy rywale pogubili się zupełnie, co sprawiło, że przewaga Jastrzębskiego Węgla wzrosła do trzech oczek (18:15). Moment przestoju kosztował go jednak utratę bezpiecznej przewagi (20:20). W końcowym fragmencie seta bardzo dobrą zmianę dał Marcin Ernastowicz. Po jego bombowych zagrywkach rywale albo przyjmowali piłkę na drugą stronę, albo dostarczali ją przeciwnikom „za darmo”. W kontrze zaś formalności dopełniał Quiroga (24:21). I to dzięki Argentyńczykowi także drugi set zakończył się po myśli jastrzębian.

W trzecią część meczu lepiej weszli gracze z Tuluzy, którzy prowadzili 3:1. Do wyrównania goście doprowadzili za sprawą zwycięskiej długiej wymiany zwieńczonej przez Sobalę (4:4). Później siatkarze z południa Francji znów odskoczyli (6:4), ale i tym razem Pomarańczowi nie pozwolili się rozpędzić wicemistrzom Francji. „Pościg” przeprowadził Muzaj, posyłając na ich stronę asa, a następnie błyszczał DeRocco. Kanadyjczyk efektownie atakował z szóstej strefy i raz po raz blokował gospodarzy (11:7, 13:10). Niemająca nic do stracenia francuska drużyna mocno przycisnęła. Najpierw siatkarze ze stolicy Oksytanii wyrównali stan seta (17:17), a następnie zyskali dwupunktowy zapas (19:17). Za Borucha w składzie Jastrzębskiego Węgla pojawił się Jakub Turski. Nieciekawą sytuację jastrzębian opanował Kampa, który dał się we znaki przeciwnikom swoją zagrywką (20:20). Końcowa część tej partii to walka cios za cios, z której zwycięsko wyszli gospodarze (25:23).

Czwartego seta otworzył potężny atak Borucha. Następnie zagrywką „przyłożył” Kampa i było 2:0. Skuteczne akcja Quirogi oraz Muzaja pozwoliły Pomarańczowym wyjść na prowadzenie 5:2, a to oznaczało pierwszą w tym secie przerwę na żądanie trenera gospodarzy. Po niej drużyna z Tuluzy znów przybliżyła się punktowo, ale polski zespół nadal kontrolował sytuację (8:5). Miejscowa ekipa nie zamierzała odpuszczać, ilekroć wicemistrzowie Francji zmniejszali stratę do jednego oczka, w następnej akcji Pomarańczowi zdobywali punkt. „Prawidłowość” tę zmienił as Nicolasa Burela, po którym drużyna z stolicy Airbusa wyrównała stan seta po 12. Dobrze, że w porę zareagowali środkowi jastrzębskiej ekipy (najpierw Boruch, a następnie Sobala) i było 15:13. Francuzi znów jednak doprowadzili do remisu (15:15). Od tego momentu gra ponownie toczyła się punkt za punkt. W jastrzębskich szeregach nieźle prezentował się w ataku De Rocco. Przy stanie 20:19 na placu gry zameldował się Patryk Strzeżek, który zmienił Muzaja. Chwilę wcześniej do gry powrócił też Oliva. Na boisku wciąż trwała regularna wymiana ciosów (22:22, 23:23). Po asie serwisowym Chinenyeze’a gospodarze zyskali piłki setowe i wykorzystali pierwszą z nich za sprawą Bruna Temponiego (25:23).

Decydująca część meczu rozpoczęła się po myśli zespołu francuskiego, ale dzięki środkowym to jastrzębianie wyszli na prowadzenie 4:3. Czujność Muzaja na siatce i błędy własne Francuzów pozwoliły Pomarańczowym uzyskać rezultat 7:5. Zespoły zmieniły się stronami przy rezultacie 8:6 dla Jastrzębskiego Węgla. Bardzo dobrą partię rozgrywał DeRocco, na którym opierał się głównie atak jastrzębian (10:8). Kiedy do tego doszły błędy w ataku Basica, goście mieli trzypunktową przewagę (11:8, 12:9). Po przerwie gospodarze na nowo zabrali się do gry i zmniejszyli stratę do jednego punktu (12:11). Pomarańczowi nie dali się jednak zbić z tropu i dzięki Olivie doprowadzili do meczboli (14:11). Miejscowi raz zdołali się wybronić, ale pieczęć na wygranej Jastrzębskiego Węgla w secie i całym meczu wkrótce postawił kubański przyjmujący polskiej drużyny.

Spacer’ s Toulouse VB – Jastrzębski Węgiel 2:3
(17:25, 22:25, 25:23, 25:23, 12:15)

Składy zespołów:
Spacer’s Toulouse: Chinenyeze (15), Burel (13), Nickifor (12), De Amo (3), Basic (19), Zagonel (4), Ribbens (libero) oraz Temponi (12), Walgenwitz i Faure
Jastrzębski Węgiel: Muzaj (18), Kampa (5), Boruch (12), Sobala (12), DeRocco (19), Hidalgo Oliva (10), Popiwczak (libero) oraz Quiroga (8), Ernastowicz, Turski i Strzeżek

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. D Ligi Mistrzów

źródło: jastrzebskiwegiel.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved