Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Jastrzębianie pojechali po punkty do Francji

LM: Jastrzębianie pojechali po punkty do Francji

fot. Katarzyna Antczak

Przed siatkarzami Jastrzębskiego Węgla bardzo ważne spotkanie ze Spacer’s Tuluza w ramach fazy grupowej Ligi Mistrzów. U siebie brązowi medaliści PlusLigi gładko pokonali rywali. Jeśli podobny sukces osiągną we Francji, to przybliżą się do awansu do fazy play-off.

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla świetnie rozpoczęli rywalizację w fazie grupowej Ligi Mistrzów, bowiem bez straty seta pokonali Berlin Recycling Volleys oraz Spacer’s Tuluza. Później jednak dwukrotnie nie sprostali Zenitowi Kazań, któremu nie urwali żadnej partii, przez co spadli w tabeli grupy D na trzecie miejsce. Wciąż jednak klucz do awansu do play-off leży w ich rękach, bowiem jeśli odniosą wyjazdowe wygrane nad rywalami z Francji i Niemiec, to zajmą pewną drugą lokatę w swojej grupie. Przed nimi wyjazd do Tuluzy, gdzie zmierzą się z wicemistrzem Francji, ale w podróż podopieczni Ferdinando de Giorgiego wybrali się w nie najlepszych nastrojach, bowiem ostatnio w PlusLidze przegrali z Treflem Gdańsk, choć wygraną mieli na wyciągnięcie ręki. Prowadzili już 2:0, a w trzecim secie dwóch piłek zabrakło im do sukcesu. Ostatecznie przegrali 2:3, co nie poprawiło ich pozycji w stawce. Zrekompensować to niepowodzenie będą próbowali sobie we Francji.



Pierwsza konfrontacja obu zespołów była dość jednostronnym widowiskiem. Szczególnie w premierowej odsłonie Jastrzębski Węgiel udzielił rywalom lekcji siatkówki. W dwóch kolejnych trwała bardziej wyrównana walka, ale przewaga gospodarzy była na tyle duża, że ówczesny ich szkoleniowiec, Mark Lebedew, postanowił nawet desygnować do gry zawodników, którzy wcześniej rzadziej przebywali na boisku. Największa dysproporcja pomiędzy oboma zespołami była w ataku, bowiem ich różnica w skuteczności w ofensywie wyniosła 20%. Słabiej jastrzębianie spisali się w bloku, bowiem tym elementem punktowali tylko cztery razy, ale mieli w swoich szeregach Salvadora Hidalgo Olivę i Macieja Muzaja, którzy napędzali ich grę. Pierwszy z nich zgromadził na swoim koncie 19, a drugi – 12 oczek. po drugiej stronie siatki jedynie Bruno Araujo Temponi pokazał się z dobrej strony, zdobywając 11 oczek dla swojego zespołu. To właśnie na niego Jastrzębski Węgiel będzie musiał zwrócić baczniejszą uwagę w pojedynku rewanżowym. Nie ulega też wątpliwości, że przeciwnicy u siebie mogą zagrać znacznie lepszą siatkówkę, na co musi być przygotowana polska drużyna.

Nie ma jednak co ukrywać, że to jastrzębianie są faworytem pojedynku w Tuluzie. Muszą odnieść zwycięstwo, najlepiej za komplet punktów, jeśli nie chcą skomplikować sobie sytuacji na ostatniej prostej rywalizacji w fazie grupowej. – Dla nas będzie to kluczowy pojedynek. Trzeba pojechać do Francji i wygrać. Nikogo z nas specjalnie nie trzeba będzie motywować na to spotkanie. W końcu to jest Liga Mistrzów – skomentował na łamach strony klubowej atakujący Jastrzębskiego Węgla, Patryk Strzeżek. Mimo że Spacer’s Tuluza nie odniosło jeszcze zwycięstwa w fazie grupowej, to jastrzębianie z szacunkiem podchodzą do najbliższego przeciwnika, zdając sobie sprawę z tego, że oni muszą ten mecz wygrać, a gospodarze tylko mogą. – Podchodzimy do rywali z respektem, ale chcemy i musimy wygrać to spotkanie. Nie możemy za bardzo myśleć o przeciwniku, tylko skoncentrować się na swojej grze. Musimy wyjść na boisko i dać z siebie maksimum – ocenił szkoleniowiec pomarańczowych, Ferdinando de Giorgi. A czy jego podopieczni wywiążą się z roli faworyta i po raz drugi ograją francuską ekipę? A może tym razem wyżej zawiesi ona im poprzeczkę? Przekonamy się we wtorek.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved