Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Igor Gorgonzola Novara górą w Stambule

LM: Igor Gorgonzola Novara górą w Stambule

fot. agilvolley.com

Dobrze pierwszą rundę fazy play-off Champions League rozpoczęły siatkarki Igor Gorgonzola Novara. Ekipa Katarzyny Skorupy wygrała starcie z Galatasaray Stambuł 3:2 i to włoska drużyna jest w korzystniejszej sytuacji przed rewanżem, który rozegra przed własną publicznością. Mimo korzystnego wyniku mistrzyniom Italii przytrafiła się w tym meczu mała wpadka, bowiem drugą partię oddały one rywalkom, przegrywając do… 7. 

Atak Celeste Plak, a zaraz potem punktowy blok tej zawodniczki dały od razu na początku spotkania dwupunktowe prowadzenie ekipie z Novary. Przyjezdne nie cieszyły się z niego długo, gdyż po ataku z obejścia Sinead Jack gospodynie doprowadziły do remisu (5:5). Gra od tego momentu się wyrównała i żadna z drużyn nie mogła odskoczyć od swoich rywalek. Dopiero pojedynczy blok Paoli Egonu na Dobrianie Rabadżijewej zmusił trenera Atamana Güneyligila do skorzystania z przysługującej mu przerwy (10:12). Kiedy Francesca Piccinini skończyła przechodzącą piłkę, a Tatjana Koszelewa nie trafiła w pomarańczowe, na drugiej przerwie technicznej różnica na korzyść Włoszek wynosiła już trzy oczka. Jednak za sprawą asa serwisowego Nursevil Aydinlar ponownie na tablicy wyników było po równo (17:17). Błędy własne Turczynek nie pozwoliły im po raz kolejny utrzymać wyniku. Wydaje się, że decydująca dla losów tej partii była bardzo długa wymiana przy stanie 19:21, który atakiem ze środka zakończyła Cristina Chirichella. Zaraz potem przyjezdne dołożyły jeszcze blok na Rabadżijewej i było jasne, że to one wygrają premierową osłonę. Stało się to za sprawą ataku z lewego skrzydła Piccinini (21:25).



Włoszki bardzo słabo weszły w drugą partię i po autowych atakach Paoli Egonu przegrywały 0:4. Po czasie wziętym przez Massimo Barboliniego ich gra nie uległa poprawie, a wręcz przeciwnie. Atak Tatjany Koszelewej oraz Neslihan Demir, a także dwie nieskończone piłki przez Celeste Plak doprowadziły do wyniku 8:0. Bardzo dobrze w polu serwisowym radziła sobie Gamze Alikaya, która posyłając mocną i trudną zagrywkę, sprawiała wiele problemów swoim rywalkom. Przy wyniku 9:0 kontuzji kolana doznała Koszelewa i musiała opuścić boisko. Gra przyjezdnych całkowicie się posypała, co dobitnie odzwierciedlała akcja przy stanie 14:3, gdzie dwie zawodniczki wskoczyły na siebie, próbując przebić piłkę. Turczynki rządziły i dzieliły na boisku i po dwóch asach serwisowych Demir stało się jasne, że ta partia pozostanie bez historii. Po ataku z szóstej strefy Dobriany Rabadżijewej mistrzynie Włoch przegrały seta w fatalnym stylu do 7, co tak klasowemu zespołowi wyraźnie nie przystoi na tym etapie rozgrywek.

Pierwsze punkty trzeciej części meczu nie przyniosły rozwiązania, czy drużyna z Italii powróciła do swojej normalnej dyspozycji, gdyż jej przeciwniczki oddawały im punkty za darmo. Autowy atak Paoli Egonu oraz punktowa zagrywka Neslihan Demir pozwoliły gospodyniom na pierwszej przerwie technicznej prowadzić trzema oczkami. Ich rywalki miały ogromne problemy ze skończeniem swoich ataków, a gdyby nie błędy własne siatkarek Galatasaray, to różnica byłaby znacznie większa. „Czapa” na Egonu, a w kolejnej akcji autowe uderzenie Piccinini pozwoliły Turczynkom powiększyć i tak wysokie już prowadzenie (16:12). Ataki z obejścia Sinead Jack zdawały się przesądzać o zwycięzcy tej partii (19:12). Kibice przyjezdnych mieli powody do zmartwienia, gdyż ich drużyna wyglądała, jakby spotkała się po raz pierwszy na boisku i była cieniem dla rozpędzonych gospodyń, które pomimo kontuzji swojej liderki prezentowały się bardzo dobrze. Siatkarska „zdrapka” Christiny Rusewej oraz kolejny błąd w ataku Egonu zakończyły seta, którego miejscowe pewnie zwyciężyły do 16.

Początek seta to gra punkt za punkt obu drużyn. Wprawdzie dwa ataki Paoli Egonu pozwoliły wyjść Włoszkom na trzypunktowe prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej, ale trzy kolejne akcje wygrały miejscowe i ponownie na tablicy wyników było równo. Zespoły grały miniseriami, gdyż po autowym ataku z obejścia Sinead Jack oraz wykorzystanym kontrataku przez Egonu przyjezdne wróciły do wypracowanej wcześniej przewagi, którą zaczęły roztrwaniać po dotknięciu siatki przez Piccinini (12:13). Wyraźnie przezwyciężyła kryzys włoska atakująca, która kończyła posyłane do niej piłki, czy to mocnymi zbiciami, czy plasami za blok (14:16). Jednak blokujące Galatasaray coraz częściej odczytywały zamiary Katarzyny Skorupy i dzięki dobrym wyblokom mogły grać kontratakiem. Te Gamze Alikaya kierowała do Sedy Tokatlioglu, a zawodniczka ta wiedziała jak zamienić je na punkt. Momentami set ten był pojedynkiem obu atakujących, gdyż ich rozgrywające bardzo uprościły grę swoich zespołów. Ataki z lewej flanki Picinini zakończyły czwartą partię, a zwycięzcę tego pojedynku miał wyłonić tie-break (21:25).

Dwa pierwsze punkty w piątej partii zdobyły Włoszki. Wprawdzie zawodniczki ze Stambułu szybko doprowadziły do remisu, jednak błąd w ataku po prostej Neslihan Demir, a zaraz potem dobre zagrywki Paoli Egonu pozwoliły wyjść przyjezdnym na trzypunktowe prowadzenie. Kiedy przechodzącą piłkę skończyła Lauren Gibbemeyer, przy zmianie stron różnica ta jeszcze się powiększyła, co przy tak krótkim secie mogło okazać się niemożliwe do odrobienia (5:8). Tym razem to miejscowym nie wychodziło nic z siatkarskiego rzemiosła, dzięki czemu ich rywalki pewnie zmierzały do triumfu w tym spotkaniu. Ostatni punkt zdobyła atakiem po skosie Francesca Piccinini, co stawia jej zespół w bardzo korzystnej sytuacji przed rewanżem w tym dwumeczu.

Galatasaray Stambuł – Igor Gorgonzola Novara 2:3
(21:25, 25:7, 25:16, 21:25, 10:15)

Składy zespołów:
Galatasaray: Koszelewa (7), Jack (9), Alikaya (2), Rusewa (5), Demir (13), Rabadżijewa (12) Karadayi (libero) oraz Cetin, Aydin (1), Aslanyurek (12), Kalac (1) i Aydinlar (1)
Novara: Plak (11), Gibbemeyer (5), Skorupa, Chirichella (3), Piccinini (11), Egonu (26), Sansonna (libero) oraz Vasilantonaki, Camera, Enright i Zannoni

Zobacz również:
Wyniki I rundy play-off Ligi Mistrzyń

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved