Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM, gr. E: Zwycięstwo ZAKSY Kędzierzyn-Koźle w Turcji

LM, gr. E: Zwycięstwo ZAKSY Kędzierzyn-Koźle w Turcji

fot. Aleksandra Twardowska

Siatkarze ZAKSY wygrali pierwsze grupowe spotkanie w Lidze Mistrzów, ekipa z Kędzierzyna-Koźla pokonała turecki Arkas Izmir 3:0 i została liderem tabeli w grupie E. Szczególnie zacięty był drugi set tego spotkania, który był rozgrywany na przewagi, a szala zwycięstwa przechodziła z jednej strony na drugą. Ostatecznie to podopieczni Andrei Gardiniego rozstrzygnęli tego seta oraz cały mecz na swoją korzyść.

Początek meczu to rywalizacja środkowych. Wykorzystując doskonałe przyjęcie swoich kolegów, Benjamin Toniutti uaktywniał kolejno Mateusza Bieńka i Łukasza Wiśniewskiego (1:3). Nie obyło się bez błędów, jednak pojedyncze autowe zagrania nie odbierały ZAKSIE prowadzenia. W atakach na podwójnym bloku ręki nie wstrzymywał Maurice Torres, nawet podwójny blok rywali nie stanowił przeszkody dla atakującego kędzierzynian. Przy utrzymującej się grze punkt za punkt krok dalej byli mistrzowie Polski. Niestety jeszcze przed pierwszą regulaminową przerwą w grze miejscowi odzyskali prowadzenie, a blok na Torresie zwiększył dystans (9:7). Czujna gra na siatce Maticia pogłębiła problemy zespołu Andrei Gardiniego i przy stanie 14:11 trener kędzierzynian  musiał reagować. Pechową serię ZAKSY przełamał Rafał Buszek, jednak wciąż to ZAKSA musiała odrabiać straty. Trudno było zatrzymać Sancheza, a lider miejscowych nie popełniał błędów. Oczekiwane rezultaty przyniosło dopiero ustawienie z Mauricem Torresem w polu serwisowym, regularne, odrzucające rywali od siatki zagrywki atakującego pozwoliły mistrzom Polski wyrównać (15:15). W tej części meczu nie brakowało błędów popełnianych przez zawodników obu ekip. W kluczowym momencie seta Sam Deroo atakował ze skutecznością, do jakiej przyzwyczaił kibiców w meczach ligowych. Długo wyczekiwane prowadzenie zagwarantował ZAKSIE natomiast Rafał Buszek, punktując bezpośrednio zagrywką – 18:17. Poza skutecznymi zagraniami w ataku Maurice Torres popisywał się punktowymi blokami, w kontrach lepiej reagowali kędzierzynianie, prowadząc w końcówce 22:21. Nie obyło się bez nerwowości, sytuację uspokoił jeszcze as serwisowy Łukasza Wiśniewskiego, seta zakończył Maurice Torres (23:25).



Kolejny set to od pierwszych akcji gra punkt za punkt. Po stronie gości szans nie marnował Sam Deroo, na zagrania przyjmującego na skrzydłach odpowiadał Christian Fromm (5:5). Powtórzył się scenariusz z odsłony premierowej, po zagrywce Sama Deroo w siatkę wicemistrzowie Turcji prowadzili 8:7 podczas pierwszej regulaminowej przerwy w grze. Po wznowieniu rywalizacji efektownym zagraniem ze środka na ataki rywali odpowiedział Łukasz Wiśniewski. Skuteczne zagrania przeplatały jednak zerwane ataki nad blokiem rywali, dobrze reagując, Turcy odskoczyli ZAKSIE na kilka oczek, prowadząc 11:8 i zmuszając trenera Gardiniego do sięgnięcia po przerwę na żądanie. Identycznie jak w pierwszym secie ZAKSA mogła liczyć na Maurice’a Torresa, atakujący polskiej drużyny najpierw popisał się serią zagrywek, a po chwili skończył ważny atak (12:12). Niestety nie było to ostatnie słowo miejscowych, zagrania duetu Sanchez/Gokgoz wyprowadziły Arkas na kilkupunktowe prowadzenie. Podczas drugiej przerwy technicznej zespół Glenna Hoaga prowadził 16:13. Problemy ZAKSY nie mijały, po przerwie rywalom udało się pocelować Sama Deroo i dystans dzielący obie ekipy wzrastał. Nie było to jednak ostatnie słowo ekipy z Kędzierzyna-Koźla. Podopieczni Andrei Gardiniego w dobrym stylu wrócili do gry, odważnie atakował Maurice Torres i w końcówce przyjezdni tracili do rywali tylko jeden punkt (19:18). Po raz kolejny w meczu ZAKSĘ uratowały zagrywki Torresa, o sile bloku rywali przekonał się Fromm i Glenn Hoag musiał interweniować. Zagrania Gokgoza przybliżały gospodarzy do końca partii (23:21), serwisy Mateusza Bieńka pomogły mistrzom Polski wrócić do gry. ZAKSA kolejno odzyskiwała i traciła prowadzenie, kędzierzynianie grali odważnie. Tę „wojnę nerwów” asem serwisowym zakończył Maurice Torres, dając ZAKSIE zwycięstwo 30:28.

W pełni skoncentrowani podopieczni Andrei Gadiniego rozpoczęli kolejną partię meczu. Fromm i jego koledzy nie zamierzali jednak odpuszczać. Przy wymianie sił w ataku w początkowej fazie seta żadna z ekip nie była w stanie wypracować wyższej przewagi. Jednak jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną zagrywki Mateusza Bieńka pozwoliły ZAKSIE objąć trzypunktowe prowadzenie (5:8). Pauza nie wybiła z rytmu przyjezdnych, przy dłuższych wymianach kędzierzynianie uaktywnili się w bloku, od ściany rąk mistrzów Polski odbijał się nawet tak skuteczny na początku spotkania Sanchez (7:11). Nie tylko oczka zdobywane bezpośrednio blokiem sprzyjały gościom, coraz częściej wybloki i kontrataki wieńczone zagraniami Torresa przynosiły oczekiwane rezultaty. I tak podczas drugiej przerwy technicznej ZAKSA mogła pochwalić się pięciopunktowym prowadzeniem. Regularny serwis Mateusza Bieńka sprawił jeszcze problemy gospodarzom, z opresji swój zespół wyprowadził jednak Michael Sanchez i Arkas Izmir zaczął się przebudzać (13:16). Po trzypunktowej serii rywali trener Gardini postanowił interweniować. Wydawać się mogło, że tę zaliczkę ZAKSA utrzyma do końca, nie pozwalając rywalom na zbyt wiele, niestety siatkarze z Turcji odzyskali kontakt punktowy (18:19). W kluczowej części seta miejscowi popełniali kolejne błędy, nawet pojedyncze ataki Sancheza nie odmieniły losów seta. Utrzymując przewagę, ZAKSA nie dopuściła do gry na przewagi, kropkę nad i postawił Sam Deroo – 23:25.

Arkas Izmir – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3
(23:25, 28:30, 23:25)

Składy zespołów:
Arkas: Fromm (8), Matić (12), Gökgöz (11), Sánchez (16), Koç (6), Kaya (2), Mert (libero) oraz Yönet, Ergul (libero) i Lagumdzija (1)
ZAKSA: Toniutti (1), Buszek (9), Wiśniewski (10), Bieniek (7), Torres (14), Deroo (15), Zatorski (libero) oraz Jungiewicz

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy E Ligi Mistrzów

źródło: zaksa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved