Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Liga Mistrzów: Asseco Resovia również odpadła

Liga Mistrzów: Asseco Resovia również odpadła

fot. Sylwia Lis

Asseco Resovia Rzeszów podobnie jak dwie pozostałe nasze drużyny nie odrobiła strat z pierwszego meczu i również na pierwszej rundzie fazy play-off zakończyła swój udział w Lidze Mistrzów. Istotny w czwartek okazał się trzeci set, w którym rzeszowianie prowadzili już 17:12 i mogli przeważać w meczu 2:1. Azimut Modena odrobił jednak straty i wygrał tę odsłonę. W czwartym secie podopieczni Andrzeja Kowala również roztrwonili kilkupunktową przewagę. Oznacza to, że w europejskich pucharach nie ma już przedstawicieli PlusLigi.

Pierwszy punkt siatkarze Asseco Resovii zapisali na swoim koncie po udanym ataku z szóstej strefy, jednak bardzo szybko gospodarze pokazali swoją siłę w bloku, dwukrotnie powstrzymując na prawym skrzydle Jochena Schőpsa (2:1). Po błędzie rzeszowian mistrzowie Włoch mieli dwa oczka więcej na swoim koncie (6:4), jednak na tablicy wyników ponownie zagościł remis (6:6). Dobre zagrywki Nemanji Petricia pozwoliły jego ekipie wyjść na trzypunktowe prowadzenie (10:7). Kontratak Earvina Ngapetha powiększył przewagę, jednak gracze z Podkarpacia ponownie byli w stanie odrobić swoje straty, tym razem przy serwisie Schöpsa (13:13). Ekipa z Modeny włączyła do swojego repretuaru zagrywkę, która pozwoliła jej wyprowadzać kolejne, zabójczo skuteczne kontrataki (20:15), jednak ponownie broni nie składali podopieczni Andrzeja Kowala. W odrobieniu strat pomagały im błędy mistrzów Włoch, wprowadzony na boisko Thibault Rossard swoją zagrywką również dołożył swoje, a dwie kontry na punkt zamienił Ivović (22:22). Wyrównaną końcówkę rozstrzygnął jednak swoją zagrywką Ngapeth (25:23).



Dwie pierwsze akcje kolejnego seta zapisali na swoim koncie rzeszowianie, ale szybko zagrywka francuskiego przyjmującego doprowadziła do remisu po 5, a kolejnego asa serwisowego dołożył Luca Vettori, sprowadzając oba zespoły na przerwę techniczną (8:7). Autowy atak Gordona Perrina pozwolił Azimutowi Modena odskoczyć na dwa oczka, ale ta przewaga nie utrzymała się zbyt długo (12:12) i choć ponownie miejscowej ekipie udało się wyjść na prowadzenie, to blok na Petriciu i udana kontra rzeszowian sprawiły, że o punkt lepsi byli goście (17:16). Dwa nieskończone ataki z szóstej strefy odwróciły sytuację na korzyść mistrzów Włoch, ale po raz kolejny wejście Rossarda przechyliło szalę zwycięstwa na stronę Asseco Resovii (20:19). Końcówka należała już do gości, którzy powstrzymali Ngapetha (23:20), a kontra Marko Ivovicia zakończyła tę partię (25:20).

Również na początku trzeciej części spotkania goście zatrzymali francuskiego przyjmującego, a jego błąd dotknięcia siatki dał wicemistrzom Polski trzypunktowe prowadzenie (6:3). Rzeszowianie zablokowali także Petricia, a kilka chwil później Vettoriego (12:7). Siatkarze Azimutu Modena punktowali tylko w swojej pierwszej akcji (10:14) i nie byli w stanie odrobić kilku oczek straty do rywala (12:17). Dopiero dwa błędy gości pozwoliły nieco zmniejszyć dystans, a dwie kontry wykorzystał Ngapeth, nawiązując kontakt punktowy (16:17). Blok na Bartłomieju Lemańskim wyrównał stan na tablicy wyników (18:18), a kuriozalna „czapa” Ngapetha dała prowadzenie Azimutowi Modena (20:19). Po grze punkt za punkt sprawy w swoje ręce wziął Vettori, świetnym serwisem kończąc tego seta (25:23).

Gospodarze dobrze rozpoczęli kolejną partię (3:1) i po świetnym ataku Vettoriego mieli trzy oczka zapasu (6:3). Chwilę potem włoski atakujący został jednak zablokowany, a następnie posłał piłkę w aut (7:6). Rzeszowianie nie wykorzystali jednak pomocnej ręki ekipy z Modeny (6:10). W polu zagrywki pojawił się Perrin, a jego zespół odrobił straty i po błędzie odbicia u gospodarzy, to Asseco Resovia była o oczko lepsza (11:10). Punktowy serwis dołożył Schöps (14:12), jednak nieprzerwanie skuteczni w kontratakach byli mistrzowie Włoch (14:14). W ataku dobrze radzili sobie środkowi obu ekip: Lemański oraz Kevin Le Roux (16:16), a ważną kontrę skończył na lewym skrzydle Ivović (19:17). Drużyna prowadzona przez Andrzeja Kowala trzy oczka przewagi zawdzięczała autowemu zbiciu Vettoriego (22:19), jednak potrójny blok zatrzymał serbskiego siatkarza Asseco Resovii, a świetną kontrą odwdzięczył się Ngapeth (22:22). I to on skradł show w końcówce (23:22). Autowy atak Ivovicia dał Azimutowi Modena piłkę meczową (24:22) a jego popsuty serwis zakończył całe spotkanie (23:25).

Azimut Modena – Asseco Resovia Rzeszów 3:1
(25:23, 20:25, 25:23, 25:23)

Składy zespołów:
Azimut Modena: Petrić (12), Ngapeth E. (26), Le Roux (5), Holt (3), Travica (1), Vettori (12), Rossini (libero) oraz Orduna (1), Massari, Ngapeth S. i Piano (1)
Asseco Resovia:  Perrin (14), Dryja (1), Ivović (16), Schöps (19), Drzyzga, Możdżonek (5), Masłowski (libero) oraz Jaeschke, Lemański (7) i Rossard (2)

Zobacz również: 
Wyniki fazy play-off Ligi Mistrzów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-03-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved