Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga mężczyzn: Złote medale dla Warty Zawiercie

I liga mężczyzn: Złote medale dla Warty Zawiercie

fot. aluronvirtu.pl

O tytule mistrzowskim w I lidze mężczyzn decydowało piąte spotkanie w Suwałkach. Była to kwintesencja wszystkich emocji towarzyszących całej rywalizacji, bowiem o jego wyniku zadecydował tie-break. W nim lepsi okazali się podopieczni Dominika Kwapisiewicza i tym samym to Aluron Virtu Warta Zawiercie zawiesił na szyjach złote medale. Wart odnotowania jest na pewno fakt, iż w pierwszym secie zawiercianie odrobili dziewięciopunktową stratę.

Spotkanie decydujące o złotym medalu w I lidze mężczyzn lepiej rozpoczęło się dla Ślepska, który po błędach w ataku rywali i udanym bloku prowadził 4:0. Szybko o czas poprosił trener Dominik Kwapisiewicz. Po nim ze środka zapunktował Sebastian Warda, a kolejny sygnał do odrabiania strat próbował dać asem serwisowym Łukasz Kaczorowski. Zawiercianie mieli jednak ogromne kłopoty ze skończeniem ataku, w ich akcjach było sporo nerwowości, dobrze także zagrywał Wojciech Winnik (2:8). Dominik Kwapisiewicz wykorzystał już w tym momencie dwa czasy, ale nic to nie dało. Gospodarze cały czas punktowali w kontrataku, a rywale popełniali kolejne błędy, asa serwisowego dołożyli także Rawiak czy Szaniawski (12:3). W Suwałkach można było oglądać jednostronne widowisko, praktycznie nie istniał atak w ekipie Warty Zawiercie, trener Kwapisiewicz próbował pomóc zespołowi zmianami, wystarczyło to do zbliżenia się na 9:15, po ataku Michała Żuka o błędzie rywali. Nieco lepiej wyglądał także atak zawiercian. Trener Skoryy poprosił o czas przy stanie 17:11 po znakomitym serwisie Łukasza Swodczyka. Warta wyraźnie powróciła do gry i nawet sukcesywnie odrabiała straty i m. in. po ataku Kaczorowskiego i Gutkowskiego. W końcówce goście obronili pięć setballi m.in. po nieudanych atakach Wojciecha Winnika (24:24). Ostatecznie przegrała na przewagi 26:24 po błędzie własnym.

Początek drugiego seta był bardziej udany dla gości, dzięki potężnej zagrywce Michała Żuka było 4:1, a kiedy atak przestrzelił Szaniawski, przy stanie 6:2 o czas poprosił opiekun Ślepska Suwałki. Tym razem atak był słabszą stroną Ślepska, przestrzelił także Rawiak, którego zmienił Lesiuk. Dzięki zagrywce młodego Jana Tomczaka Ślepsk z pięciu punktów zredukował straty do dwóch oczek (7:9). Warta jednak odbudowała przewagę blokiem na Winniku i zagrywką. Swodczyka (12:7). Zawiercianie dzięki skutecznym atakom utrzymywali pięciopunktowe prowadzenie, działała także zagrywka i kiedy przechodzącą piłkę skończył Swodczyk, przy stanie 17:11 o czas poprosił trener Skoryy. Nic to jednak nie dało, kolejny aż na blok nadział się Winnik, a następnie w ataku nie zapunktowali Linda i Skrzypkowski (11:20). W Suwałkach znów można było zobaczyć jednostronne widowisko. Warta pewnie zmierzała po wyrównanie stanu meczu (23:13). Seta zakończył autowy atak gospodarzy.

W trzeciej partii początek był wyrównany, ale zawiercianie odskoczyli na 5:3. Ślepsk przy zagrywce Skrzypkowskiego nie tylko wyrównał, ale i wyszedł na 7:5. Warta jednak doprowadziła do remisu, po ataku Swodczyka było 8:8. Kiedy w polu serwisowym solidnie pracował Kamil Gutkowski, działał też blok i to Warta Zawiercie przeważała 12:9. Wojciech Winnik udanym atakiem jednak zredukował straty swojej ekipy do jednego oczka (12:13). Zawiercianie cały czas nieznacznie przeważali, a walki nie brakowało pod bandami reklamowymi w obronie walczył np. libero Paweł Filipowicz. Atak i blok Hunka dał remis 17:17, a po zbiciu Winnika to gospodarze mieli punkt zapasu. Gra toczyła się punkt za punkt (20:20). Po stronie Ślepska ciężar gry na swoje barki wziął Winnik, ale to goście po ataku Wardy przeważali 23:22. W końcówce granej na przewagi nerwów nie brakowało, oba zespoły psuły zagrywki na potęgę. Jednak kiedy Adrian Hunek zablokował Kaczorowskiego, a następnie skończył atak, to Ślepsk prowadził 2:1 w meczu.

Czwartą partię Warta po ataku Żuka rozpoczęła od prowadzenia 4:0. O czas poprosił trener Skoryy. Po nim pierwszy punkt dla swojego zespołu zdobył Kamil Skrzypkowski. Gospodarze skutecznym blokiem niwelowali straty, ale to Warta cały czas miała niewielką przewagę (7:6). Przyjezdni jednak odbudowali prowadzenie z początku seta i po błędzie Winnika i ataku Kaczorowskiego prowadzili 13:8. Cały czas czujnie spisywał się Hunek i po udanym bloku Ślepsk zniwelował straty do trzech oczek (13:16). Wszystko zmierzało jednak do tie-breaka i kiedy asa serwisowego dołożył Gutkowski Warta przeważała (18:13). Dobry, techniczny atak Kaczorowskiego dał zawiercianom wynik 20:15 i pozwoliło go przyjezdnym kontrolować boiskowe wydarzenia. W końcówce Ślepsk przy zagrywce Tomczaka zniwelował straty do stanu 20:22, co zmusiło Dominika Kwapisiewicza do wzięcia czasu. Po nim ciężar gry wzięli na siebie Łukasz Kaczorowski i Gutkowski (24:20). Seta asem serwisowym zakończył Kamil Długosz.

Decydująca partię lepiej rozpoczęła Warta, która po bloku na Skrzypkowskim prowadziła 2:0. Skuteczne zbicie Łukasza Kaczorowskiego pozwoliło Warcie przeważać już trzema oczkami (5:2). Kaczorowski w tej części meczu nie zwalniał ręki i niemal każdą posłaną do niego piłkę zamieniał na punkt, skuteczny był także Swodczyk i przy zmianie stron było 8:5 dla gości. Warta Zawiercie dzięki zagrywce Swodczyka wypracowała sobie po zmianie boisk już czteropunktową przewagę (10:6). Kiedy Sebastian Warda popisał się pojedynczym blokiem, a serwis dołożył Żuk, podopieczni Dominika Kwapisiewicza mieli już piłki meczowe (14:8). Ostatnia akcja należała do Kamila Gutkowskiego, który popisał się atakiem blok-aut.

MVP: Łukasz Kaczorowski



Ślepsk Suwałki – Aluron Virtu Warta Zawiercie 2:3
(26:24, 14:25, 29:27, 20:25, 9:15)

Stan rywalizacji – 3:2
złoty medal – Warta Zawiercie

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-04-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved