Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Zimny prysznic Ślepska w Krakowie

I liga M: Zimny prysznic Ślepska w Krakowie

Siatkarze AGH Kraków w najlepszy możliwy sposób zrehabilitowali się za porażkę w Częstochowie. Podopieczni Andrzeja Kubackiego wprawdzie przegrali pierwszego seta w starciu przed własną publicznością ze Ślepskiem Suwałki, ale trzy kolejne padły ich łupem, dzięki czemu podnieśli z parkietu trzy bardzo cenne punkty. Dla suwałczan była to pierwsza porażka bez jakiejkolwiek zdobyczy w tym sezonie, ale przegrał też wicelider, przez co w tabeli robi się coraz ciaśniej.

Początek spotkania należał do przyjezdnych, którzy przy zagrywce Kamila Skrzypkowskiego osiągnęli dwupunktowe prowadzenie. Jednak w kolejnych akcjach nie poszli za ciosem, a do gry zaczęli wracać krakowianie, którzy po udanej kontrze Jana Fornala doprowadzili do remisu, a blok pozwolił im zacząć budować sobie punktową nadwyżkę nad przeciwnikami. Chwilę później dołożyli asa serwisowego, a na środku zameldował się Marcin Kania, przez co dystans dzielący oba zespoły wzrósł do pięciu oczek. Jednak goście nie zamierzali odpuszczać. Powoli, ale systematycznie zaczęli odrabiać straty. Witalij Szczytkow grał głównie skrzydłami, lecz taka taktyka przyniosła skutek, bowiem zbicia Kevina Sasaka doprowadziły do remisu. W ważnym momencie zafunkcjonował jednak blok gospodarzy, dzięki czemu ponownie byli bliżej sukcesu w premierowej odsłonie. Po ataku Fornala mieli już trzypunktowe prowadzenie, a chwilę później nawet dwie piłki setowe, ale nie potrafili ich wykorzystać. W końcówce zabrakło im skuteczności w ofensywie, co bezlitośnie wykorzystali suwałczanie. Na dodatek szczęśliwą zagrywką popisał się Łukasz Rudzewicz, a szala zwycięstwa przetoczyła się na stronę Ślepska (26:24).



W drugiej odsłonie podopieczni Dimitrija Skoryja nie zamierzali zwalniać tempa. Głównie dzięki duetowi Sasak/Skrzypkowski szybko uciekli przeciwnikom na trzy oczka, ale AGH nie zamierzała tanio sprzedawać skóry, a głównie dzięki wysokiej skuteczności w ofensywie Fornala dość szybko wróciła do gry. W kolejnych minutach oba zespoły popełniały sporo błędów, ale więcej ich było po stronie przyjezdnych. Na dodatek zafunkcjonował krakowski blok, dzięki czemu gospodarze zaczęli przejmować kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami. Wprawdzie suwałczanie na moment doprowadzili do remisu po 13, ale chwilę później – po zbiciu Fornala – AGH miała już trzypunktową przewagę. Im bliżej końca seta, tym stawała się ona coraz wyraźniejsza. Gościom przytrafiały się błędy w ataku, zaś w szeregach podopiecznych Andrzeja Kubackiego przebudził się Arkadiusz Żakieta, swoje robili Fornal z Kanią, a dzięki temu krakowianie byli coraz bliżej doprowadzenia do wyrównania w całym meczu. Planów nie pokrzyżowały im nawet błędy własne, a as serwisowy Romana Kąckiego praktycznie przypieczętował ich wygraną w tej części spotkania. Ostatecznie triumfowali 25:20.

W pierwszej fazie trzeciej partii walka toczyła się cios za cios, a żaden z zespołów nie potrafił odskoczyć od przeciwnika choćby na dwa oczka. Ta sztuka jako pierwszym udała się podopiecznym Andrzeja Kubackiego. Wykorzystali oni błędy rywali w ataku, a na środku zameldował się Konrad Stajer, dzięki czemu AGH wypracowała sobie trzypunktową przewagę. Wówczas na zmianę na rozegraniu zdecydował się Dimitrij Skoryj, ale nie odmieniła ona losów tej części spotkania. Jego podopieczni popełniali błędy na zagrywce, a dwa asy serwisowe Fornala pozwoliły ekipie z Małopolski kontrolować boiskowe wydarzenia. Na dodatek zadanie ułatwiali im rywale, nadal myląc się w polu serwisowym. Ich pojedyncze udane zagrania nie były już w stanie poderwać ich do walki, a w końcówce na boisku dzielili i rządzili gospodarze, którzy po autowym zbiciu Lesiuka wygrali tę część spotkania (25:19).

W pierwszej fazie czwartego seta oba zespoły szły łeb w łeb, jednak oba popełniały też sporo prostych błędów. Tym razem jako pierwsi na nieco większe prowadzenie wysforowali się suwałczanie, którzy po zbiciu na środku Rudzewicza odskoczyli od rywali na dwa oczka. Chwilę później jednak błąd w ataku popełnił Skrzypkowski, a wynik ponownie oscylować zaczął wokół remisu. W kolejnych akcjach trwało siatkarskie przeciąganie liny, ale jako pierwsi pękli goście. Po zbiciu Fornala inicjatywę na boisku zaczęli przejmować krakowianie. Na dodatek przyjmujący AGH popisał się dwoma asami serwisowymi, a po pomyłce na środku Adriana Hunka sytuacja Ślepska zaczęła robić się coraz trudniejsza. Za to gra AGH nakręcała się z akcji na akcję. Dołożyła ona dwa szczelne bloki, dzięki czemu mogła swobodnie kontrolować boiskowe wydarzenia. Gości stać było jeszcze na jeden zryw, po którym zbliżyli się do przeciwników na cztery oczka, ale końcówka należała do podopiecznych trenera Kubackiego. Przypomniał w niej o sobie Żakieta, a krakowianie pewnie triumfowali 25:17, rehabilitując się za wpadkę w Częstochowie, a jednocześnie stając się pierwszym zespołem, który ograł Ślepska za komplet punktów w tym sezonie.

AGH Kraków – Ślepsk Suwałki 3:1
(24:26, 25:20, 25:19, 25:17)

Składy zespołów:
AGH: Stajer (6), Kania (6), Żakieta (15), Kącki (13), Fornal (20), Matula (4), Dembiec (libero) oraz Krawiecki
Ślepsk: Szczytow (1), Lesiuk (9), Skrzypkowski (9), Sasak (15), Hunek (6), Rudzewicz (9), Filipowicz (libero) oraz Szarek, Laskowski (1), Sapiński, Winnik i Gonciarz

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-11-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved