Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Ważne punkty Ślepska w Siedlcach

I liga M: Ważne punkty Ślepska w Siedlcach

fot. Justyna Kwiatkowska

Rok 2018 nie rozpoczął się udanie dla siatkarzy KPS-u Siedlce, którzy ponieśli dopiero drugą porażkę w tym sezonie przed własną publicznością. Podopieczni Witolda Chwastyniaka nie sprostali Ślepskowi Suwałki. Przegrali z nim 1:3, choć mogli nawet prowadzić 2:0.

Mecz tylko przez chwilę był wyrównany, bowiem szczelny blok gości oraz punktowa zagrywka Łukasza Rudzewicza sprawiły, że na trzypunktowym prowadzeniu znaleźli się siatkarze Ślepska Suwałki. Do walki KPS próbował poderwać Adam Sobolewski, ale po asie serwisowym Kevina Sasaka goście wciąż znajdowali się w korzystniejszej sytuacji. W kolejnych minutach obie ekipy grały cios za cios, a dopiero przy zagrywce Jakuba Urbanowicza siedlczanom udało się doprowadzić do remisu. Od tego momentu żadna z drużyn nie zamierzała odpuszczać, a co chwilę na świetlnej tablicy pojawiał się remis. Dopiero po zagrywce Krzysztofa Gibka KPS wypracował sobie cztery oczka przewagi, ale nie zdołał jej utrzymać do końca seta. Z biegiem czasu suwałczanie zaczęli odrabiać straty, a o losach premierowej odsłony musiała zadecydować walka na przewagi. W niej podopieczni Witolda Chwastyniaka obronili kilka piłek setowych, ale lepsza gra gości w ofensywie i na zagrywce pozwoliła im przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść (31:29).



W drugiego seta lepiej weszli gospodarze, którzy coraz więcej krzywdy rywalom zaczęli wyrządzać w polu serwisowym, skutecznie prezentowali się na skrzydłach, mogli też liczyć na błędy przeciwników, w efekcie czego szybko odskoczyli od nich na trzy oczka. W pewnym momencie dystans dzielący oba zespoły wzrósł do pięciu punktów. Wprawdzie przyjezdni próbowali odrabiać straty, ale po udanej kontrze Karola Szczygielskiego wciąż to KPS dyktował warunki gry. W kolejnych minutach obaj rozgrywający grali skrzydłami, ale goście nie potrafili wrócić do stanu remisowego. Wydawało się, że przy zagrywce Kamila Skrzypkowskiego suwałczanie zyskają nadzieję na odwrócenie losów tej części spotkania, ale udane zbicia Urbanowicza i Macieja Polańskiego przybliżały gospodarzy do triumfu w drugiej odsłonie. Na dodatek w szeregach KPS-u zaczął funkcjonować blok, a zawodnikom Ślepska zabrakło już siatkarskich argumentów, by poderwać się do walki. Ostatecznie ta część spotkania padła łupem podopiecznych Witolda Chwastyniaka, a kropkę nad i postawiła w niej popsuta zagrywka Jana Lesiuka (25:20).

Trzecią partię od mocnego uderzenia rozpoczęli podopieczni Dmitrija Skoryja, którzy od początku przejęli inicjatywę nad boiskowymi wydarzeniami. Sporo krzywdy robili rywalom swoją zagrywką, korzystali z błędów przeciwników w ataku, a sami dobrze spisywali się w bloku, dzięki czemu szybko odskoczyli od siedlczan na pięć punktów. Pojedyncze udane zbicia Szczygielskiego czy Michała Kądzioły, który pojawił się na boisku, nie były w stanie poderwać KPS-u do walki. Tym razem gracze Ślepska kontrolowali boiskowe wydarzenia. Na dodatek zadanie ułatwiali im przeciwnicy, którzy popełniali sporo błędów. Na niewiele gospodarzom zdawała się też walka punkt za punkt, bowiem suwałczanie przybliżali się do sukcesu w tej części spotkania. Sasak na spółkę z Lesiukiem zdobywali kolejne oczka dla gości, a pojedyncze udane zagrania Sobolewskiego nie były już w stanie poderwać gospodarzy do walki. W końcówce w defensywie nie mylili się Gibek oraz Sasak, ale nie miało to już większego znaczenia dla losów seta, który po błędzie ustawienia padł łupem suwałczan (25:17).

Widmo porażki zmobilizowało gospodarzy do walki. Na początku czwartego seta wypracowali sobie nawet dwupunktowe prowadzenie, ale szybko wynik zaczął oscylować wokół remisu. Goście dobrze grali blokiem, ale zbicia Sobolewskiego pozwalały siedlczanom wciąż pozostawać w grze. Dopiero dwie punktowe zagrywki Sasaka i udana kontra suwałczan pozwoliły im przejąć inicjatywę nad boiskowymi wydarzeniami. Wprawdzie KPS do walki próbował poderwać Polański, ale wciąż w zdecydowanie lepszej sytuacji byli przyjezdni. W grze gospodarzy brakowało już zawodnika, który wziąłby ciężar zdobywania punktów na swoje barki i poderwał do boju kolegów, za to gracze Ślepska poczynali sobie coraz pewniej. W końcówce meczu zyskali sporą przewagę na siatce, dzięki czemu mogli spokojnie kroczyć do sukcesu. Ostatecznie wygrali czwartego seta 25:19, a dzięki temu trzy cenne oczka pojechały do Suwałk.

KPS Siedlce – Ślepsk Suwałki 1:3
(29:31, 25:17, 20:25, 19:25)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved