Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Udany rewanż AZS-u Częstochowa w Nysie

I liga M: Udany rewanż AZS-u Częstochowa w Nysie

fot. AZS Częstochowa SSA

Pomimo głośnego wsparcia licznie zgromadzonych kibiców siatkarze AZS-u PWSZ Stali Nysa nie zdołali wygrać pierwszego meczu w nowej hali. Akademicy z Częstochowy zwyciężyli 3:1, rewanżując się za porażkę w pierwszej fazie rundy zasadniczej. Najlepszym zawodnikiem spotkania wybrano Patryka Szczurka.

Pojedynek lepiej rozpoczęli częstochowianie, po skutecznym bloku AZS-u o czas poprosił trener Piotr Łuka (5:9). Nie do zatrzymania był Sławomir Stolc. Gospodarze zaś mieli problemy z wyprowadzeniem skutecznego ataku (9:13). Dopiero przy zagrywkach Dawida Bułkowskiego gospodarze zmniejszyli straty (12:13). Po zdecydowanym kontrataku Mateusza Piotrowskiego na tablicy wyników pojawił się remis, a grę przerwał trener Stelmach (14:14). Zacięta walka nie trwała jednak długo. Bardzo dobrze funkcjonowała gra z szóstej strefy częstochowian, a nysanie mieli problem z przerwaniem serii przy zagrywkach Patryka Szczurka (15:20). Dopiero atak Mateusza Nożewskiego pozwolił zawodnikom Stali wyjść z niewygodnego ustawienia (15:21). Gospodarze nie zdołali jednak odwrócić losów tego seta, punktowy blok częstochowian zakończył inauguracyjną partię.



Na początku drugiej odsłony kontuzji nabawił się Daniel Szaniawski, którego zmienić musiał Bartłomiej Janus. Gospodarze przy zagrywkach Nożewskiego szybko odskoczyli, dlatego o czas poprosił Krzysztof Stelmach (7:4). Akcje były ciekawe i zacięte, emocji pod siatką nie brakowało. Po jednej z wymian za dyskusje żółtą kartką ukarany został kapitan częstochowian (11:8). Bartosz Krzysiek nie zwalniał ręki w ataku, jednak punktował ze zmiennym szczęściem. Coraz lepiej funkcjonował nyski blok (15:11). Przy zagrywkach Mustaphy M’Baye goście zaczęli odrabiać straty. Nysanie mieli problem z wyprowadzeniem skutecznego ataku, trener Łuka wykorzystał czas, jednak nie wybił z rytmu zagrywającego częstochowianina. Dopiero błąd Krzyśka przerwał serię (18:16). Skutecznie punktował Piotrowski, kilkupunktowy dystans utrzymywał się. Szczelny blok gospodarzy i błąd Krzyśka przypieczętowały zwycięstwo Stali (25:20).

Podrażnieni takim przebiegiem seta goście lepiej weszli w trzecią odsłonę. Chociaż Stal nie miała zamiaru odpuszczać, nieznaczna zaliczka punktowa częstochowian utrzymywała się. Gospodarze wciąż nie potrafili zatrzymać ataków z szóstej strefy (11:13). Gra podopiecznych Krzysztofa Stelmacha również nie była pozbawiona błędów, autowy atak Krzyśka skłonił częstochowskiego szkoleniowca do wzięcia czasu (14:15). Seria przy zagrywkach Nikodema Wolańskiego jednak trwała, dopiero atak Krzyśka przerwał passę gospodarzy (15:16). Siatkarze Stali złapali wiatr w żagle, raz za razem wykorzystując piłki na siatce. Przy stanie 19:17 o czas poprosił trener Stelmach. Przy głośnym dopingu kibiców gospodarze pozostawali na minimalnym prowadzeniu (20:19). Podopieczni Piotra Łuki nie zdołali jednak pójść za ciosem. W decydującym momencie więcej zimnej krwi zachowali częstochowianie i to oni wygrali do 22.

Pierwsza faza czwartej odsłony była zacięta (6:7). Chociaż Dawid Bułkowski nie odpuszczał w ataku, to częstochowianie pozostawali na prowadzeniu. Gospodarze nie byli w stanie znaleźć recepty na dobrze dysponowanych rywali. Przy stanie 9:13 grę przerwał Piotr Łuka, jednak i to nie wybiło zagrywającego Sławomira Buscha. Nysanie nie mieli zamiaru odpuszczać. Stopniowo dystans zaczął topnieć. Gra częstochowian nie była pozbawiona błędów, zaś ich przeciwnicy do końca walczyli o odwrócenie losów seta (17:19). Problemy w przyjęciu zagrywki Karola Rawiaka sprawiły, że AZS-owi nie udało się wyprowadzić skutecznego ataku, a na tablicy wyników pojawił się remis (21:21). To był jednak dopiero początek emocji. W decydującym momencie walka była niezwykle zacięta. Jako pierwsi szansę na zakończenie meczu mieli częstochowianie, jednak nie wykorzystali jej (23:24, 24:24). Rozpoczęła się wyrównana gra, w której nie brakowało efektownych obron i mocnych ataków. Ostatecznie dopiero przy stanie 32:30 blok Szczurka zakończył całą partię.

MVP: Patryk Szczurek

AZS PWSZ Stal Nysa – AZS Częstochowa 1:3
(18:25, 25:20, 22:25, 30:32)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved