Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Spalska młodzież urwała punkt faworytowi

I liga M: Spalska młodzież urwała punkt faworytowi

fot. AZS Częstochowa SSA

Siatkarze Szkoły Mistrzostwa Sportowego ze Spały zapunktowali w czwartym meczu z rzędu. W środowe popołudnie podopieczni Macieja Zendeła urwali punkt we własnej hali faworyzowanemu AZS-owi Częstochowa. Przy odrobinie szczęścia mogli nawet pokusić się o wygraną za komplet oczek, ale ostatecznie to spadkowicz z PlusLigi zwyciężył w tie-breaku.

Po słabym początku sezonu powoli odbudowują się uczniowie Szkoły Mistrzostwa Sportowego ze Spały. Ewidentnie widać, że pojedyncze zdobycze punktowe oraz ostatnie zwycięstwo z Aqua Zdrój Wałbrzych dodały pewności siebie podopiecznym Macieja Zendeła. Udowodnili to również w starciu z AZS-em Częstochowa. Mimo że drużyna prowadzona przez Krzysztofa Stelmacha była jego zdecydowanym faworytem, to już w premierowej odsłonie gospodarze wysoko zawiesili jej poprzeczkę. Długimi fragmentami walka toczyła się cios za cios, a o jej losach musiała zadecydować batalia na przewagi. W niej młodzi adepci siatkówki popełnili błędy, przez co przegrali 25:27.



Ta porażka jednak ich nie załamała, a w drugim secie zaczęli przejmować inicjatywę na boisku. Kluczem do tego była zagrywka, którą utrudniali przyjęcie przeciwnikom. W ataku dobrze spisywał się Remigiusz Kapica, na środku swoje trzy grosze do wyniku dokładał Mateusz Poręba, a częstochowianie nie znaleźli skutecznej recepty, aby wrócić do gry. W efekcie ta część meczu padła łupem gospodarzy. W trzeciej odsłonie rolę się odwróciły, bowiem to akademicy powrócili do lepszej gry. Na skrzydłach dobrze prezentowali się Bartosz Krzysiek i Sławomir Stolc, swoje robili też środkowi, a spalskiej młodzieży zabrakło argumentów, by wrócić do gry, przez co przegrali 21:25.

W czwartym secie przyjezdni poszli za ciosem. Powoli, lecz konsekwentnie zaczęli budować przewagę. W pewnym momencie urosła ona do pięciu punktów i wydawało się, że losy seta i całego spotkania są już rozstrzygnięte. Jednak wówczas gospodarzy do walki poderwał Damian Czetowicz, którego dobra dyspozycja w polu serwisowym pozwoliła graczom SMS-u wrócić do gry, a następnie tę część spotkania rozstrzygnąć na swoją korzyść 25:23. W tie-breaku walka toczyła się cios za cios do zmiany stron. Po niej gospodarze zyskali nawet dwa oczka przewagi, ale w końcówce zabrakło im doświadczenia. Błąd w przyjęciu Bartosza Firszta oraz lepsza skuteczność w ofensywie gości spowodowały, że to oni przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść (15:13).

Do zwycięstwa zabrakło nam chłodnej głowy. Ale i tak cieszę się ze zdobycia jednego punktu, bo przed meczem brałbym go w ciemno, tym bardziej że AZS Częstochowa jest jednym z pretendentów do awansu do PlusLigi. Na tle tak silnego zespołu zaprezentowaliśmy się bardzo dobrze, chociaż wiadomo, że ze zwycięstwa cieszyłbym się jeszcze bardziej. Chłopakom należą się słowa pochwały, bo w czterech ostatnich meczach zdobyli sześć punktów – podsumował Maciej Zendeł, szkoleniowiec spalskiej młodzieży.

SMS PZPS Spała – AZS Częstochowa 2:3
(25:27, 25:21, 21:25, 25:23, 13:15)

Zobacz również
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved