Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Seria częstochowian trwa, akademicy w finale

I liga M: Seria częstochowian trwa, akademicy w finale

fot. AZS Częstochowa SSA

Siatkarze AZS-u Częstochowa nie pozostawili złudzeń i bez straty seta wygrali w drugim meczu półfinałowym. APP Krispol Września mimo walki nie zdołał przerwać efektownej serii zwycięstw częstochowskiego zespołu. 18. wygrana z rzędu stała się faktem i to AZS powalczy z Lechią Tomaszów Mazowiecki o triumf w I lidze mężczyzn.

Gospodarze musieli radzić sobie bez rozgrywającego Krzysztofa Antosika, który doznał kontuzji. Atak Bartosza Bućko otworzył pojedynek. Chociaż początkowo akademicy prowadzili, gospodarze szybko odwrócili wynik (4:3). Po wyrównanym fragmencie gry przy zagrywkach Sławomira Stolca goście zaczęli budować przewagę. Po ataku Daniela Szaniawskiego o czas poprosił trener Kardas. Ręki w ataku nie wstrzymywał Wojciech Kaźmierczak, po drugiej stronie siatki ze zmiennym szczęściem atakował Bartosz Krzysiek (13:13). Gospodarze wciąż gonili rywali, na lewym skrzydle skutecznie grał Damian Dobosz. Trwała gra na styku. W decydującym momencie częstochowianie nie przyjęli zagrywki Jasińskiego, dlatego o czas poprosił trener Stelmach (21:20). W decydującym momencie po przerwach siatkarze obu zespołów psuli zagrywki (24:24). Obie drużyny miały swoje szanse na zwycięstwo, ostatecznie górą byli częstochowianie.



Od początku drugiej odsłony nie brakowało walki. Skuteczny atak i zagrywka Patryka Napiórkowskiego dała prowadzenie gospodarzom (8:6). Dopiero atak Sławomira Stolca przerwał passę siatkarzy Krispolu, a gdy przyjmujący dołożył punktową zagrywkę, o czas poprosił trener Kardas (9:9). Akademicy zaczęli się napędzać, dobrze funkcjonował częstochowski blok. Niestety po raz kolejny nie brakowało dyskusji z sędziami. Po kolejnym spięciu pod siatką po ataku w antenkę gospodarzy o czas poprosił trener Kardas. Po przerwie sędzia ukarał wrześnian czerwoną kartką (12:17). AZS dzielił i rządził na boisku, nie do zatrzymania był Stolc. Dobrze w obronie grał Macheta, co pozwalało akademikom wyprowadzać kolejne kontrataki. Dopiero w końcówce przy głośnym dopingu wrześnianie zaczęli łapać kontakt z rywalami. Seria przy zagrywkach Damiana Dobosza trwała. Po podwójnym bloku na Krzyśku różnica punktowa stopniała do jednego oczka (21:22). Dopiero zagrywka w siatkę zakończyła passę Krispolu. Chociaż siatkarze trenera Kardasa walczyli do końca, podwójne odbicie gospodarzy zakończyło seta.

W trzecim secie przyjezdni poszli za ciosem. Przy stanie 8:5 dla AZS-u Napiórkowskiego zmienił Iglewski. Goście nie tracili koncentracji, Akademicy prowadzili bardzo wyraźnie. Wrześnianie starali się grać jak najlepiej, coraz lepiej funkcjonował ich blok. Po obu stronach siatki nie brakowało błędów w polu zagrywki (13:15). Dobry atak Jędrzeja Maćkowiaka i szczęśliwy as Dobosza skłoniły trenera Stelmacha do wzięcia czasu (15:16). Gra nie miała większego tempa. Częstochowianie utrzymywali się na kilkupunktowym prowadzeniu. Do końca gospodarze starali się odrabiać straty, jednak ta sztuka tym razem im się nie udała. Zagrywka w siatkę Marcina Iglewskiego i brak przyjęcia serwisu Krzyśka dały ostatnie punkty siatkarzom z Częstochowy.

MVP: Moustapha M’Baye

APP Krispol Września – AZS Częstochowa 0:3
(25:27, 23:25, 21:25)

stan rywalizacji: 2:0 dla AZS-u
awans do finału: AZS Częstochowa

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved