Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Przełamana zła passa Ślepska na wyjazdach

I liga M: Przełamana zła passa Ślepska na wyjazdach

fot. Justyna Kwiatkowska

Siatkarze Ślepska Suwałki przełamali niemoc w meczach wyjazdowych. Podopieczni Dimitrija Skoryja w czwartkowe popołudnie pewnie rozprawili się w Sulęcinie z miejscową Olimpią. Gospodarze tylko w trzeciej partii toczyli wyrównany bój z wicemistrzem I ligi, ale ostatecznie nie urwali mu ani jednego seta.

W mecz zdecydowanie lepiej weszli goście, którzy popisali się serią udanych bloków, a po skutecznej kontrze Kevina Sasaka różnica pomiędzy oboma zespołami wzrosła już do czterech oczek. Chwilę później sulęcinianie popełnili kolejne błędy, co zmusiło Łukasza Chajca do wzięcia czasu dla swojego zespołu. Przyniósł on efekt, bowiem beniaminek z biegiem czasu zaczął odrabiać straty. Sygnał do ataku dał mu Patryk Zarębski, a po zbiciu Patryka Orłowskiego różnica pomiędzy oboma zespołami wynosiła tylko dwa oczka. Wówczas wydawało się, że Olimpia może odwrócić losy tej części spotkania, ale kontra na środku Cezarego Sapińskiego, a następnie zbicie Kamila Skrzypkowskiego pozwoliły suwałczanom kontrolować boiskowe wydarzenia. W końcówce udanymi zagrywkami popisali się jeszcze Filip Frankowski i Mateusz Laskowski, ale nie miały one większego wpływu na wynik. Ostatecznie siatkarze Ślepska dość pewnie triumfowali 25:19.



W drugiej odsłonie podopieczni Dimitrija Skoryja nie zamierzali zwalniać tempa. Przy zagrywce Kacpra Gonciarza wypracowali sobie aż sześciopunktowe prowadzenie. Dobrze prezentowali się szczególnie w bloku, za to gospodarzy dopadła niemoc w ataku. Na dodatek asa serwisowego dołożył Sasak, przez co powiększał się dystans dzielący oba zespoły. W kolejnych minutach na środku zameldował się Cezary Sapiński, a po błędzie Orłowskiego prowadzenie wicemistrza I ligi zaczęło zbliżać się do dziesięciu oczek. Olimpii nie pomogły nawet czasy na życzenie trenera Chajca, a jej proste błędy przybliżały do sukcesu Ślepska. W szeregach gospodarzy brakowało lidera, który wziąłby ciężar zdobywania punktów na swoje barki. Ewidentnie nie mieli pomysłu na to, by przeciwstawić się suwałczanom, a ich niemoc wykorzystali bezlitośnie przyjezdni, którzy między innymi po kontrze Jana Lesiuka rozgromili sulęcinian 25:15.

Od początku trzeciej odsłony walka toczyła się cios za cios. W szeregach gospodarzy zaczął krystalizować się lider, którym został Patryk Orłowski. To dzięki niemu sulęcinianie dotrzymywali kroku przyjezdnym. Ci nie mogli już tak łatwo odskoczyć Olimpii, a co więcej, to ona coraz częściej znajdowała się na minimalnym prowadzeniu. Wciąż jednak popełniała więcej błędów od gości, przez co nie mogła odskoczyć od rywali. Dopiero udana akcja Macieja Stefaniaka dała Olimpii dwa oczka przewagi. Nieszczęście gospodarzy zaczęło się od autowego ataku, po którym na świetlnej tablicy pojawił się remis. Przy zagrywce Łukasza Rudzewicza przyjezdni popisali się jeszcze dwoma blokami, co było przełomowym momentem tej partii. W końcówce swoje trzy grosze do wyniku dorzucił Sasak, a siatkarze Ślepska byli coraz bliżej przełamania złej passy w meczach wyjazdowych. Ostatecznie ta część pojedynku padła ich łupem 25:22, a kropkę nad i postawiło zbicie Sapińskiego.

Olimpia Sulęcin – Ślepsk Suwałki 0:3
(19:25, 15:25, 22:25)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved