Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Przełamana niemoc nyskiej Stali

I liga M: Przełamana niemoc nyskiej Stali

fot. stalnysa.pl

Siatkarze Stali AZS PWSZ Nysa przerwali serię kilku porażek z rzędu. W środowy wieczór we własnej hali pokonali KPS Siedlce 3:1, ale zwycięstwo nie przyszło im łatwo. Goście byli na dobrej drodze do tie-breaka, ale roztrwonili sześciopunktowe prowadzenie w czwartej partii, przez co do Siedlec wrócili bez punktów.

Spotkanie Stali AZS PWSZ Nysa z KPS-em Siedlce zapowiadało się niezwykle ciekawie. Nie dość, że obie drużyny były sąsiadami w tabeli i bardzo potrzebowały punktów, to jeszcze miały ze sobą rachunki do wyrównania. KPS bowiem ograł rywali z Opolszczyzny w poprzednim sezonie w walce o brązowy medal, a w tym sezonie w pierwszej rundzie u siebie także pokonał podopiecznych Piotra Łuki po tie-breaku. Na dodatek oba zespoły nie mogły zagrać w optymalnych ustawieniach, bowiem w drużynie prowadzonej przez Witolda Chwastyniaka zabrakło podstawowego rozgrywającego, Bartosza Zrajkowskiego, zaś u gospodarzy nie wystąpił kontuzjowany Dawid Bułkowski, a po urazie do gry zaczyna dopiero powoli wracać Michał Makowski, który pojawiał się tylko w polu serwisowym.



Pojedynek ogólnie był bardzo zacięty, obfitował w wiele zwrotów akcji. W premierowej odsłonie goście próbowali odrzucić rywali zagrywką od siatki, ale w innych elementach brakowało im skuteczności. Popełniali proste błędy, a w kluczowych momentach na siatce lepiej prezentowali się gospodarze, dzięki czemu ta część spotkania padła ich łupem 25:22. Wydawało się, że w kolejnej pójdą za ciosem, bowiem wypracowali sobie kilkupunktowe prowadzenie. W pewnym momencie wygrywali nawet 18:12, a następnie 20:15, a duża w tym zasługa ich świetnej postawy w bloku. Ale wówczas coś w ich grze się zacięło. Trudne serwisy Krzysztofa Gibka pozwoliły KPS-owi wrócić do gry. Swoje trzy grosze do wyniku w końcówce dołożył też Jakub Urbanowicz, a przyjezdni przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść (26:24).

W kolejnych partiach nie byli jednak w stanie utrzymać równego poziomu gry. W trzeciej odsłonie do głosu ponownie zaczęła dochodzić Stal, która popełniała mniej błędów, skuteczniej grała zarówno na środku, jak i na skrzydłach, co pozwoliło jej triumfować 25:21. Ale to nie był koniec emocji, ponieważ w czwartym secie do boju zerwali się podopieczni Witolda Chwastyniaka, którzy byli na dobrej drodze, by doprowadzić do tie-breaka. Wygrywali już 19:13, a następnie 21:17, ale ekipa z Opolszczyzny sukcesywnie odrabiała straty. Spora w tym zasługa dobrze dysponowanego Łukasza Owczarza. W pewnym momencie na świetlnej tablicy pojawił się remis, a między innymi skuteczny blok pozwolił podopiecznym trenera Łuki odwrócić losy tej części spotkania i sięgnąć po komplet punktów (25:23). Dzięki tej wygranej Stal przełamała passę czterech porażek z rzędu, a także odskoczyła od siedlczan na cztery oczka w tabeli.

Stal AZS PWSZ Nysa – KPS Siedlce 3:1
(25:22, 24:26, 25:21, 25:23)

Składy zespołów:
Stal: Wolański, Piotrowski, Lubaczewski, Rawiak, Szymeczko, Nożewski, Bonisławski (libero) oraz Owczarz, Wroniecki, Makowski, Olczyk i Ochrymczuk (libero)
KPS: Madej, Sobolewski, Gibek, Kądzioła, Szczygielski, Polański, Januszewski (libero) oraz Urbanowicz, Gontarewicz i Pawlak

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved