Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Pięciosetowe starcie w Częstochowe

I liga M: Pięciosetowe starcie w Częstochowe

fot. AZS Częstochowa SSA

Nierówne pięć setów obserwowali kibice zgromadzeni w hali przy ulicy Żużlowej w Częstochowie. Akademicy mimo słabszej dyspozycji zdołali pokonać MKS Ślepsk Suwałki 3:2. Tym samym podopieczni Krzysztofa Stelmacha zrewanżowali się za porażkę w pierwszej rundzie. Podział punktów nie wpłynął na pozycję drużyn w tabeli I ligi mężczyzn.

Efektowny atak Kevina Sasaka otworzył sobotni pojedynek. Chociaż gospodarze starali się dotrzymywać kroku rywalom, to goście pozostawali na prowadzeniu (8:5). Niwelować dystans starał się Sławomir Stolc. Gdy jednak i ten zawodnik zaczął popełniać błędy, o czas poprosił Krzysztof Stelmach (8:12). Nawet z trudnych piłek punktował Jan Lesiuk. Akademicy psuli kolejne zagrywki, dodatkowo niedokładnie przyjmowali, przez co ich gra była czytelna. Zupełnie nieudany atak Bućko skłonił trenera Stelmacha do wzięcia drugiego czasu (12:18). Pojedyncze zagrania Bartosza Krzyśka nie zmieniały toku seta. Dopiero w końcówce częstochowianie wzmocnili zagrywkę, dzięki czemu dystans zaczął topnieć. Po mocnym zbiciu Bartosza Bućko drugi czas wykorzystał trener Skoryj (19:22). W końcówce zdecydowanie blok obijał Kamil Skrzypkowski. Chociaż po zagraniu Bućko gospodarze obronili piłkę setową, to zagrywka w siatkę tego zawodnika zakończyła partię.



Od pierwszych akcji drugiej odsłony to częstochowianie rządzili na boisku. Na lewym ataku problemy ze zdobyciem punktu miał Skrzypkowski. Seria przy zagrywkach Patryka Szczurka przerwana została dopiero po ataku po bloku w aut Sasaka (1:5). Akademicy kontrolowali przebieg gry, dodatkowo dopisywało im szczęście. Gdy po efektownej obronie Szczurka atak przez środek skończył Daniel Szaniawski, o czas poprosił trener Skoryj (8:3). Goście byli zupełnie bezradni. W grze Ślepska mnożyły się błędy. Kolejna interwencja szkoleniowca nastąpiła przy stanie 6:13. Z czasem przy wysokiej przewadze częstochowianie rozkojarzyli się, różnica punktowa zaczęła się zmniejszać. Serię przy zagrywkach Lesiuka przerwał dopiero Sławomir Busch (14:10). AZS szybko ponownie odskoczył przy zagrywkach Szczurka. Goście nie radzili sobie z przyjęciem, a częstochowianie wykorzystywali niemal każdą szansę do zdobycia punktu. Siatkarze z Suwałk punktowali głównie po błędach rywali (14:20). As Stolca przypieczętował zwycięstwo AZS-u (25:16).

Otwarcie trzeciej partii przypominało poprzedniego seta, jednak na korzyść przyjezdnych. Po pierwszych trzech akcjach czerwoną kartką ukarany został Krzysztof Stelmach. Zagranie Krzyśka przerwało niemoc AZS-u (1:5). Gra była bardzo nierówna, dużo kontrowersji i dyskusji po obu stronach siatki wzbudzały niektóre decyzje sędziów. Akademicy stopniowo odrabiali straty, jednak na boisku nie brakowało nerwowości. Obie drużyny nie odpuszczały, ciekawe wymiany przeplatając błędami (12:16). Mającego problemy ze skutecznością Krzyśka zmienił Rećko, jednak i on nie ustrzegł się pomyłek. Chociaż przy stanie 14:19 drugi czas wykorzystał Krzysztof Stelmach, goście wciąż górowali na siatce. Powrotne zmiany w AZS-ie nie poprawiły postawy zespołu. Autowa zagrywka Szczurka i potrójny blok na Krzyśku dały ostatnie punkty gościom.

Chociaż pierwsze akcje czwartej partii należały do AZS-u, po ich błędach na tablicy wyników pojawił się remis (3:3). Akademicy ponownie zaczęli mieć problem ze skutecznością, co bezlitośnie wykorzystywali rywale. Bezradność swojego zespołu chciał przerwać Krzysztof Stelmach, dlatego drugi raz przywołał drużynę do siebie (5:9). Interwencja szkoleniowca pomogła, po nieudanym przyjęciu zagrywki Szczurka o czas poprosił trener Skoryj (9:7). Wyrównanie dał dopiero as Bućko (10:10), a po chwili punktowa zagrywka Krzyśka pozwoliła akademikom wyjść na prowadzenie (13:12). Po jednej stronie siatki mocno atakował Bućko, po drugiej zaś Lesiuk i Sasak (17:16). W końcówce nie brakowało długich wymian, gdy jedną z nich błędem zakończyli goście, o czas poprosił trener Ślepska (19:20). Decydujące akcje należały do częstochowian. Szczęśliwy as Janusa i blok na Lesiuku sprawiły, że zwycięzcę miał wyłonić tie-break.

Otwarcie piątego seta to zacięta gra punkt za punkt, po jednej stronie mocno atakował Krzysiek, po drugiej Sasak. Chociaż podczas zmiany stron przewaga AZS-u była minimalna, po niej dystans szybko się powiększał (8:7). Dobre wejście w pole zagrywki miał Magnuszewski. Jego celne zagrywki sprawiły gościom dużo problemów. Atak po bloku w aut Stolca dał serię piłek meczowych gospodarzom (14:9). Chociaż akademicy zaczęli popełniać błędy, a przyjezdni korzystali z kolejnych szans na zdobycie punktów, to zagranie Stolca dało zwycięstwo gospodarzom.

MVP: Sławomir Stolc

AZS Częstochowa – MKS Ślepsk Suwałki 3:2
(21:25, 25:16, 16:25, 25:23, 15:12)

Składy zespołów:
AZS: Bućko, Stolc, M’Baye, Szaniawski, Krzysiek, Szczurek, Koziura (libero) oraz Macheta (libero), Magnuszewski, Busch, Rećko, Mańko i Janus
MKS: Lesiuk, Skrzypkowski, Sasak, Hunek, Sapiński, Gonciarz, Filipowicz (libero) oraz Laskowski, Szarek, Szczytkow i Rudzewicz

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved