Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Olimpia Sulęcin bliżej utrzymania

I liga M: Olimpia Sulęcin bliżej utrzymania

fot. sulecin24.pl

Drugi krok w kierunku utrzymania się w I lidze zrobiła Olimpia Sulęcin, która przed własną publicznością pokonała MKS Aqua Zdrój Wałbrzych, ale sukces okupiła urazem Grzegorza Turka. Już w niedzielę wałbrzyszanie będą mieli szansę na rewanż, ale stoją pod ścianą, bowiem na kolejną porażkę nie mogą już sobie pozwolić.

Trzecie spotkanie o utrzymanie pomiędzy Olimpią a MKS-em Aqua Zdrój lepiej rozpoczęło się dla sulęcinian, którzy przy dobrej zagrywce Marcina Karakuły zaczęli wypracowywać sobie przewagę. Po zbiciu Filipa Frankowskiego wyniosła ona trzy oczka. Na dodatek gospodarze dobrze grali w bloku, a goście psuli zagrywki, przez co nie mogli wrócić do gry. Ta sztuka zaczęła im się udawać dopiero przy zagrywce Sebastiana Zielińskiego, ale wciąż w lepszej sytuacji byli gracze beniaminka. We znaki przeciwnikom dał się jeszcze Patryk Orłowski, przez co szkoleniowiec wałbrzyszan poprosił o czas dla swojego zespołu. Nie przyniósł on jednak efektu, bo gra cios za cios na niewiele zdawała się przyjezdnym. W kolejnych minutach swoje trzy grosze do wyniku dorzucił Grzegorz Turek, a pojedyncze udane zbicia Jędrzeja Gossa nie pozwalały gościom włączyć się do walki w premierowej odsłonie. W końcówce obraz gry nie uległ zmianie, a Olimpia dowodzona przez duet Turek/Orłowski dowiozła pewne prowadzenie do końca (25:20).



W drugą odsłonę zdecydowanie lepiej weszli wałbrzyszanie, którzy zaczęli sprawiać rywalom sporo problemów w przyjęciu, a po udanej kontrze Andrija Orobko różnica dzieląca oba zespoły wzrosła już do czterech punktów. W kolejnych minutach podopieczni trenera Bułkowskiego poszli za ciosem. W ich grze zaczął funkcjonować blok, na zagrywce z dobrej strony pokazał się Adam Woźnica, a pomyłka w ataku Filipa Frankowskiego spowodowała, że przyjezdni mogli kontrolować boiskowe wydarzenia. Przy zagrywce Karakuły sulęcinianie nieco zniwelowali straty, ale wciąż w lepszej sytuacji byli goście. Wydawało się, że nie będzie już w tej części spotkania emocji, ale Olimpia z biegiem czasu zaczęła niwelować straty. Zbliżyła się nawet do przeciwników na dwa oczka, ale na więcej nie było jej stać. W końcówce gospodarzy pogrążyły zagrywki Gossa, który poprowadził MKS Aqua Zdrój do wygranej w drugiej odsłonie.

Od początku trzeciej partii trwała walka cios za cios, ale tym razem jako pierwsi inicjatywę na boisku zaczęli przejmować podopieczni Łukasza Chajca. Najpierw udało im się odskoczyć na dwa oczka, a przy zagrywce Patryka Orłowskiego prowadzenie wzrosło do trzech punktów. W kolejnych minutach obie drużyny popełniały sporo prostych błędów, ale w natarciu wciąż byli podopieczni trenera Chajca. W tej fazie meczu wyróżniał się Frankowski, dzięki czemu w pewnym momencie Olimpia odskoczyła od rywali już na sześć oczek, ale to nie był koniec emocji, bowiem jej również przytrafiały się błędy, a skrzydła podciąć mogła jej kontuzja Turka. Wówczas jednak ciężar gry na swoje barki wziął Orłowski, a swoje trzy grosze do wyniku dorzucił także Damian Sławiak. Natomiast drużyna prowadzona przez Janusza Bułkowskiego nie znalazła już skutecznej recepty na to, by przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, ostatecznie przegrywając 22:25.

Czwartą partię od mocnego uderzenia rozpoczęli sulęcinianie, w szeregach których z dobrej strony pokazał się Orłowski, popisali się też szczelnym blokiem, a pomyłka w ataku gości sprawiła, że różnica punktowa dzieląca oba zespoły wynosiła cztery oczka. jednak przy zagrywce Bartłomieja Dzikowicza wałbrzyszanie zaczęli wracać do gry. W kolejnych minutach walka trwała cios za cios, ale udane zagrania Bartosza Koniecznego oraz as serwisowy Orłowskiego ponownie dały gospodarzom trzy oczka przewagi. Coraz skuteczniej w ofensywie radził sobie także Mikołaj Szewczyk, a wałbrzyszanie nie potrafili wrócić do gry. Na dodatek zostali zatrzymani blokiem, a ich sytuacja robiła się coraz trudniejsza. Przegrywali już pięcioma oczkami, ale im bliżej końca seta, tym ich strata robiła się coraz mniejsza. W końcówce kluczowa okazała się pomyłka serwisowa gości oraz szczelny blok sulęcinian, którzy ostatecznie triumfowali 25:20 i tym samym zrobili drugi krok w kierunku utrzymania się w I lidze.

Olimpia Sulęcin – MKS Aqua Zdrój Wałbrzych 3:1
(25:20, 19:25, 25:22, 25:20)

stan rywalizacji play-out: 2:1 dla Olimpii

Zobacz również:
Wyniki play-off I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved