Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Norwid wykonał plan minimum

I liga M: Norwid wykonał plan minimum

fot. Justyna Kwiatkowska

Aby zapewnić sobie udział w fazie play-off częstochowianie musieli wygrać dwa sety ze Ślepskiem. Podopieczni Radosława Panasa dobrze rozpoczęli mecz, jednak przegrali dwa pierwsze sety. Po nich sytuacja na boisku zmieniła się o 180 stopni. Siatkarze Exact Systems Norwida triumfowali w partiach numer trzy i cztery. Mecz rozstrzygnął się w tie-breaku, którego ostatecznie wygrali przyjezdni.

Z wysokiego C w spotkanie weszli gospodarze (3:0). Przyjezdni początkowo zdobywali punkty głównie po błędach rywali. Gdy suwałczanie nie przyjęli zagrywki Jakuba Nowosielskiego, o czas poprosił trener Skoryj (8:4). Głośna reprymenda szkoleniowca zadziałała, siatkarze Ślepska raz za razem wyprowadzali skuteczne ataki przez środek. Częstochowianie pod naciskiem zaczęli popełniać błędy (10:9). Po dwóch błędach Damiana Koguta na prowadzenie wyszli przyjezdni, a o czas poprosił Radosław Panas. Po przerwie Kogut zaatakował skutecznie, a z pola zagrywki punktować zaczął Jarosław Mucha (15:13). Dobra passa częstochowian nie trwała jednak długo, bowiem bardzo dobrze atakować zaczął Kewin Sasak (17:16). Chociaż w końcówce gra toczyła się na styku, to goście za sprawą niezwykle skutecznego atakującego wygrali do 21.



Atak przez środek Łukasza Rudzewicza otworzył drugiego seta. Przyjezdni raz za razem mocno atakowali, zaś siatkarze Norwida popełniali coraz więcej błędów. Wysoką skuteczność utrzymywał Sasak. Gdy błąd podwójnego odbicia został odgwizdany Nowosielskiemu, grę przerwał Radosław Panas (4:8). Pojedyncze ataki Dominika Miarki nie wystarczały. Siatkarze z Suwałk mocno zagrywali, z czym nie radzili sobie zawodnicy Norwida. Po asie Sasaka drugą przerwę wykorzystał trener Panas (15:10). Zdecydowane ataki Miarki i Wdowiaka starały się pobudzić gospodarzy do walki. Gdy z przechodzącej piłki punkt zdobył Adam Smolarczyk, grę przerwał trener Skoryj (15:17). Norwid nie odpuszczał. W końcówce błędy zaczął popełniać Jan Lesiuk (20:20). Decydujące punkty padły jednak łupem Ślepska. Dobra gra Kamila Skrzypkowskiego i Kewina Sasaka dała zwycięstwo Ślepskowi (25:22).

W trzecią odsłonę częstochowianie weszli z nową energią, szybko Lesiuka zmienił Mateusz Laskowski. Dopiero Sasak przełamał niemoc MKS-u (1:3). Jednak i na zatrzymanie atakującego Norwid znalazł sposób, po punktowym bloku o czas poprosił trener Skoryj (5:1). Ręki w polu zagrywki nie wstrzymywał Wdowiak. Dopiero wejście Szczytkowa i Winnika pozwoliły gościom poprawić swoją postawę. Częstochowianie nie zwalniali tempa. Gdy dwa asy dołożył Mateusz Zawalski, drugą przerwę wykorzystał trener Skoryj (15:8). W kolejnych akcjach wyróżniał się Wojciech Winnik, a dystans zaczął topnieć. Po obu stronach siatki nie brakowało błędów w polu zagrywki. Przewaga zbudowana w pierwszej fazie seta wystarczyła jednak, by częstochowianie przedłużyli to spotkanie. Ostatnie punkty dla Norwida padły po błędach siatkarzy Ślepska.

Początek czwartego seta był wyrównany, dopiero po serii bloków goście wyszli na prowadzenie 6:3. Seria przy zagrywkach Winnika trwała, a przerwał ją dopiero Dominik Miarka (4:8). Gospodarze przebudzili się, gdy w pole zagrywki wszedł Adrian Kraś. Kolejne kontrataki wykorzystywał Wdowiak i różnica punktowa zmalała do dwóch oczek. Chociaż po czasie dla trenera MKS-u skutecznie zaatakował Cezary Sapiński, częstochowianie ponownie przejęli inicjatywę i po asie Zawalskiego doprowadzili do remisu (11:11). Rozgorzała walka punkt za punkt. Gdy dwa pojedyncze bloki na swoim koncie zapisał Kraś, drugi czas wykorzystał trener Skoryj (16:14). Dobre wejście zaliczył jeszcze Tomasz Kryński, który w decydującym momencie nie tracił skuteczności w ataku (19:17, 24:21). Chociaż goście obronili dwie piłki setowe, to zagranie częstochowskiego atakującego zakończyło seta.

Tie-breaka lepiej rozpoczęli gospodarze, ze zmiennym szczęściem atakował Sasak (4:2). Problemy ze skutecznością miał Wdowiak, dlatego ponownie na boisko wszedł Kryński (4:4). Po efektownym bloku Norwid ponownie wyszedł na prowadzenie, które szybko również skutecznymi blokami zniwelowali rywale (6:4, 7:7). Atak Sasaka po bloku w aut dał sygnał do zmiany stron. Toczyła się gra punkt za punkt, żadna z drużyn nie była w stanie wyjść na prowadzenie. Nie brakowało zaciętych wymian. W decydującym momencie dobrą zmianę dał Szczytkow, który posyłał mocne zagrywki. Chociaż po ataku Smolarczyka gospodarze obronili piłkę meczową, autowa zagrywka Kryńskiego zamknęła pojedynek.

Exact Systems Norwid Częstochowa – MKS Ślepsk Suwałki 2:3
(21:25, 22:25, 25:21, 25:23, 13:15)

Składy zespołów:
Norwid: Nowosielski, Wdowiak, Kogut, Maruszczyk, Zawalski, Mucha, Zieliński (libero) oraz Miarka, Kraś, Smolarczyk i Kryński
Ślepsk: Lesiuk, Sasak, Sapiński, Skrzypkowski, Gonciarz, Rudzewicz, Filipowicz (libero) oraz Laskowski, Szczytkow i Winnik

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved