Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: KPS stracił kolejne punkty, wygrana Krispolu

I liga M: KPS stracił kolejne punkty, wygrana Krispolu

fot. Krispol Września

Oddala się od KPS-u Siedlce gra w play-off, bowiem w sobotnie popołudnie nie wywiózł punktów z Wrześni. Siatkarze APP Krispolu okazali się niegościnni, bowiem odprawili rywali w trzech setach. Chociaż nie było to jednostronne widowisko, a dwie partie kończyły się walką na przewagi.

Mecz we Wrześni szczególnie ważny był dla gości, którzy wciąż walczą o miejsce w play-off. Nic więc dziwnego, że zaczęli go z dużym animuszem. Od początku pierwszej partii walka trwała cios za cios, a na prowadzeniu znajdowała się raz jedna, raz druga drużyna. Wśród gości wyróżniał się Jakub Urbanowicz, ale popełniali oni też błędy, przez co wynik oscylował wokół remisu. Z biegiem czasu inicjatywę na boisku zaczęli jednak przejmować podopieczni Mariana Kardasa, którzy po asie serwisowym Napiórkowskiego odskoczyli od przeciwników na trzy oczka. Siedlczan do boju próbował poderwać Krzysztof Gibek, ale kolejna punktowa zagrywka – tym razem Jędrzeja Maćkowiaka – podcięła skrzydła KPS-owi. Na dodatek w ataku zaczął mylić się też Urbanowicz, co było wodą na młyn dla Krispolu. W końcówce kontrolował on boiskowe wydarzenia, a skuteczne zbicie przechodzącej piłki przez Krzysztofa Antosika postawiło kropkę nad i w tej części spotkania (25:21).



Drugiego seta zdecydowanie lepiej rozpoczęli przyjezdni. W ich szeregach w ataku dobrze poczynał sobie Urbanowicz, a Gibek dołożył asa serwisowego, przez co podopieczni Witolda Chwastyniaka uciekli rywalom na trzy oczka. Szybko jednak przez własne błędy roztrwonili tę przewagę, a na świetlnej tablicy pojawił się remis. W kolejnych minutach prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie, a obie drużyny udane zagrania przeplatały błędami. Dopiero zbicie Karola Szczygielskiego i punktowa zagrywka Gibka spowodowały, że inicjatywę na boisku zaczął przejmować KPS. Punktową zagrywkę dołożył jeszcze Urbanowicz, a dzięki temu różnica dzieląca oba zespoły wzrosła do czterech oczek. Ale Krispol nie zamierzał odpuszczać, a po udanych kontrach Mateusza Jasińskiego wrócił jeszcze do gry. Okazało się, że o losach tego seta będzie musiała zadecydować batalia na przewagi. W niej więcej zimnej krwi zachowali wrześnianie, którzy po błędnym ataku Gibka przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę (28:26).

Niepowodzenie w drugiej odsłonie nie załamało gości, którzy trzeciego seta rozpoczęli z podniesionymi głowami. Nie dali narzucić rywalom własnego stylu gry, a co rusz na świetlnej tablicy pojawiał się remis. Co więcej – oczko zdobyte przez Bartosza Zrajkowskiego sprawiło, że to siedlczanie wysforowali się na dwupunktowe prowadzenie. Swoje trzy grosze do wyniku zaczął dorzucać Michał Kądzioła, a zespół z Wielkopolski nie potrafił przełamać przeciwnika. Dopiero skuteczna kontra Napiórkowskiego pozwoliła podopiecznym trenera Kardasa wrócić do gry. W kolejnych minutach trwała batalia cios za cios, a żaden z zespołów nie zamierzał odpuszczać. Znowu zanosiło się na walkę na przewagi, ale punktowe serwisy Maćkowiaka i Antosika przybliżyły Krispol do końcowego zwycięstwa. Prowadził on już 24:21, ale siedlczanie rzucili się jeszcze do ataku. Udało się im doprowadzić do remisu, ale znowu ostatnie słowo należało do gospodarzy, którzy po asie serwisowym Jasińskiego podnieśli z parkietu trzy punkty (26:24).

APP Krispol Września – KPS Siedlce 3:0
(25:21, 28:26, 26:24)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved