Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Historyczne derby dla Norwida

I liga M: Historyczne derby dla Norwida

fot. Norwid Częstochowa

Przy wypełnionej po brzegi hali rozegrane zostały pierwsze derby Częstochowy w I lidze mężczyzn. Drużyny wygrywały sety na zmianę. Ostatecznie po pięciosetowym boju ze zwycięstwa cieszyli się siatkarze Exact Systems Norwida. Podział punktów sprawił, że podopieczni Radosława Panasa awansowali o jedno miejsce w tabeli, a AZS spadł o dwie lokaty.

Nieudany atak z sytuacyjnej piłki Bartosza Krzyśka otworzył mecz. Gdy efektowny blok dołożył Jarosław Mucha, dystans wzrósł do trzech oczek (3:0). Dopiero poprawka ataku Musthaphy M’Baye dała pierwszy punkt akademikom. Początkowo AZS miał problemy z zagrywką, która raz za razem lądowała poza boiskiem (4:7). Norwid grał konsekwentniej, gdy blok obił Damian Wdowiak, o czas poprosił trener Krzysztof Stelmach (10:6). Mocne ataki Sławomira Stolca pozwoliły gościom odrobić część strat (9:11). Chociaż pojedyncze skuteczne zagrania dołożył Bartosz Krzysiek, to gospodarze pozostawali na prowadzeniu. Dobrze funkcjonował blok Norwida, gdy kolejny atak zatrzymał duet Mucha-Maruszczyk, drugi czas wykorzystał Krzysztof Stelmach (19:14). Interwencja szkoleniowca na niewiele się zdała. Po tym jak asa dołożył Wdowiak, Bućko został zmieniony przez Buscha. To jednak nie odmieniło losów seta. Atak po bloku w aut Muchy i efektowny blok na przyjmującym akademików dał ostatnie punkty siatkarzom Norwida.



Od błędów na siatce drugą odsłonę rozpoczęli przyjezdni (0:2). Tym razem również gospodarze nie ustrzegli się prostych pomyłek, przez co wynik szybko się wyrównał (5:4). Dwa asy Kamila Maruszczyka skłoniły trenera akademików do poproszenia o czas (8:4). Po przerwie skuteczne zagrania Daniela Szaniawskiego i Sławomira Stolca sprawiły, że dystans zaczął topnieć (8:9). Interwencja trenera Radosława Panasa nie wybiła z rytmu przyjmującego akademików, dopiero zagranie Kamila Maruszczyka pozwoliło przerwać serię (10:10). Rozpoczęła się zacięta walka, siatkarze nie wstrzymywali ręki w ataku. Chociaż akademicy wzmocnili zagrywkę, Norwid wciąż efektownie blokował, dlatego drugi czas wykorzystał Krzysztof Stelmach (15:12). Kolejną serię gospodarze zaliczyli przy zagrywkach Wdowiaka, ponownie Busch zmienił Bućkę (13:18). Mimo utrzymującej się przewagi AZS nie odpuszczał. Zagrania Stolca i Buscha dały nowy impuls podopiecznym trenera Stelmacha, którzy w decydującym momencie doprowadzili do wyrównania (23:23). Serię rywali przerwał dopiero skutecznym atakiem Maruszczyk (24:24). Przy drugiej piłce setowej w pole zagrywki wszedł Mariusz Magnuszewski, który zakończył seta asem.

Na początku trzeciej odsłony atakami imponował Stolc (3:2). Walka była niezwykle zacięta, żadna z drużyn nie była w stanie odskoczyć przeciwnikowi (7:7, 10:10). Zespoły wymieniały się skutecznymi atakami, przeplatając je błędami w polu zagrywki (14:14). Dopiero po asie Damiana Wdowiaka Norwid zbudował przewagę, a o czas poprosił Krzysztof Stelmach (16:14). Mocny atak Bartosza Krzyśka przerwał serię gospodarzy (15:18), atakujący AZS-u miał jednak problemy ze skutecznością, dlatego został zmieniony przez Mateusza Rećkę. Akademicy wciąż jednak mieli problemy z wyprowadzeniem punktowej akcji, drugi raz interweniował trener Stelmach (15:21). Przy zagrywkach Rećki przyjezdni zmniejszyli dystans (18:21). Chociaż i tym razem siatkarze AZS-u nie odpuszczali do końca, to ataki Smolarczyka i Maruszczyka przypieczętowały zwycięstwo gospodarzy (25:20).

Dwie długie akcje, zakończone zagraniami Adama Smolarczyka oraz Łukasza Usowicza, otworzyły czwartą odsłonę (2:0). Pierwsze oczko dla rywali zdobył atakiem Sławomir Busch. Po obu stronach nie brakowało ofiarnych obron. Gra jednak nie była pozbawiona błędów. Z czasem spokojniej kontry zaczęli wykorzystywać goście. Problemy z przyjęciem zagrywek Buscha skłoniły trenera Panasa do wzięcia czasu (9:11). Słabsza skuteczność w przyjęciu rzutowała na jakość ataku Norwida. Gdy dystans wzrósł do czterech oczek, kolejną przerwę wykorzystał szkoleniowiec gospodarzy (12:16). Dopiero przy zagrywkach Jakuba Nowosielskiego dystans zaczął topnieć, szybko zareagował Krzysztof Stelmach (14:16). Głównie za sprawą Buscha akademicy pozostawali na prowadzeniu (19:16). Przyjezdnym nie udało się utrzymać koncentracji, po autowym ataku Stolca drugi czas wykorzystał trener Stelmach (20:20). W końcówce głośny doping nie ustawał, a na boisku nie brakowało emocji. Chociaż po ataku Tomasza Kryńskiego na tablicy wyników ponownie widniał remis, to akademicy po zagraniach Patryka Szczurka i Sławomira Buscha doprowadzili do tie-breaka.

Pierwsze punkty w piątej partii padły po atakach Łukasza Usowicza i Mateusza Siwickiego (1:1). Norwid miał jednak problemy ze skutecznością, co wykorzystali akademicy (3:5). Dopiero po nieudanej kiwce Szczurka na tablicy wyników pojawił się remis 5:5. Po autowej zagrywce Damiana Koguta nastąpiła zmiana stron (7:8). Obie drużyny nie odpuszczały, toczyła się walka cios za cios (10:9). Przez kontuzję dłoni boisko musiał opuścić Siwicki. W decydującym momencie nie brakowało nerwów po obu stronach siatki. Chociaż po błędzie AZS-u drugi czas wykorzystał Krzysztof Stelmach, po przerwie autowy atak na swoim koncie zapisał Stolc (14:12). W kolejnej akcji po zagraniu tego zawodnika akademicy byli o krok od doprowadzenia do remisu, jednak zagrywka w siatkę przyjmującego zakończyła cały mecz na korzyść Norwida.

Exact Systems Norwid Częstochowa – AZS Częstochowa 3:2
(25:18, 24:26, 25:20, 23:25, 15:13)

Składy zespołów:
Norwid: Maruszczyk, Usowicz, Nowosielski, Mucha, Wdowiak, Smolarczyk, Zieliński (libero) oraz Wrzeszcz (libero), Kogut, Miarka, Gromadzki i Kryński
AZS: Bućko, Stolc, M’Baye, Szaniawski, Krzysiek, Szczurek, Koziura (libero) oraz Macheta (libero), Busch, Magnuszewski, Rećko i Siwicki

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-11-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved