Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Emocje w meczu na szczycie, podział punktów w Suwałkach

I liga M: Emocje w meczu na szczycie, podział punktów w Suwałkach

Ślepsk Suwałki (2016/2017)
fot. slepsksuwalki.pl

Wiele emocji przyniosło starcie lidera z wiceliderem I ligi. Siatkarze Aluronu Virtu Warty Zawiercie prowadzili już 2:1, a w czwartym secie 24:18, a nie udało im się postawić kropki nad i. W tie-breaku też wygrywali 11:7, a do domu pojechali tylko z jednym oczkiem. Bohaterem spotkania został Wojciech Winnik.

Początek meczu należał do gości, którzy szybko wypracowali sobie trzypunktowe prowadzenie. Gospodarze próbowali odrabiać straty, ale po zbiciu ze środka Jakuba Lewandowskiego zawiercianie trzymali rywali na dystans. Dopiero punktowa zagrywka suwalskiej ekipy w połączeniu z udanymi kontrami Kamila Skrzypkowskiego dały nadzieję podopiecznym trenera Skoryego na powrót do gry. Na to jednak nie pozwalali przyjezdni, w których szeregach w ofensywie dobrze prezentował się Kamil Gutkowski. W kolejnych momentach oba zespoły grały zrywami. Ślepsk punktował przy zagrywce Wojciecha Winnika, ale błąd na środku popełnił Daniel Szaniawski, przez co wciąż w korzystniejszej sytuacji byli siatkarze Warty. Wydawało się, że gra cios za cios pozwoli im dowieźć prowadzenie do końca premierowej odsłony, ale przy serwisie Skrzypkowskiego gospodarze odrobili straty. W końcówce kluczowe okazały się skuteczne zagrania Michała Żuka w ataku, które dały podopiecznym Dominika Kwapisiewicza zwycięstwo 25:23.

Od początku drugiej odsłony walka toczyła się cios za cios. Oba zespoły popełniały trochę błędów, ale prezentowały też udane zagrania w ataku. Prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie, ale dopiero pomyłka w ataku Łukasza Kaczorowskiego sprawiła, że suwalczanie odskoczyli od przeciwników na dwa oczka. Nie cieszyli się jednak z tej przewagi zbyt długo, bowiem najpierw udana zagrywka Lewandowskiego pozwoliła zawiercianom doprowadzić do remisu, a udana kontra Gutkowskiego dała im dwupunktowe prowadzenie. Na moment gracze Ślepska wrócili do gry, ale przy serwisie Jarosława Macionczyka różnica pomiędzy oboma zespołami wzrosła do trzech oczek. Ponadto z akcji na akcję rozkręcał się w ataku Kaczorowski, który dołożył też asa serwisowego, a dzięki temu Warta była coraz bliżej sukcesu w drugiej partii. Gospodarzy do walki próbował poderwać Karol Rawiak, ale Żuk dał gościom pierwszą piłkę setową. Wykorzystali już ją w pierwszym uderzeniu, a kropkę nad i postawił wspomniany już Kaczorowski (25:21).



W trzecią odsłonę lepiej weszli suwalczanie, którzy po asie serwisowym Rawiaka odskoczyli od przeciwników na dwa oczka, ale udana akcja Kaczorowskiego spowodowała, że szybko na świetlnej tablicy pojawił się remis. W kolejnych minutach trwało siatkarskie przeciąganie liny, a jako pierwsi pękli podopieczni trenera Kwapisiewicza. Przy zagrywce Łukasza Rudzewicza gospodarze zyskali trzypunktową nadwyżkę. Psute zagrywki przyjezdnych nie pozwalały im odrobić strat, a po błędzie w przyjęciu Gutkowskiego wszystko wskazywało na to, że mecz będzie trwał dłużej niż trzy sety. Potwierdziła to seria błędów przyjezdnych, których gra kompletnie się posypała. W końcówce ich szkoleniowiec zdecydował się na serię zmian, ale wówczas na boisku królowali liderzy I ligi. Pewnie kroczyli oni do zwycięstwa, które przypieczętował w trzeciej odsłonie Mateusz Linda (25:15).

W czwartej partii nie poszli jednak za ciosem, bowiem dobra postawa w ofensywie Gutkowskiego sprawiła, że inicjatywę na boisku przejęli siatkarze Warty. Chwilę później swoje trzy grosze do wyniku dorzucili Swodczyk i Kaczorowski, przez co dystans punktowy pomiędzy oboma zespołami wzrósł do sześciu oczek. W kolejnych minutach suwalczanie próbowali wrócić do gry, ale udało im się to tylko częściowo, bo po zbiciu Rudzewicza ich strata zmalała do trzech oczek. Później jednak długie akcje udanie kończyli Żuk z Kaczorowskim, dzięki czemu podopieczni trenera Kwapisiewicza pewnie kontrolowali boiskowe wydarzenia. Pojedyncze udane zagrania graczy Ślepska oraz dwa błędy gości dały jeszcze nadzieję gospodarzom na powrót do gry, ale przy stanie 24:18 wydawało się, że mecz jest już rozstrzygnięty. W końcówce jednak świetną robotę w polu serwisowym wykonał Winnik, jego koledzy dołożyli swoje w bloku, a błędy w ataku gości sprawiły, że stracili oni osiem oczek z rzędu, przegrywając 24:26.

Tie-breaka lepiej rozpoczęli przyjezdni, którzy po kiwce Macionczyka oraz skutecznej kontrze Żuka odskoczyli od przeciwników na trzy oczka. Suwalczanie próbowali odrabiać straty, ale popełniali błędy w polu serwisowym, przez co przy zmianie stron byli w znacznie gorszej sytuacji. Straty próbowali odrabiać blokiem, ale Kaczorowski prowadził zawiercian do sukcesu. Wygrywali oni już 11:7, ale świetna seria Winnika w ataku oraz coraz większa niepewność w szeregach przyjezdnych sprawiła, że szala zwycięstwa przechyliła się na stronę Ślepska (15:13).

Ślepsk Suwałki – Aluron Virtu Warta Zawiercie 3:2
(23:25, 21:25, 25:15, 26:24, 15:13)

Składy zespołów:
Ślepsk: Lipiński, Winnik, Rawiak, Skrzypkowski, Rudzewicz, Szaniawski, Andrzejewski (libero) oraz Linda, Lesiuk, Tomczak, Hunek i Michel
Warta: Macionczyk, Sobolewski, Lewandowski, Swodczyk, Żuk, Gutkowski, Filipowicz (libero) oraz Ogórek (libero), Dzierżanowski, Warda, Popik, Długosz i Wójtowicz

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-01-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved