Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Częstochowianie w kluczowym momencie wygrali tie-breaka

I liga M: Częstochowianie w kluczowym momencie wygrali tie-breaka

fot. Katarzyna Bucka

Emocjonalną karuzelę zafundowali kibicom siatkarze TS Victorii PWSZ Wałbrzych i Exact Systems Norwida Częstochowa. Ostatecznie po stojącym na wysokim poziomie pięciosetowym boju górą byli częstochowianie, dla których był to pierwszy (z 11) wygrany tie-break w tym sezonie. Już w niedzielę w Wałbrzychu kolejne spotkanie. Jeśli wygrają je podopieczni Radosława Panasa, to oni zapewnią sobie pozostanie w I lidze.

Po wyrównanym początku spotkania gospodarze przy zagrywkach Mariusza Schamlewskiego wyszli na prowadzenie. Gdy dodatkowo w aut zaatakował Tomasz Kryński, o czas poprosił Radosław Panas (3:7). Wałbrzyszanie bardzo dobrze grali w obronie, co pozwalało im wyprowadzać skutecznie kontrataki. Chociaż goście na chwilę zbliżyli się do przeciwników, ci szybko na nowo zbudowali przewagę. Punktowa zagrywka Kamila Durskiego skłoniła trenera Panasa do wykorzystania drugiego czasu (13:8). Z czasem dystans utrzymywał się, dlatego Kryńskiego i Krasia zmienili Kaczyński oraz Oczko. Po ataku Adama Smolarczyka rozpoczęła się seria gości (16:11), zaczął funkcjonować częstochowski blok. Dopiero po przerwie na życzenie Przemysława Michalczyka mocnym atakiem popisał się Patryk Napiórkowski. To właśnie na tym zawodniku opierał się atak gospodarzy (19:16). Pomimo walki w decydującym momencie częstochowianie nie ustrzegli się prostych błędów, przez co przegrali inauguracyjną partię do 18.



Otwarcie drugiej partii grane było punkt za punkt. W kolejnych akcjach drużyny wymieniały się skutecznymi atakami. Nie brakowało jednak błędów, głównie w polu zagrywki. Minimalna przewaga przechodziła z rąk do rąk. Po obu stronach siła ofensywna opierała się na atakujących – Patryku Napiórkowskim i Michale Kaczyńskim. Dopiero w końcówce przy celnych zagrywkach Adama Smolarczyka goście odskoczyli na dwa punkty i o czas poprosił trener Michalczyk (21:19). Mocny atak Mikołaja Szewczyka przerwał serię gości i gra ponowie się wyrównała. Tuż przed pierwszą piłką setową dla Norwida o czas poprosił Przemysław Michalczyk. Na nic to się jednak zdało, bowiem plas Smolarczyka zakończył seta.

Pierwsze akcje trzeciej odsłony należały do Norwida, jednak gospodarze szybko odwrócili wynik i po błędzie Damiana Koguta o czas poprosił trener Panas (8:10). Pomimo dobrej postawy Schamlewskiego Norwid szybko ponownie doprowadził do remisu. Częstochowianie nie zdołali jednak utrzymać dobrej dyspozycji i po efektownym bloku na Kaczyńskim drugą przerwę wykorzystał szkoleniowiec częstochowian (15:13). Dopiero po asie Jarosława Muchy ponownie na tablicy wyników pojawił się remis. Wciąż jednak to gospodarze byli w uderzeniu, utrzymując przewagę sytuacyjną. Goście nie odpuszczali, bardzo dobrze w obronie prezentował się Bartosz Zieliński. Po efektownym bloku duetu Mateusz Zawalski – Adam Smolarczyk o czas poprosił trener Michalczyk (21:20). Emocji nie zabrakło do końca, a partię atakiem po skosie zamknął Tomasz Kryński.

Chociaż od prowadzenia 2:0 po skutecznych zagraniach Kryńskiego rozpoczęli gospodarze, przy zagrywkach Mateusza Siwickiego sytuacja odwróciła się (5:3). Z czasem gra się wyrównała, jednak wciąż na prowadzeniu pozostawali gospodarze. Częstochowianie popełniali zbyt wiele błędów, by skutecznie dotrzymać kroku rywalom. Niestety w drugiej fazie seta ponownie na pierwszy plan wyszli sędziowie, po kolejnej dyskusji ukarali czerwoną kartką Smolarczyka (14:16). Nie brakowało emocji. Akcje były długie i zacięte. Dwa błędy Kryńskiego dały piłki setowe gospodarzom, a atak Mateusza Frąca postawił kropkę nad i.

Zbicie Siwickiego rozpoczęło decydującą odsłonę. Chociaż goście raz po raz wychodzili na prowadzenie, szybko je tracili. Podwójny blok Mateusza Zawalskiego i Damiana Koguta dał sygnał do zmiany stron, a gdy w kolejnej akcji w ataku zapunktował Smolarczyk, o czas poprosił trener Michalczyk (9:7). Interwencja szkoleniowca pomogła gospodarzom, którzy z szybko wyrównali stan seta. Po dwóch błędach Kryńskiego o czas poprosił trener Panas (11:11). W tym momencie do głosu doszli Mucha i Kogut, którzy skutecznymi atakami dali gościom piłki meczowe (14:12). Chociaż po czasie dla gospodarzy błąd popełnili częstochowianie, w kolejnej akcji atakiem po bloku w aut Mateusz Zawalski przypieczętował pierwsze zwycięstwo Norwida w tie-breaku w tym sezonie.

TS Victoria PWSZ Wałbrzych – Exact Systems Norwid Częstochowa 2:3
(25:18, 22:25, 23:25, 25:23, 13:15)

Składy zespołów:
Victoria: Schamlewski, Napiórkowski, Siwicki, Zieliński, Szewczyk, Durski, Obrębski (libero) oraz Szydłowski (libero), Frąc, Plizga, Magnuszewski i Olszewski
Norwid: Kryński, Kraś, Miarka, Smolarczyk, Usowicz, Mucha, Zieliński (libero) oraz Kaczyński, Kogut, Oczko i Zawalski

Stan rywalizacji (do 3 zwycięstw): 2:1 dla Norwida

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-03-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved