Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Bez niespodzianki we Wrześni

I liga M: Bez niespodzianki we Wrześni

fot. aluronvirtu.pl

Pomimo starań siatkarze APP Krispolu Września nie zdołali urwać nawet seta jednemu z pretendentów do awansu do PlusLigi. Siatkarze Aluronu Virtu Warty Zawiercie w pierwszym secie zdeklasowali rywali. Kolejne odsłony były znacznie bardziej wyrównane, co jednak nie wystarczyło, by wrześnianie przedłużyli walkę. MVP pojedynku wybrano Jarosława Macionczyka.

Starcie otworzył skuteczny blok przyjezdnych. Gospodarze mieli problemy z przyjęciem zagrywek Michała Żuka, co odbiło się na skuteczności w ataku (0:3). Wrześnianie jak szybko odrobili straty, tak łatwo ponownie dali uciec przyjezdnym (3:3, 3:6). Po autowym zagraniu przez środek o czas poprosił trener Gerymski (5:8). Bardzo dobrze funkcjonował blok zawiercian, zaś po stronie wrześnian występowały proste błędy. Kolejny brak przyjęcia zagrywki – tym razem Jarosława Macionczyka, skłonił szkoleniowca Krispolu do wykorzystania drugiej przerwy (8:13). Gospodarze byli zupełnie bezradni. Serię przerwał dopiero Marcin Iglewski (9:15). Zupełnie nieskuteczny był Krzysztof Zapłacki. Zmiany w zespole z Wrześni na niewiele się zdały, na boisku wciąż górowali zawiercianie. Atak po bloku w aut Łukasza Kaczorowskiego dał serię piłek setowych, a blok gości postawił kropkę nad i (25:12).



Początek drugiej odsłony był znacznie bardziej wyrównany (4:3). Z akcji na akcję coraz swobodniej grali przyjezdni, wychodząc na prowadzenie (6:5). Gospodarze lepiej radzili sobie w obronie, jednak ataki wyprowadzali ze zmiennym szczęściem. Z czasem akcje były coraz bardziej zacięte i emocjonujące. Przy głośnym dopingu kibiców gospodarze prowadzili wyrównaną walkę, dobrze radził sobie Mateusz Jasiński. Siatkarze obu drużyn ryzykowali w polu zagrywki, co owocowało licznymi błędami. Do końca trwała walka punkt za punkt, żaden zespół nie zdołał zbudować prowadzenia. Ostatnie akcje tej partii należały do podopiecznych trenera Kwapisiewicza, którzy po ataku Sebastiana Wardy cieszyli się ze zwycięstwa.

Efektownie trzecią odsłonę rozpoczęli gospodarze (3:0). Błędy po stronie gości tylko powiększały przewagę siatkarzy Krispolu (8:1). Szybko po zmiany sięgnął trener Kwapisiewicz. Kolejną serię gospodarzy przerwał dopiero Kaczorowski (3:9). Z akcji na akcję przyjezdni zaczęli odrabiać straty, ręki w ataku nie wstrzymywał Żuk. Po punktowym bloku o czas poprosił trener Gerymski (12:9). Głównie za sprawą zagrań Jasińskiego gospodarze utrzymywali się na prowadzeniu (16:12). Dopiero przy zagrywce Kamila Długosza efektowną serią popisali się przyjezdni i na tablicy wyników pojawił się remis (16:16). Wtedy to drugą przerwę wykorzystał Sławomir Gerymski. Po czasie atak przez środek Bartka Schmidta pozwolił gospodarzom wyjść z trudnego ustawienia. Do końca seta trwała zacięta gra (19:19, 21:22). Chociaż po ataku Iglewskiego gospodarze mieli piłkę setową, nie zdołali jej wykorzystać. Po czasie dla trenera Kwapisiewicza goście doprowadzili do wyrównania (24:24). W decydującym momencie siatkarze obu drużyn nie ustrzegli się błędów. Ostatecznie po zwycięstwo sięgnęli zawiercianie, decydujący punkt zdobywając blokiem.

MVP: Jarosław Macionczyk

APP Krispol Września – Aluron Virtu Warta Zawiercie 0:3
(12:25, 23:25, 26:28)

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-03-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved