Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Beniaminek utrzymał się w I lidze

I liga M: Beniaminek utrzymał się w I lidze

fot. sulecin24.pl

Po niezwykle zaciętym pierwszym secie, wygranym przez Olimpię na przewagi, dwa kolejne gospodarze zapisali na swoim koncie znacznie pewniej. Siatkarze z Sulęcina wygrali w czwartym meczu o utrzymanie 3:0. Tym samym przy głośnym dopingu publiczności beniaminek I ligi mężczyzn zachował swoje miejsce na zapleczu PlusLigi.

Po wyrównanym początku z akcji na akcję gospodarze zaczęli budować przewagę. Nie brakowało ciekawych zagrań. Sulęcinianie dobrze grali w obronie, wykorzystując kolejne kontrataki. Po mocnym zagraniu przez środek o czas poprosił trener Bułkowski (11:7). Goście nie zwalniali ręki w polu zagrywki, pewnie atakował Sebastian Zieliński. Wciąż jednak na prowadzeniu pozostawali gospodarze (16:13). Kolejne akcje kończył Damian Sławiak. Wałbrzyszanie stopniowo zmniejszali dystans, coraz lepiej funkcjonował ich blok. Gra sulęcinian nie była pozbawiona błędów, gdy asa dołożył Jędrzej Goss, MKS złapał kontakt punktowy, a o czas poprosił trener Chajec (20:19). Po przerwie Goss dołożył skuteczny atak i na tablicy wyników pojawił się remis. Serię przerwał dopiero Patryk Orłowski (21:20). Decydująca faza seta toczyła się na styku. Chociaż sulęcinianie nie wykorzystali pierwszej szansy na zwycięstwo, siatkarze Janusza Bułkowskiego nie zdołali odwrócić wyniku. Szczęśliwy as Filipa Frankowskiego zakończył seta (28:26).



W drugiej odsłonie Olimpia poszła za ciosem, dobrze funkcjonował blok gospodarzy (8:4). Sulęcinianie kończyli nawet trudne piłki w kontratakach. Chociaż siatkarze beniaminka nie ustrzegli się również błędów, pozostawali na prowadzeniu (10:8). Wałbrzyszanie starali się, jednak większość przedłużonych akcji kończyła się punktem dla gospodarzy. Przy stanie 16:12 o czas poprosił trener Bułkowski. Po interwencji szkoleniowca skuteczne ataki Bartłomieja Dzikowicza pozwoliły złapać kontakt punktowy, co skłoniło Łukasza Chajca do wzięcia przerwy (16:15). Zagranie Sławiaka przerwało passę gości. Z akcji na akcję gra beniaminka ponownie się nakręcała. Chociaż przyjezdni obronili kilka piłek setowych, nieporozumienie w obronie wałbrzyszan zakończyło seta.

Początek trzeciej partii toczył się na styku (6:5). Stopniowo, podobnie jak w poprzednich setach, coraz znaczniejszą przewagę budowali gospodarze (12:9). Dopiero po atakach Jędrzeja Gossa przyjezdni złapali kontakt punktowy (12:11). Nie udało im się jednak doprowadzić do wyrównania, bo skutecznie blok obił Patryk Orłowski (13:11). Przyjezdni nie potrafili wyeliminować ze swojej gry niewymuszonych błędów własnych, co uniemożliwiało im skuteczne odrobienie strat. Interwencja szkoleniowca nie pomogła, MKS miał coraz większą stratę do rywali. Olimpia niesiona dopingiem kibiców bardzo efektownie punktowała. Pojedyncze zagrania Andrija Orobko na niewiele się zdały. Po ataku Filipa Frankowskiego ostatni czas wykorzystał jeszcze trener Bułkowski (21:17). Nawet potrójny blok nie był w stanie powstrzymać rozpędzonych gospodarzy (24:19). Szał radości w sulęcińskiej hali nastąpił po ataku Damiana Sławiaka.

MVP: Patryk Orłowski

Olimpia Sulęcin – MKS Aqua Zdrój Wałbrzych 3:0
(28:26, 25:21, 25:21)

stan rywalizacji play-out: 3:1 dla Olimpii
utrzymanie: Olimpia Sulęcin, spadek: MKS Wałbrzych

Zobacz również:
Wyniki play-off I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved