Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Zdecydował tie-break. AZS Politechniki Opolskiej lepszy od MKS-u Calisii Kalisz

I liga K: Zdecydował tie-break. AZS Politechniki Opolskiej lepszy od MKS-u Calisii Kalisz

fot. AZS Politechniki Opolskiej

Pierwszy z dwóch meczów fazy play-off I ligi o miejsca 5-8 siatkarki MKS Calisii Kalisz mają już za sobą. Po zaciętym, pięciosetowym boju podopieczne Daniela Przybylskiego ostatecznie uległy zawodniczkom AZS-u Politechniki Opolskiej 2:3.

Po trwającym ponad dwie i pół godziny pojedynku kaliszanki miały prawo czuć niedosyt, bo wygrana była na wyciągnięcie ręki. Mecz był szalenie wyrównany, obie ekipy walczyły ambitnie, czego najlepszym potwierdzeniem jest fakt, iż cztery z pięciu setów kończyły się grą na przewagi. W tym ostatnim, decydującym los okazał się łaskawszy dla przyjezdnych i to one są nieco bliżej gry o piąte miejsce. – Był to mecz, w którym decydowało szczęście. Nie możemy mówić, że zagraliśmy lepiej czy gorzej. Kiedy gra się tie-breaka, a przedtem cztery sety na przewagi, to znaczy, że jeden z zespołów miał po prostu więcej szczęścia. Ale cóż, tak bywa. Na pewno po raz kolejny pokazaliśmy dziś ogromny charakter i wolę walki. Do Opola jedziemy więc pełni pozytywnej energii. Zrobimy wszystko, co się da, by powalczyć tam o zwycięstwo – mówił po zakończeniu niedzielnego spotkania trener Daniel Przybylski.



Wszystkie odsłony niedzielnego meczu miały bardzo zbliżony przebieg. W obu ekipach kapitalną grę przeplatały słabsze momenty. Zdobywane seriami punkty po chwili równie szybko topniały, a szala zwycięstwa przechylała się raz na jedną, raz na drugą stronę, największe emocje przynosząc w końcówkach poszczególnych partii. Pierwszego seta kaliszanki wygrały do 25. W drugim, choć broniły się dzielnie, ostatecznie zmuszone były uznać wyższość rywalek (24:26). Te były górą także w trzeciej partii spotkania, również zakończonej grą na przewagi.

Zdecydowanie odmienny przebieg miał natomiast czwarty set, w którym kaliszanki, po serii udanych zagrywek Marty Grzanki, zdołały odjechać zawodniczkom z Opola na kilkanaście punktów i wypracowaną przewagę utrzymały do końca, wygrywając pewnie do 15. Najbardziej nerwowy przebieg miał jednak tie-break. To właśnie w tej, wprawdzie ostatecznie przegranej, partii siatkarki Calisii po raz kolejny pokazały swoją wiarę w końcowy sukces. Mimo iż po kryzysowym początku przegrywały już 1:7, wyrównały na 9:9, po czym doprowadziły do dwóch piłek meczowych. Ponownie jednak, w grze na przewagi, lepiej finiszowała drużyna z Opola. – Niestety uciekały nam początki setów. Myślę, że gdyby nie to, każdy set mógł się zakończyć tak, jak ten czwarty. Ale cóż, siatkówka nie toleruje błędów, a dziś zabrakło nam też odrobiny szczęścia – dodaje trener Przybylski.

W drugim meczu dającym prawo gry o miejsca 5-8 siatkarki Politechniki Śląskiej Gliwice pokonały na wyjeździe ekipę Nike Węgrów 3:1. To właśnie z jedną z nich kaliszankom przyjdzie się wkrótce mierzyć albo o piątą, albo o siódmą lokatę. O którą, zadecyduje wynik rewanżowego spotkania z AZS-em Politechniki Opolskiej, które odbędzie się w sobotę na parkiecie rywalek.

MKS Calisia Kalisz – AZS Politechnika Opolska 2:3
(27:25, 24:26, 27:29, 25:15, 15:17)

Składy zespołów:
Calisia: Andrzejczak, Pytlarz, Grzanka, Grobys, Łukasiewicz, Isailović, Kuehn-Jarek (libero) oraz Głowiak, Łysiak i Drewniak
AZS: Dydak, Leżenkina, Suchorukowa, Duda, Gądek, Myjak, Michalak (libero) oraz Pytel, Włodarczyk, Michalkiewicz, Mazur i Zuzel

Autor: Karina Zachara

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off I ligi kobiet  

źródło: inf. prasowa

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-03-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved